Skip to Content

IT nieuczesane.
category

Category: society

kryzys & gaming

po wielu miesiącach udało się w końcu zorganizować mini w-filesowe spotkanie (: jak to bywa przy takich okazjach tematy lawirowały wokół standardowych tematów. nie jest wesoło – ostatnio niemal każdy z kim nie rozmawiam zaczyna odczuwać echo kryzysu. najwyraźniej dopiero teraz w polsce na dobre odbijają się problemy finansowe firm – o prace ciężko, płace spadły, w większości firm raczej redukcje niż zatrudnienia. czy u was też tak mało optymistycznie?

jakiś czas temu pojawiła się informacja na temat nowego sposobu publikacji gier – OTOY – renderowane po stronie serwera będzie można uruchamiać w przeglądarce z pełnymi detalami. niedawno pojawiła się informacja, że OTOY jest już testowany na telefonach:

ponieważ jednak koyn ma starego xboxa cieszyliśmy się oldschoolowymi tytułami takimi jak fusion frenzy czy jakieś masowe zabijanie zombich – grupowo nie jest ważna ani grafika ani super dźwięki, tylko miodność q: a tej starym pomysłom nie braqje.

reasumując – w tych pesymistystycznach czasach w-files pozostaje na fali optymizmu i radości – i mam nadzieję, że tak właśnie pozostanie. [tym optymistyczniejszy, że skończyłem część projektu, który przez ostatni miesiąc wysycał moje życie, a najbliższy tydzień w końcu będę robił to co lubię – audyt administracyjny AD ^^’ ].

THINK POSITIVE! (=

n.

Steal this film 2

Nie jest to co prawda miejsce do promowania sztuki filmowej ale…

… ale warto zobaczyć ten dokument bo jest on o szeroko rozumianych prawach autorskich w kontekście internetu.  Szczerze polecam bo takie filmy rozszerzaja horyzonty i uświadamiają w jakich specyficznych i przełomowych czasach żyjemy.

http://www.stealthisfilm.com/Part2/

i napisy:

http://www.stealthisfilm.com/subtitles/Steal%20This%20Film%20II.pl.srt

Konferencyjki, zjazdy, społeczności

Oj działo się w ciągu ostatniego miesiąca – przynajmniej u mnie ;)

Najpierw 6. maja miałem przyjemność prowadzić warsztaty Polskiej Grupy System Center na temat integracji App-V z SCCM R2. Moją prezentację można znaleźć tutaj.

Potem – 9. maja – była Majówka z IT. Część prezentacji można znaleźć znów na moim skydrive – brejk, Jacek, Grzesiek, nexor, Piotrek. Oczywiście też peki zrobił parę fotek.

No i ostatni event – spotkanie Microsoft Security Solutions Users Group – tutaj opowiadałem o Single Sign-On w środowiskach korporacyjnych. Na skydrive umieściłem: prezentację, plan samej prezentacji w OneNote i zbiór materiałów z wikipedii i technetu, które posłużyły mi do przygotowania się – również w notatniku OneNote.

I to by było na tyle. Przy okazji chciałbym wszystkich zaprosić wszystkich na kolejną mini-konferencję. Tym razem z grupą PLGSC – 25. czerwca gdzie będę opowiadać jak moje 2 ulubione produkty – SCCM i Forefront Client Security – się integrują.

EDIT: dodałem prezentację Grześka

EDIT2: Prezentacje skompletowane :)

Spotkanie ze Stevem B.

Spotkanie, spotkanie i po spotkaniu. Jak wrażenia? Koleś ma niesamowitą charyzmę. Filmiki w sieci nie oddają mu sprawiedliwości. Ogólnie na podsumowanie mam jedno zdanie – “Awesome, Baby!” ;)

PS. Tak – to ja krzyczałem “Awesome” z publiczności ;P

Blogi MS

Microsoft udostępnił listę wszystkich swoich blogów prodoktowo-pracowniczych. Więcej pod adresem http://blogs.technet.com/blogms/pages/directory-of-microsoft-team-blogs.aspx W moim czytniku RSS pojawiło się kilkanaście nowych subskrypcji (na pewno wszystkie forefronowe =P )

Nastaje czas paraliżu pracy biurowej.

Jeszcze kilka miesięcy temu przepowiadałem, a teraz fikcja staje się rzeczywistością.

http://www.quakelive.com

Pamiętajcie, aby zainstalować DirectX’a na maszynach biurowych – na byle PIV z czipsetem intela na płycie hula jak dziki. Niższych konfiguracji nie testowałem.
Mój nick: darodaro
Czekam na kogoś kto wytestuje jak Quake Live chodzi na lapach z blueconnectem… to bedzie czad :-)

***UPDATE by n.

Umarł stary, zapalony Quake´owiec. Idzie do nieba, a tam św. Piotr zatrzymuje go i mówi:
– Choć byłeś dobry przez całe życie, byłeś dobrym ojcem i mężem, to nie mogę cię wpuścić do nieba.
– A dlaczego?
– Bo kiedy zasiadałeś za kompem, stawałeś się bezlitosnym mordercą. Zabijałeś, paliłeś, burzyłeś co się dało.
– No to co mam zrobić?
– Niestety muszę wysłać cię do piekła, ale za to, że byłeś dobry, to spełnię twoje 3 życzenia, zanim tam pójdziesz.
Quake’owiec zgodził się. I wyraził dwa swoje życzenia:
1. God Mode.
2. Give All.
– A trzecie życzenie?
– Nie trzeba. Zrzucaj mnie na dół.

Nadchodzi paraliż pracy biurowej

Panowie, narazie w fazie beta. Nie wiem kiedy będzie premiera. Ale wróżę spore powodzenie.
Ja na pewno będę fanem.

QUAKE III ZA DARMO W PRZEGLĄDARCE:
http://www.quakelive.com/

LHC

Warto chyba zaznaczyć dość istotne wydarzenie, które rozpoczęło się oficjalnie 10 września 2008.
Otóż chłopaki odpalili LHC – czyli Wielki Zderzacz Hadronów – chyba najbardziej skomplikowane urządzenie jakie wymyślił i wyprodukował człowiek. Myślę, że ta informacja powinna się u nas znaleźć z dwóch powodów:
1. Wszystkie nasze zabawki ktoś kiedyś wymyślił. A takie eksperymenty powodują ich powstawanie. Przypomnę że to właśnie towarzystwo z CERN wymyśliło WWW.
2. Podczas badania generują takie ilości danych i tak duża moc jest potrzebna do analizy tych informacji, że aż boje się pomyśleć, co mają za sprzęt tam zgromadzony, który to wszystko przetwarza i magazynuje – jak znajdę jakiś ciekawy opis na pewno wrzucę.
Pogłoski, jakoby podczas zderzania tych wszystkich cząstek może się wyprodukować czarna dziura, która nasz wszystkich pochłonie, wydają się lekko przesadzone, tym bardziej, że pełną moc urządzenia planują osiągnąć za kilka miesięcy – więc mamy jeszcze trochę czasu :-).

Linki dla ciekawych :
http://lhc.fuw.edu.pl/ – Polskie strony LHC
PAP – Strona PAP’u z polskojęzycznymi artykułami na temat LHC.

A dla wszystkich krótka ilustracja poetycka, nieznanego autora:

„Gdy we wnętrzu wielkiej beczki
Dwie pierdolną się cząsteczki
Wtedy zgaśnie światło wszędzie
i ni ch..ja nic nie będzie!”

Przypadkiem wylapane w sieci :)

“google yourself”

coraz częściej pojawia się powiedzenie „google yourself”. w wielu przypadkach, zanim się z kimś spotka, najpierw sprawdza się, ileż to informacji jest na temat osoby w necie. ponoć w stanach w wielu firmach w HR jest specjalne stanowisko, zajmujące się wyszukiwaniem właśnie – w Polsce póki co, jesteśmy chyba zbyt mało aktywni, a być może wyszukiwarki lepiej radzą sobie z angielskimi stronami [pewnie oba czynniki] ale nie jest łatwo zaleźć informacje o przypadkowej osobie.
aby trochę ułatwić tego rodzaju szperanie, jest ciekawy serwisik – kartoo.com, oparty [o dziwo] na silniq yahoo. Należy pamiętać, iż jest to usługa darmowa – a więc jej możliwości są ograniczone. Istnieją płatne serwisy, które mają bezpośredni dostęp do różnego rodzaju baz – chodzi głównie o wszelkiego rodzaju portale społecznościowe i fora, bo tam można wygrzebać najwięcej.