Że foldery publiczne to wymysł szatana wie każdy, kto się z nimi spotkał. Ostatnio miałem proste zadanko – migracja ex2k do ex2k3 w tej samej organizacji. trywiał… poszło bez problemów – do czasu. nad folderami publicznymi siedziałem kilkanaście godzin [i jeszcze trochę do uporządkowania zostało] bo się nie chciały replikować.
Ileż artów jest o trubleshootingu PF… po testach modyfikacji rejestru, resetu uprawnień w systemie i na katalogach [bo wszystko wskazywało właśnie na uprawnienia] piszę to, żeby na przyszłość zacząć od najważniejszego:
– sprawdź czy działa SMTP na obu serwerach
– czy możesz sie telnetnąć i dostajesz odpowiedź servera
[- na koniec fajnie byłoby jeszcze wysłać maila tak, żeby przeszedł przez SMTP z jednego i drugiego]
w moim przypadq okazało się, że SMTP działało, ale nie przetestowałem telnetem – a połącznia były odrzucane.

debugowanie replikacji PF [o ile debugowanie w ogóle może być łatwe], że opis błędów można gdzieś tam wygooglać. Tylko błędy nie mają żadnego związku z rzeczywistością, na niektórych stronach znajduje się opisy ‚to normalna sytuacja należy to zignorować’, a przyczyna okazuje się być trywialna… a teraz się repliqje pomimo błędów w logach. Szukaj igły w stogu siana.
cdn…