proof of concept – multitouch laptop

surface juz chyba wszyscy znaja? po zapoznaniu sie z technologia wydawaloby sie, ze nie jest ona do zastosowania w laptopie – i oto reasearch labs pokazuje multitoutch laptop … przerobiony ze zwyklego lapa. pada tam ciekawe stwierdzenie, niepodobne do microsoftu, ze zamierzaja opublikowac jak takie cos wykonac i ‘kazdy’ bedzie mogl cos takiego sobie zrobic. pomysl ciekawy – nie wymaga specjalnie duzo sprzetu i polega na dolaczeniu dodatkowego fragmentu elektroniki [o ile zrozumialem rodzaj kamerek] od spodu matrycy.
na razie nie wykrywa zbyt dokladnie [raczej skala palca niz rysika – slaba rozdzielczosc], na razie bardziej hackerka niz rozwiazanie – ale to prezentacja pomyslu w koncu, a ten zasluguje na chwile uwagi.

ciekawy jest dodatkowy aspekt, ktory nie jest wprost poruszony na prezentacji – urzadzenie to tylko polowa, jesli nie 1/4 sukcesu – bo przeciez musi jeszcze byc soft, ktory to obsluguje. jakis czas temu pojawil sie news [nie moge do odgrzebac] o nowym systemie operacyjnym – wlasnie specjalnie dla urzadzen tego typu. caly ten kierynek bardzo mi sie podoba i mam nadzieje, ze sam, niedlugo bede mogl cieszyc sie lapkiem z aplikacjami multitouch – czas czyms zastapic klawierke q:

w dziedzinie PDA przodownikiem jest iPhone, ale skala jest nieco inna. inne tez sa ilosci aplikacji jakie musi obsluzyc system iPhone’a a np. windows. uh – pobawic sie photoshopem przystosowanym do takiej pracy … czy chocby gimpem (; to moze byc ciekawe doswiadzczenie!

alternative

troche zmian w dziale alternative.

tutaj wielkie podziekowania jednemu z czytelnikow, ktory niemal opanowal ta strone (:

jesli kiedys przesiade sie na CMSa [huh…kiedy bedzie na to czas i kasa?] to bede mogl delegowac uprawnienia do poszczegolnych dzialow q:

OneNote

Nie korzystacie jeszcze z OneNote ? DLACZEGO ?
OneNote obok Groove jest jednym z tych narzędzi MSowych o których nie jest głośno, bo nikt na nie narzeka. Moim zdaniem obok PowerPointa 2007 to są perełki.
Mam nadzieje, że ten film was przekona.
OneNote Movie.

kolory firmowe

czy zwrociliscie uwage, ze kolory firmowe google i microftu sa identyczne?
zastanawia mnie ta przypadkowa [?] zbierznosc i dopatrywalbym sie podprogowego dzialania znaczka windows na larriego i siergieja – w ksiazce, ktora jest na fotce opisane jest jak powstawalo logo i bylo raczej dzielem przypadq. ale ja naleze do tych, ktorzy w przypadki nie wierza. jedyny problem polega na tym, ze obaj sa raczej linuxowcami. wydaje sie, ze marketing microsoftu wbil sie gleboko, gleboko w swiadomosc (:

Co mi się popsuło.

Rozpoczynamy nowy cykl: co mi sie popsuło. Na pierwszy ognień wspomnienie trzech miesięcy. Niezbyt dramatyczne

Było tak: administrator na urlopie, założone konto domenowe zalogowane po 3 dniach od zalozenia, prawidlowo autoryzuje
sie w domenie, ma dostęp do zasobów, ale nie może podłączyć skrzynki exchange – outlook i OWA pytają o hasło i po podaniu prawidłowego nie podłączają skrzynki. Skrzynce widać w managerze exchanga. Pierwszy wysłany mail nie doszedł – kolejne dochodzą, usuwanie i dodawanie skrzynki poskutkowało poprawa na kilka minut, potem problem wystąpił ponownie.
Lepiej: tak dzieje się z każdym nowy założonym kontem – nie wygląda to dobrze.
Sprawdzone logi na kontrolerze domeny (server2) , na exchangu (server3), nic nie widać, żadnych błędów z tym związanych. Sytuacja staje się zabawna, gdy okazuje się, że dany użytkownik raz podłącza się do skrzynki przez outlooka, a za drugim razem nie – (wyskakuje okienko do zalogowania i podanie danych skutkuje komunikatem o niepoprawnym haśle). Dokładnie co drugie odpalenie outlooka uruchamia go prawidłowo – meksyk. Było to na tyle nieprawdopodobne, że chciałem nagrać filmik z ekranu – outlook raz działa, raz nie. Sprawa zaczyna powoli śmierdzieć, kolejne dni nie przynoszą rozwiązania.
Aż tu nagle: przychodzi użytkownik i mówi, ze nie działa drukarka, staram się wbić na serwer (server1) drukarek, widzę zawieszoną prace w kolejce drukarki – usuwam – stoi. Wiec chce zrestartować serwis.
Nie mogę odpalić konsoli mmc z komunikatem – „the disc is full”. Hmmmm sprawdzam dysk 2GB dysku i 300 Mb (20% wolnego miejsca – w2k migrowany z NT). Wszystko wygląda w porządku, ale sprawdźmy logi, już z innej maszyny i w Application:
Event Type: Error
Event Source: ESENT
Event Category: Logging/Recovery
Event ID: 439
Date: 7/26/2007
Time: 11:11:13 AM
User: N/A
Computer: LB-WAR-SRV1
Description:
services (268) Unable to write a shadowed header for file C:WINDOWSSecuritytmp.edb.

Event Type: Warning
Event Source: SceCli
Event Category: None
Event ID: 1202
Date: 7/26/2007
Time: 11:11:13 AM
User: N/A
Computer: LB-WAR-SRV1
Description:
Security policies are propagated with warning. 0x2 : The system cannot find the file specified.
For best results in resolving this event, log on with a non-administrative account and search http://support.microsoft.com for “Troubleshooting Event 1202s”.

Powyższe logi z częstotliwością kilku minut pojawiają sie od kilkunastu dni.
Coś jest nie tak z zapisywaniem na dysku (pierwszy log) I z updatem polisy (drugi log). Odpuszczam sobie szukanie w googlu i kasuje co się da z dysku systemowego. (zwalniam do 600MB = 30% wolnego miejsca).
Temat rusza, konsole można już odpalić. Logi przestają się pojawiać. Intuicja mówi, żeby sprawdzić outlooki na nowych kontach – wszystko gra.
Wnioski:
– dobrze znać swoją infrastrukturę i takie operacje powinna robić osoba przygotowana, serwer1 okazał sie być kontrolerem domeny, a serwer 2 dodatkowym. Gdybym wiedział to na początku, to sprawdziłbym najpierw logi na właściwym serwerze (serwer1) i znalazłbym problem od razu, choć niekoniecznie powiązałbym go z „brakiem” miejsca na dysku.
– zgodnie z zaleceniami na DC powinno być >20% wolnego miejsca na partycji systemowowej.
– fajnie sobie taką atrakcje zafundować – do końca życia nie zapomnę jak mi się ten outlook raz odpalał a raz nie.

zle newsy dla microsoftu

**UPDATED**
kilka linkow z osnews, ktore suma sumarum mowia o zagrozeniu microsoftu na rynq stacji koncowej – desktopow. i tak mamy:

pomimo, ze caly czas sa to proby, to przy obecnym nastawieniu i zniecierpliwieniu wiele osob decyduje sie na experymenty. jesli *na prawde sliczny* desktop jest umileniem pracy a nie przeszkoda i jesli ktos uzywa komputera do pracy a nie do gier – to moze sie okazac, ze linux + msoffice/OO na wine moze byc rozwiazaniem…
czas na odpowiedz ze strony emesow… bo vista na razie dobrego pi-aru nie zrobila a takie arty wielu osobom pomoga sie zdecydowac….