Od jakiś 4 lat używam praktycznie na co dzień VMWare Workstation. Ostatnio miałem jednak poprowadzić kurs z maszyn przygotowanych na Hyper-V. Jako że nie cieszyła mnie za bardzo perspektywa oczekiwania kilkunastu godzin aż kilka maszyn wirtualnych się przekonwertuje, postanowiłem zaryzykować z VirtualBoxem. I tu zaskoczenie – to działa. Co więcej, działa lepiej niż na Vmware – przynajmniej takie moje subiektywne odczucie.

Postanowiłem więc dać VMWarowi jeszcze jedną szansę – instalacja SBSa 2011. VMWare się poddał po 4 godzinach, a Virtualbox zainstalował w 2.
Zaciekawiony tematem postanowiłem poszukać jakiś benchmarków w sieci. I tak znalazłem porównanie kilku HyperVisorów – Virtual machines performance comparison: vmware vs virtualbox vs kvm vs xen 

Patrząc się na stosunek wydajność/cena, gdzie wydajność jest porównywalna, a cena jednego to jakieś 200$ więcej od drugiego(który jest darmowy), to raczej nie będe się zastanawiał nad dokupieniem upgradu jak już wyjdzie nowsza wersja vmware – mi funkcjonalność VirtualBoxa chwilowo wystarcza.
No chyba że znowu będe symulował klaster NLB wpięty fizycznie do przełączników CISCO – wtedy dobra obsługa 8 kart sieciowych, czy to wbudowanych, czy wirtualnych, czy podłączanych do maszyny wirtualnej przez USB się naprawdę przydaje.

Spread the love

Comments (8)

  1. gt

    Odpowiedz

    Szkoda, że zabrakło Hyper-V. W sumie to nie taka egzotyczna platforma pod wirtualizację…

  2. gt

    Odpowiedz

    Testy polegające na instalacji Windows Server 2008, uruchamianiu PHP i SQL czy FTP to takie mało klienckie scenariusze… ;)

  3. Odpowiedz

    Cale szczęście ze mówiłem o swoich subiektywnych odczuciach, a nie o testach wydajności : )
    CO ciekawe, jakoś nie znalazłem nigdzie testów porównujących wydajność hyper-v do innych hypervisorów – a z miłą chęcią bym zobaczył test hyper-v vs virtualbox vs vmware workstation. Chociażby czasów instalacji systemu na tych platformach.

  4. Odpowiedz

    Ja ostatnio tez bawiłem sie VirtualBoxem i moje spostrzeżenia to (instalacja Windows Server 2008 R2):
    – w stosunku do VMware Workstation tworzy dużo mniejsze maszyny
    – co jakiś czas się wiesza i maszyna przestaje odpowiadać – pomaga wyłączenie maszyny na chama i włączenie jej ponownie lub wyłączenie całego hypervizora
    – co jakiś czas maszyna nie chce wstac bo mówi że ma problem z obsługą 64bitów, bla bla bla – pomaga wyłączenie i włączenie hypervizora
    – maszyna nie wstała ze snapshotu
    – ma chyba jakiś dziwny problem z sieciówkami, podczas aktualizacji systemu idzie idzie idzie i zwiecha – więc wydaje mi się że to problem z sieciówką

    Więc generalnie fajny soft ale chyba prowadzić szkolenie to bym się na nim bał :) – ale może tylko ja tak miałem ;)

  5. starczek

    Odpowiedz

    “[…]który jest darmowy[…]”

    No darmowy to on jest, ale “for personal and evaluation purposes”. Za komercyjną trzeba już bulić.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.