to jest ciekawy news – kolo, ktory udostepnil GW:zemsta sithow dostal 5latek oraz areszt domowy. jedyny system operacyjny z jakiego bedzie mogl korzystac to windows (za pewne ze wzgledu na oprogramowanie skanujace, majace na celu sledzenie jego poczynan).
news porusza kilka roznych kwestii – to, ze wogole zostal ukarany, to ze jest zmuszony do korzystania z windows (czemu nie innego?) oraz jego rekacja. jak twierdzi skazany:
„Jest to dla mnie najgorsza z kar. Będę musiał korzystać z innego OS-a, innych programów, a co gorsza będę musiał je kupować, podczas gdy jestem osobą niepracującą”
o ile jestem sceptycznie nastawiony do radykalnych kar za piractwo, o tyle wypowiedz tego kolesia swiadczy, ze jesty typowym „linuxowym-glupkiem z klapkami na oczach”. jak mozna przejac sie bardziej zmuszeniem do windowsa niz 5cioma latami wiezienia? trzeba byc kretynem. nie mowiac o tym, ze wiekszosc programow jakie posiadam sa darmowe, a korzystam niemal wylacznie z windowsow – a wiec gdzie to zmuszanie do qpowania? koles wykazal sie totalna niedojrzaloscia upewniajac mnie, ze srodowisko opensourcowcow nadal pelne jest ograniczonych faszystow.
przegladajac fora coraz zadziej trafia sie na zaciekle walki pomiedzy „wyznawcami” systemow operacyjncych [spolecznosc IT dorosla do profesjonalizmu z tych podworkowych przepychanek], ale jak widac dla niektorych wojna trwa nadal.

podobno w lasach na wyspach polinezji nadal ukrywaja sie zolnierze z II WS, ktorzy nie wiedza, ze woja skonczyla sie juz jakis czas temu… (;