Skip to Content

IT nieuczesane.
category

Category: curiosity

drukarki w w7

podczas dodawania drukarki w w7 pojawił się guziczek ‚pobierz listę sterowników w windows update’. miło – nie trzeba szukać po stronach producenta. enumeracja trwa całkiem sporo, ale działa.
nie zmienia to faktu, że katalog windowsa x64 zajmuje ok 14GB – jeśli chodzi o instalację lokalną to nie ma to znaczenia, ale virtualki przetrzymywać jest ciężko już vista/w2k8 – gdzie podstawowe dyski wirtualne mają po 8G.

inna ciekawostka związana VPCbeta – po założeniu dysq dyferencyjnego z w2k8, gdzie parent był zsysprepowany, po samym starcie systemu dysk różnicowy miał już 6ooM.
a dyski do lapa cały czas nie dochodzą nawet do 0,5T ):

i jeszcze słówko o officowym zachowywaniu do pdf – potworna qpa. nie dość, że nie potrafi sobie dobrze poradzić i generuje nieprawidłowe pdfy [rozwalony layout] to ten sam plik z office miał 4ook a z pdf creatora >1ook [i do tego jest prawidłowo wygenerowany q: ]

n.

ciekawa serwerownia

moglbym w takiej pracowac…

A miało być tak pięknie

Spojrzałem na reklamę IBM kontra MacBook Air umieszczoną na w2k.pl i przypomniało mi się co kiedyś pokazywało apple :) Szkoda tylko, że Maci są coraz mniej wyjątkowe i że stoi za nimi coraz więcej marketingu i coraz mniej najlepszego designu :-( Tak, apple schodzi na psy. Gdzie podziało się prawdziwe pionierstwo? Czemu flagowym produktem jest zacofany technologicznie i uzależniony od zakupów w iTunes iPhone?

Tak dla przypomnienia jaką idę zabili z razem z wypuszczeniem Air’a.

Ktoś pamięta to?

A co mamy teraz

Mythbusters – Microsoft edition ;)

Poniższy filmik należy traktować z przymrużeniem oka jak wszystkie marketingowe materiały ;)


Microsoft Mythbusters: Top 10 VMware Myths

w7 – wyłącza się dzwięk

tytuł może sugerować usterkę i w zasadzie, gdym nie czytał wcześniej o tej nowej, ciekawej funkcjonalności – myślałbym, że tak właśnie jest. zwróciłem uwagę, że co jakiś czas, ni-z-tąd-ni-z-owąd zapala się kontrolka ‚mute’ oznaczająca odłączenie audio. przypomniałem sobie o tym, że w w7 zmienione zostało API usług tak, aby nieużywane, przechodziły w stan uśpienia. cały trick polega na tym, żeby aplikacja, która odwołuje się do takiej uśpionej usługi, nie dostała informacji ‚spadaj na szczaw – usługa nie działa’ – nie miałoby to totalnie sensu. system odpowiada ‚poczkaj’ i włącza usługę – dzięki temu można zaoszczędzić zasoby [systemowe czy energetyczne] a całość powinna działać poprawnie.
aby sprawdzić czy dobrze zinterpretowałem to pozornie dziwne zachowanie – włączyłem playera. przez 2-3 sekundy cisza, potem kontrolka ‚mute’ zgasła i muza poleciała w eter (:
woa. okazuje się, że w tej doqmentacji to nawet czasem prawdę napiszą (;

n.

Hyper-V – eksport i import na piechotę

Żeby nie było łatwo, postanowiłem przemigrować maszynkę testową Hyper-v na produkcyjny Hyper-v Server. Jako, że jestem z natury człowiekiem leniwym i przyzwyczajonym do zabawy VHDekami przegrałem je i chciałem zobaczyć co się stanie. Niestety psikus – maszyna ma snapshoty, które są standardowo przechowywane w C:ProgramDataMicrosoftWindowsHyper-VSnapshots. No to co? Przegrywamy jeszcze cały katalog z profilem Hyper-V. Próbuję podnieść maszynę – niestety wygląda jakby hypervisor nie mógł pisać po swoim katalogu. Nadaje uprawnienia userowi Virtual Machine do modyfikacji folderu z ustawieniami, porawiam ustawienia sieciówki (mimo takiej samej nazwy jej GUID jest inny) i śmiga.

Nie ma to jak leniuchowac ;) A tak już bardziej szczerze – z live migration byłoby to łatwiejsze – niestety nie wchodzę nigdy w bety – testowanie zaczynam dopiero od RC ;)

upgrade XP do w7

w ramach ciekawostek o w7: czy będzie możliwość qpienia licencji upgrade z XP do w7?

odpowiedź: licencje upgrade mają być dostępne, jak można przytać tutaj… tylko ścieżki upgrade systemu xp do w7 nie będzie. a więc jeśli nie przesiadasz się z vista [gdzei upgrade przetestowałem na własnej skórze i wersji beta] warto abyś już dziś zaopatrzył[a] się w informacje na temat USMT (;

benchmark: w7 vs vista vs ubuntu

LOL. w7 jest w fazie beta. benchmarki zawsze dostarczają wiele uciechy, bo każdy chciałby pokazać coś innego więc wybiera fragment, który go najbardziej kręci. i tak trafiłem na porównanie tytułowych systemów w których poruszane są takie kategorie jak:
– ile miejsca zajmuje system na dysq
– ile kliknięć trzeba wykonać żeby zainstalować system
– ile czasu trwa instalacja systemu
ROTFL. jedyne ciekawe fragmenty to test praktyczny – richards banchmarks [w którym vista okazuje się szybsza] i czasy I/O. oczywiście windows potworem strasznym, którego należy unikać ponieważ:
– zajmuje 8GB na dysq zamiast 2GB – czyli 1.6% zamiast o.4% dla dysq 5ooGB. ciekawe jak w ubuntu jest zorganizowane dodawanie/usuwanie poszczególnych aplikacji/komponentów systemu oraz sterowników – czy potrzebna jest płyta z systemem? tak swoją drogą to dysqsja na ten temat ciągnie się od wieków… przyłączę się do prośby, żeby sterowniki [zwłaszcza do drukarek – 2GB!!] były online a nie na płycie/w systemie. imho doba internetu trwa, więc po co to trzymać lokalnie?
– potrzeba aż 14 kliknięć do instalacji systemu – a nie 8 dla ubuntu. ta kategoria rozłożyła mnie na łopatki i rozśmieszyła do łez…
– instalacja vista trwa ok 4oo sec (<7min) dłużej. powstaje pytanie, co robi instalator ubuntu, skoro ma 4x mniejszy footprint, a instaluje się 7o% czasu visty

a co do I/O – kopiowania/usuwania etc.. niestety przyjdzie mi się zgodzić, że ile by russinovich artów nie napisał jak genialny jest kernel vista/w7 – end user experience jest czynnikiem decydującym.

**UPDATE
UPS!! faktycznie… nie umiesciłem linka

sieciówka z kilkoma adresami IP

taka mała ciekawostka – jak się zachowuje Windows, kiedy wykryje konflikt IP? daje wpis do event loga i wyłącza interfejs. proste. ciekawe zachowanie jest w momencie, kiedy na interfejsie skonfigurowanych jest kilka adresów i konfliktuje jeden z nich. moje zdziwienie wywołał fakt, że przy na stałe ustawionym IP – i to nie jednym, nagle ikonka interfejsu zmieniła się w ‘poszuqję adresu’ – i taki też opis miała karta w widoq połączeń sieciowych. po wylistowaniu ipconfig /all widok był mniej więcej taki:


Ethernet adapter LAN:

Connection-specific DNS Suffix . : xxxxxxx
Description . . . . . . . . . . . : Intel® 82566DC Gigabit Network Connection
Physical Address. . . . . . . . . : xxxxxxxxx
DHCP Enabled. . . . . . . . . . . : No
IP Address. . . . . . . . . . . : 10.0.0.1
Subnet Mask . . . . . . . . . . . : 255.255.255.0
IP Address. . . . . . . . . . . : 0.0.0.0
Subnet Mask . . . . . . . . . . . : 0.0.0.0

IP Address. . . . . . . . . . . : 10.0.0.3
Subnet Mask . . . . . . . . . . . : 255.255.255.0
Default Gateway . . . . . . . . . : 10.0.0.100
DNS Servers . . . . . . . . . . . : 127.0.0.1

sprawdziłem eventvwr i faktycznie – dla środkowego numerka był wpis w eventlogu o konflikcie.

O_o

GTA IV na PC.

Jeszcze nie mam, ale ma Wit. Kupie po świetach jak przegram zestaw który mam przygotowany, ale ja nie o tym.

Mam nadzieje, że to nie jest prawda: