Skip to Content

IT nieuczesane.
category

Category: ideas

Steal this film 2

Nie jest to co prawda miejsce do promowania sztuki filmowej ale…

… ale warto zobaczyć ten dokument bo jest on o szeroko rozumianych prawach autorskich w kontekście internetu.  Szczerze polecam bo takie filmy rozszerzaja horyzonty i uświadamiają w jakich specyficznych i przełomowych czasach żyjemy.

http://www.stealthisfilm.com/Part2/

i napisy:

http://www.stealthisfilm.com/subtitles/Steal%20This%20Film%20II.pl.srt

Aplikacja o której nie raz rozmawialiśmy

zbiegiem okolicznosci w tym samym miescie pokazane wykorzystanie ;)

Uwierzytelnianie WS2008 – bug czy feature

Ostatnio znaleźliśmy ciekawą właściwość logowania się do domeny na stacjach serwerowych. Jeśli ktoś ma zablokowane konto, to nie jest sprawdzane, czy wpisane hasło jest prawidłowe.

Uproszczony schemat wygląda następująco:

Schemat

Oczywiście jest to schemat bardzo uproszczony. pomija kwestie wygaśniętych haseł i kont, oraz istnienia konta w ogóle. IMHO powinno być na odwrót – w ten sposób można zenumerować zablokowane konta w domenie.

Na WS2003 było na pewno inaczej – komunikat o blokadzie konta pojawiał się dopiero po udanym uwierzytelnieniu. Jak uda mi się coś na ten temat znaleźć, to jeszcze napiszę…

Wizja przyszlosci Microsoftu

Bardzo pozytywnie :-)

<a href=”http://video.msn.com/?mkt=en-GB&playlist=videoByUuids:uuids:a517b260-bb6b-48b9-87ac-8e2743a28ec5&showPlaylist=true&from=shared” target=”_new” title=”Future Vision Montage”>Video: Future Vision Montage</a>

minimize to tray – no more

wraz z w7 jeden ficzer zaczyna odchodzić do lamusa – opcja ‘minimize to tray’ przy obecnej organizacji taskbara staje się nie tyle mało potrzebna, co wręcz niewygodna.

herbaciana anihalacja

jak mawiają – shit happens. w moim przypadq: „tea happens”.
calutki qbek gorącej herbaty wypadł wprost na działającego lapa. bez cukru. niewiele to niestety zmieniło. po kiqgodzinnej reanimacji polegającej na rozłożeniu go do ostatniej śrubki i ponownym złozeniu [zostało 5 śrubek nie-wiadomo-do-czego q: ], zaczął działać. potem jednak doszedł do wniosq, że oblanie go wrzątkiem nie jest miłym doświadczeniem i ma ochotę na serwis. ciekawe co stwierdzą…

rozkręcony lap

kolejny raz mam okazję przetestować ‚środowisko mobilne’. coraz częściej zauważam, że za bardzo związany jestem ze skrzynką – czas stworzyć takie środowisko, które będzie w pełni ‚przenaszalne’. na dzień dzisiejszy jest to jednak niemożliwe:

  • mesh i inne rozwiązania tego typu są bardzo fajne do synchronizacji doqmentów. ale aplikacje i całe środowisko pracy pozostaje do skonfigurowania. gdzie się nie usiądzie ciągle czegoś będzie brakować – choćby keepassa do wszystkich haseł
  • zdalny desktop wymaga gdzieś servera. żeby zapewnić pełną dostępność – z redundancją. takie rozwiązania są za drogie – nawet zwykły pecet, działający 24/7 w domu, to trochę drogie rozwiązanie, a biorąc pod uwagę, że to zwykły pc – taki tryb działania dość szybko by go zabił
  • maszyna wirtualna to fajna rzecz – własny skonfigurowany pc zawsze i wszędzie… no właśnie. tylko jeszcze trzeba mieć jakiś server żeby to odpalić a to wymaga instalacji. załużmy, że to niewiele – pozostaje kwestia wydajności. mimo wszystko wirtualki potrafią zamulić. no i nie ma się tyle pamięci co na fizycznej. mimo wszystko nie takie przenaszalne
  • system na pendrive – super sprawa. tylko.. miałbym niby korzystać z linuxa? bo windows zainstalowany na pendrive.. hmmm.. nie wyobrażam sobie visty działającej na pendrivie. ciekawe, czy się w ogóle tak da q: ale nawet jeśli – demon prędkości to na pewno nie będzie

co pozostaje? zacząć korzystać z innych narzędzi. liczyć na rozwój systemów cloudowych i rozszerzającej się gamy produktów do wykorzystania zdalnego. tyle się o tym mówi – ale nadal nie wszystkie nisze są wypełnione. minie jeszcze trochę czasu póki w pełni będzie można uwolnić się od konkretnej instancji pudełka.

Wolny Tybet i Wolny Internet

1,3mld ludzi – 1/5 ludzkości. ostatnio na pępkowym [gratulacje dla zgoda.net ^^ ] rozmawialiśmy o ekologii, mówi się o jakichś tam demokracjach, prawach czy tym, że Internet daje wolność. warto zawsze pamiętać, że mówimy to o niszy – czyli w sumie tych mniej niż 2o% ludności [712mln europa, 524mln ameryka północna] – a reszta? kraje totalitarne, zamordyzm, ekologia… jaka ekologia? ciężki przemysł [przeniesiony do tych krajów zresztą głównie z państw rozwiniętych – czyli tych 2o%]… wydaje nam się, że coś zmieniamy… być może lokalnie. na skalę globalną qltura europejska staje się gatunkiem zagrożonym, a nasze pojęcie wolności jest co najmniej kruche – nie wydaje mi się, żebyśmy mieli w tej chwili jakąkolwiek przewagę technologiczną nad np. chinami. brrrr… strach mnie ogarnia… zwłaszcza czytając takiego newsa:

Chińskie władze nakazały kafejkom internetowym, aby te dokonały przeinstalowania systemu operacyjnego we wszystkich posiadanych komputerach.

Aby otrzymać zezwolenie na dalsze funkcjonowanie, komputery muszą pracować pod kontrolą lokalnego systemu Red Flag Linux. Z systemu muszą korzystać bez wyjątku wszyscy – nawet Ci właściciele kafejek, którzy legalnie zakupili Windows.

Chińczycy są zobowiązani do zarejestrowania się za pomocą swojej karty identyfikacyjnej za każdym razem, gdy pragną mieć dostęp do Internetu w miejscu publicznym. Nakaz ten, a także wprowadzenie nowego systemu, ma pomóc władzom w kontrolowaniu przepływu informacji.

olimpiady i inne gówna to tylko dowód na bezradność i małość zanikającej przewagi qlturowej europy.
i tym optymistycznym akcentem życzę w nadchodzącym roq więcej rozbuchanych hasełek politykom europejskim, którzy papierkami i socjalem rozpierdolą nas szybciej – chińczycy wystarczy, że poczekają. już oddaliśmy im całą technologię, teraz kryzys w stanach przez bank centralny, za <1o lat upadek gospodarczy europy przez tragiczny system emerytalny…

„kopernik? kopernik też był chińczykiem!”

trochę statystyk

raz na jakiś czas fajnie sobie uświadomić realne wielkości otaczających nas liczb… takie ciekawe jakie mi wpadły:

  • po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, udział Windows w rynq spadł poniżej 9o% – do 89,6%. 9o% to i tak całkiem sporo q: można się domyślać, że powodem jest opinia, jaką zrobiła Vista – co by niepowiedzieć, to przełomowy system, zarówno w pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu.
  • na tej samej stronie można dowiedzieć się, że udział IE spadł poniżej 7o% – do 69,8%. jak widać przeglądarki dają większy wybór niż systemy operacyjne
  • spam w poczcie biznesowej stanowi 97% korespondencji . geezfuck. porażające. zastanawiam się zawsze, czy ten spam daje jakiekolwiek zyski – nie wysyłającemu – bo to pewnie daje, ale wysyła się głównie w dwóch celach – infekcji malware lub reklamie. bardzo chciałbym zobaczyć statystki rozkładu, ile realnie zostaje ‚uruchomionych’ – no bo żeby coś się stało:
    • informacja musi się przedostać przez skanery AS
    • ktoś musi ją przeczytać
    • nabrać się i kliknąć w link

    generalnie – ile z tego całego spamu jest ‚zwrotu z inwestcji’ bo mam takie wrażenie, że to jest jeden wielki bezsensowny wrzód na internetowej dupie. 97%!!!!

nareczny telefon

Bootowanie Linuxa ‘zwizualizowane’

Linux boot sequence

Tak właśnie wygląda sekwencja startowa Linuxa wygenerowana przez  Perry Hunga.

 Czekamy a wersje Windows i MacOS ;-)

Źródło