Skip to Content

IT nieuczesane.
author

Author: nExoR

posthardwareyzm

powakacyjnie i na luzie

bardzo cieszy mnie fakt, iż coraz częściej na forum publicznym dyskutowane są tematy technologiczne i posthumanistyczne. SF traktowane było do tej pory jako rozrywka na poziomie bajki – takie terminatory czy nawet bardziej poważny matrix, nadal pozostawały czystą rozrywką [uh, przepraszam wyznawców matrix, ale dla mnie filozofia tam przedstawiona jest płytka i raczej sqtkiem ubocznym niż clue]. technologia postępuje, pojawiają się kolejne gadżety, pojawiają coraz poważniejsze systemy AI [lub zbliżone do AI], systemy robotyczne – jesteśmy otoczeni taką ilością elektroniki i gadżetów, że zmienia się samo postrzeganie rzeczywistości. został osiągnięty jakiś punkt krytyczny i tak w ostatnim czasie pojawiło się sporo powszechnie znanych produkcji traktujących temat ‚na poważnie’.

filmy

transcendence – to chyba najważniejszy tytuł w kontekście tematyki posthumanistycznej. do tej pory media raczej skupiały się na straszeniu ludzi, jak to roboty przejmą kontrolę nad światem i zniewolą rasę ludzką. motyw choćby ze wspomnianego terminatora czy matrixa. „transcendecja” nie boi się spojrzeć z innej perspektywy i pokazać prawdziwej wielkości i możliwości symbiozy z takimi organizmami, równocześnie ukazując jak bardzo nasz gatunek jest ułomny. nasz strach wynika ze świadomości, że dzieło, które stworzymy nas przerośnie – ale czyż nie taki cel ma każdy rodzic wychowując dziecko? to tak jakbyśmy próbowali zabijać swoje latorośle, bo stają się mądrzejsze od nas…

interstellar i gravity – filmy niezmiernie ciekawe ze względu na poważne potraktowanie tematu i podejście naukowe. fabuła nie jest oderwana od rzeczywistości typu ‚dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…’ gdzie dźwięk rozchodzi się w próżni i buduje się statek kosmiczny wielkości małej planety. przy obu filmach bardzo przyłożono się do realności i spójności z prawami fizyki. polecam odcinek „na gałęzi” grawitacja, natomiast o interstellar jest sporo poważnych artykułów, ponieważ do weryfikacji teorii czarnej dziury stworzono specjalny software, dzięki czemu zweryfikowano kilka teorii przy współpracy z Dr. Kipem Thornem. takich produkcji jest niestety niewiele, a kultową pozostaje oczywiście 2oo1: Space Odyssey z 1968 roq.. i próbuję sobie przypomnieć znany tytuł, który przez te (SIC!) 47 lat równie poważnie podszedł do kwestii realizmu odwzorowania fizyki… i jakoś dużo tego nie przychodzi do głowy [może apollo 13, moon…może solarisy, trzeba się wysilić na pewno, żeby coś znaleźć].

ex machina – świetny thriller, [uwaga spoiler!] nawiązuje raczej do tej czarnej wizji AI – gdzie kierowana najbardziej podstawową zasadą życia i ewolucji – zasadą przetrwania – wykorzystuje ludzkie słabości aby móc uciec i potencjalnie się rozmnażać. kojarzy mi się bardzo ze Złotym Człowiekiem Dicka. porusza niemniej wiele ważnych tematów związanych z AI jak emocje, samoświadomość, cierpienie, relacje interpersonalne etc. bardzo fajna lektura, zarówno ze względu na tematykę, realizację oraz klimat.

the zero theorem – umieszczam ten tytuł, ponieważ tematyka w nim poruszana jest dla mnie niezmiernie istotna, a film jest pozostaje powszechnie niezrozumiany – ma bardzo niską ocenę i sam wielokrotnie rozmawiając z różnymi osobami dowiedziałem się, że ‚nie wiedzą o co chodzi’. chodzi o prawdę (: przepiękna dysqsja w przepięknych obrazach, ociekająca wizjonerskim sarkazmem. cóż… chyba zbyt poetycki i zbyt obrazoburczy, żeby był dobrze odebrany.

seriale i miniseries

black mirror – miniseria, w której cały pierwszy sezon i pierwszy odcinek drugiego bardzo mocno dysqtują nad problemami świata posthumanistycznego. nawiązuje trochę formą do ‚zone‚ ale tematy są ciekawsze.

humans – o ile serialu nie polecam i uważam, że jest bardzo słaby pod względem realności wykreowanego świata i prawdopodobieństwa takiej rzeczywistości, to mimo wszystko dysqtuje relacje człowieka z jego dziełem, które go przerasta, starając się pokazać oba punkty widzenia. słabo, bo słabo, ale…

silicon valley – jest pierwszym serialem, skierowanym do niszy IT crowd… [nie wiązać z tym gniotem, jakim jest serial ‚it crowd’ – to taki dół, że nawet nie będę zamieszczał linka, i osobiście mnie, jako obywatela IT Crowd, ten serial obraża płycizną, powierzchownością i tanim humorem]. czegoś w podobie SV natomiast nie kojarzę – jest unikalny. w końcu coś, przy czym mogę się szczerze pośmiać :D

mr. robot – wstawiam ten tytuł głównie dla tego, że po pierwsze ma fajny klimat i jest dobrze zrobiony, ale i ze względu na to, że w końcu ktoś włożył sporo wysiłq w sceny związane z włamaniami, ogólnie konstrukcję świata i to, co pokazuje się na ekranie.

tutułowo

a czemu posthardwareyzm? w zasadzie to miałem ochotę napisać o… swoim Windows domowym. zaczął życie jako beta Windows 7 na lapku HP. przeszedł upgradey do w7 RTM, w8, w8.1, gdzieś w międzyczasie został przeniesiony na inny hardware – lapek Dell. trochę mi zajęło, żeby go teraz upnąć do 1o-ki. udało się za czwartym podejściem. głównie dla tego, że po zmianie platformy sprzętowej cześć sterowników nie dała się usunąć [pamiętajcie, żeby najpierw odinstalować sterowniki a dopiero potem przenosić…] ręczne grzebanie w rejestrze i dochodzenie powiązań pomiędzy wpisami urządzeń ładownych podczas startu… fajna zabawa ale ze skutkami ubocznymi – co prawda system działał w miarę stabilnie [czasem tylko bluescreenował], za to restarty … to była ruletka. rekordowo 4 pod rząd, każdy inny (:

Windows 1o jest pierwszym Windows w historii, do którego eMeS oficjalnie zaleca inplace upgade. i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem – bo jak na razie sprawuje się rewelacyjnie po testach zarówno na moim domowym experymencie [nie wierzyłem, ze uda się przedłużyć mu życie] jak i na wersjach Enterprise w domenie z BitLockerem. wszystkie apki się odpalają. ciekaw jestem, czy bluescreeny ustaną?

a mi cały czas się marzy, żebyśmy kiedyś mogli, w podobie do systemów, zmienić sobie powłokę [choć surrogates czy gamer to słabe tytuły… ]. albo przynajmniej, na początek, nieśmiertelność biologiczna, żeby doczekać digitalizacji i w końcu realnej transcendencji…

eN.

ITechDay 2o15

ITechDay21o5-2Logo

Szanowni Państwo!

Warszawska Grupa Użytkowników i Specjalistów Windows (WGUiSW)
wraz z Partnerami gorąco zapraszają na kolejną konferencję z cyklu ITechDay,
która tym razem odbędzie się pod hasłem:

„Windows 10 dla każdego”

Mając na uwadze wprowadzenie przez firmę Microsoft nowego systemu operacyjnego proponujemy techniczne sesje podzielone na cztery nurty:

  • Deployment – wdrażanie, standaryzacja, migracja
  • Consumer – interfejs, użytkowanie, obsługa
  • Security – ochrona, uwierzytelnianie, autoryzacja
  • Mobile Device Management – zarządzanie, zasady, aplikacje

Spotkanie odbędzie się w siedzibie Microsoft Polska w Warszawie.

Sesje poprowadzą znani prelegenci posiadający certyfikaty zawodowe oraz bardzo bogate doświadczenie praktyczne. Liczymy, że proponowane tematy przypadną wszystkim do gustu dając gwarancję prawdziwie technicznego wydarzenia.

 

Konferencja ITechDay będzie transmitowana online za pośrednictwem platformy Skype.

 

Partnerzy konferencji zadbali o to, aby wszyscy uczestnicy mieli szansę udziału w konkursach z nagrodami.

 

Wszystkie informacje odnajdą Państwo na stronie konferencji www.ITechDay.pl.

Aktualności dotyczące wydarzenia można śledzić na www.facebook.com/ITechDay.

 

Serdecznie zapraszamy do rejestracji i udziału w konferencji.

Informujemy, że rejestracja na konferencję rozpocznie się 7 września 2015r. od godziny 12.00.

Rejestracja na konferencję wymaga posiadania konta w portalu www.wss.pl.

Udział w ITechDay jest bezpłatny, a o uczestnictwie decyduje wyłącznie kolejność zapisów.

 

Jeśli są Państwo zainteresowani dołączeniem do grona Partnerów wydarzenia lub objęcia go patronatem medialnym prosimy o kontakt na adres pawel.plawiak@wguisw.org.

 

W imieniu Organizatorów

Paweł Pławiak, lider WGUiSW

 

73 spotkanie WGUiSW

big_wguiswwakacje się skończyły. koniec laby, czas znów zacząć czynnie działać i uczestniczyć (:

już dziś, o1.o9, pierwsze po wakacjach, siódme w tym roq a 73 w ogóle, spotkanie WGUiSW. ojciec prowadzący pobryluje wakacyjną opalenizną i przedstawi ‚słowo na H2 2o15’, a następnie zacznie się robić (nie)bezpiecznie – Krzysiek Bińkowski rozpoczyna cykl o narzędziach bezpieczeństwa, a następnie posłuchamy Jarosława Sordyla (Eksperta Krajowej Jednostki Europolu w Biurze Międzynarodowej Współpracy Policji) o poważnych graczach.. padną takie znane skróty jak FBI, US SS, ERON, NASA … w skrócie OMG /:

widzimy się na Alejach Jerozolimskich w biurze eMeS

eN.

Exchange online: przekierowanie, autoodpowiedź i blokada konta (exit procedure)

scenariusz… niemiły, ale życiowy: pracownik zostaje zwolniony z pracy, mamy skrzynki w Exchange online (wyłącznie) i synchronizację ADSync/ADFS z o365. bloqjemy konto w AD i… nadal odbiera pocztę na urządzeniach mobilnych i outlook. bloqjemy wszystkie funkcje w konfiguracji exchange online (active sync, owa etc)… i nadal może odbierać pocztę (SIC!) – odbierać, kasować etc.

jest tak, ponieważ sesja web dla Active Sync/outlook jest cały czas aktywna i uwierzytelniona. informacja jest scache’owana więc przeźroczyście będzie działać aż nie wygaśnie. dopiero po jakimś czasie wymusi powtórne uwierzytelnienie i przestanie działać. w środowisq on-prem trzeba wywalić sesje z serwerów CAS i pozamiatane. w chmurze takiej możliwości nie ma…

znalazłem jakieś porady polegająca na usunięciu mailboxa, poczekaniu 15 minut i przywróceniu mailboxa… ale w środowisq ADSync tego zrobić się nie da:

The following error occurred during validation in agent ‘Windows LiveId Agent’: ‘Unable to perform the save operation. ‘<UserName>′ is not within a valid server write scope.’ 
Click here for help…

trochę to problematyczne, bo w zasadzie aby mieć pewność, trzeba usunąć userowi licencję, co spowoduje usunięcie mailboxa. uważam, że ze względu na bezpieczeństwo to rozwiązanie pozostawia sporo do życzenia.

i taka ciekawostka dotycząca odpowiedzi automatycznej. skoro pracownik nie będzie już korzystał ze skrzynki, to:

  • chcemy aby maile były przekierowywane do przełożonego
  • nadawca ma odebrać informację zwrotną typu ‚…proszę kontaktować się z…’

należy wiedzieć, że wyzwalaczem odpowiedzi automatycznej jest zdarzenie ‚wiadomość znalazła się w skrzynce’. co oznacza, że jeśli wiadomości są przekierowywane *bez kopii* do skrzynki lokalnej, to autoodpowiedź *nie zadziała*.

eN.

MUST

dwie sceny, którymi opisałbym ten serial:

eN.

wyszukiwanie plików

scenariusz: należy wyszukać na dysq wszystkie pliki o zadanych rozszerzeniach. te zindexowane i niezindexowane.

ls (get-childitem)

  • recurse: wyszukiwanie reqrsywne po wszystkich katalogach z podkatalogami
  • force: również katalogi systemowe i ukryte
  • ea: ErrorAction – wyłączenie wypluwania błędów w razie braq dostępu

match: nie trzeba podawać oddzielnie np. docx i doc, ponieważ match ‚docx’ zawiera ‚doc’ – to jest dopasowanie ciągu a nie równanie.

export-csv

  • delimiter: przyzwyczajenie, do przeglądania w excelu
  • notype: noTypeInformation – nie dodaje śmiecia w pierwszej linijce

eN.

gra dla prawdziwych geeków

eN.

podgląd eventlogu na żywo i reperacja skrzynek exchange

Windows_PowerShell_iconscenariusz

rozjechały się skrzynki na exchange. trzeba posprawdzać bazy oraz zreperować, co się da, z podglądem tego, co się dzieje w danym momencie.

podstawa

do weryfikacji i naprawy mailboxów online służy New-MailboxRepairRequest. problem polega na tym, że to polecenie nie generuje logu tylko wrzuca informacje do eventvwr. ta zmiana jest określana miałem ‚alleluja, teraz jest zajebiście’ ale przeglądanie eventvwr, zwłaszcza na żywym systemie nie jest przyjemna – ani nie wiadomo kiedy co się kończy, co zaczyna, zdarzeń jest od groma, żądanie zrobione z linii poleceń, a weryfikacja w taki sposób… no generalnie słabe.

cel

byłoby fajnie móc mieć podgląd life na konsoli tego, jak przebiegają testy. zwłaszcza, jeśli chcemy co jakiś czas zapuścić weryfikację kolejnej ‚podejrzanej’ skrzynki.

rozwiązanie

znalazłem w netcie kilka lamerskich skryptów, do podglądu eventvwr na żywo (-> keyword ‚tail eventvwr’). czemu lamerskich? ponieważ działają na zasadzie nieskończonej pętli while($true) co już samo w sobie jest bolesne. w tej pętli co 1 sek pobierane jest ostatnie zdarzenie z logu aplikacji. czyli jeśli system jest na prawdę dociążony (a exchange potrafi taki być), może się okazać, że nie zobaczymy tego, na co czekamy. krótko mówiąc – DA SIĘ LEPIEJ (:

rozwiązaniem jest zastawienie pułapki – to nie my pytamy się logu o ostatni event, tylko niech log nam powie, że takowy się pojawił. kwestie wydajności pomijam bo nie badałem – na pewno trzeba pamiętać o wyrejestrowaniu pułapki, żeby nie dociążać systemu. mechanizmem, który to realizuje jest ‚register-ObjectEvent‚, który rejestruje pułapkę na przechwycenie zdarzenia dla obiektów .NET.

oczywiście nie każde polecenie zdarzenia generuje /: aby to sprawdzić, wystarczy zwykły get-member. sprawdźmy dla get-eventlog:

no i słabo – niby jest ‚disposed’ ale to nic nie daje. a to dla tego, że obiektem, który jest zwrócony, jest konkretny ‚event’. jest jednak wywołanie polecenia, które ‚podłącza się’ do eventlogu a nie do jego zawartości:

bingo! tu pojawia się ‚entryWritten’! a więc zarejestrujmy pułapkę, przefiltrujmy zdarzenia, które nas interesują – i jeśli takowe się pojawi, wyświetlmy na ekran. opis eventów, jakie generuje new-mailboxrepairrequset można znaleźć na technecie. poniżej draft skryptu, który można sobie dowolnie rozbudować. dla czytelności zapisany w kilq linijkach.

na początq podłączamy się do konkretnego logu – logu aplikacji. następnie dla tego logu rejestrujemy pułapkę na pojawienie się nowych zdarzeń i definiujemy akcję. ponieważ na poziomie rejestracji nie ma możliwości zdefiniowania żadnych filtrów, wszystko trzeba zdefiniować wewnątrz ciała skryptu. po dokonaniu rejestracji, w konsoli będą się pokazywać wszystkie logi pomiędzy 10041-10062. oczywiście warto je ładniej wyświetlić i zrobić pełną obsługę… aby tego dokonać, kluczowym jest obiekt $event.SourceEventArgs.Entry, który jest de facto eventem pojawiającym się w logu, czyli można dostać się do wszystkich parametrów takich jak przy ‚ Get-EventLog -LogName application -Newest 1 |gm’.

na koniec trzeba pamiętać o wyrejestrowaniu!! na skróty, wyrejestrowanie wszystkich:

eN.

 

 

 

splatting – dynamiczna budowa parametrów wywołania

jak to często bywa, bardzo-długa-polska-nazwa ma krótki odpowiednik (; „Splatting” to mechanizm, pozwalający na zbudowanie zmiennej hashtable, która zostanie wykorzystana w miejsce tradycyjnych parametrów wywołania. po co?

bardzo często finalne parametry wywołania jakiegoś polecenia zależą od tego, co się wydarzy podczas przetwarzania skryptu. w efekcie często powstają złożone, a czasem wręcz zagnieżdżone, struktury ‚if-then-else’ lub ‚switch-case’. dodanie kolejnego warunku powoduje, że modyfikacja skryptu staje się nieprzyjemna lub wręcz ryzykowna, bo wymaga ciężkiego przebudowania logiki. splatting eliminuje  konieczność budowania takich dziwacznych struktur.

zademonstruję to na prostym przykładzie – założenia użytkownika. taki scenariusz: dostajemy arkusz z listą użytkowników z kilq działów. pewne dane, takie jak telefon czy adres nie są obligatoryjne i czasem są a czasem nie. w przypadq ‚new-ADUser’ splatting nie pokazuje prawdziwej mocy, ponieważ większość parametrów przyjmuje ‚$null’ jako wartość, więc przy stałym finalnym wywołaniu, polecenie nie spowoduje błędów. ale to tylko trening:

jest wiele poleceń, które nie będą takie przyjemne, i $null zostanie zaakceptowany lub wręcz będzie miał jakieś znaczenie. jak zatem pozbyć się takich pustych parametrów podczas przetwarzania i zbudować dynamiczną listę wywołania?

dwie ważne rzeczy:

  • przy przekazywaniu tablicy jako parametrów używa się ‚at’ @ zamiast dolara ‚$’. dość wyjątkowe użycie – trzeba zapamiętać.
  • splatting można wykorzystać nawet tam, gdzie commandlet/funkcja nie ma zdefiniowanego przyjmowania wartości ‚by value’. czyli można zawsze – to modyfikacja interpretacji polecenia a nie jego właściwego wykonania.

eN.

tablica tablic

jak w PS utworzyć tablicę tablic (np. znaków)? czyli tak, aby każdy element tablicy był kolejną tablicą znaków.

zadanie wydawałoby się trywialne… ale jest drobny myk, na którym można stracić czas. problem polega na tym, że jeśli element tablic są tego samego typu, to dodając je do tablicy, zamiast tworzyć oddzielne rekordy, są sklejane.

przykład:

czyli źle – zamiast zrobić dwuelementową tablicę, gdzie każdym elementem jest inna, 3-elementowa tablica, zostały one sklejone w 6-elementową tablicę znaków. tak samo się zachowa czy są cyfry czy znaki alfabetu. zachowanie dobre, bo zazwyczaj takiej właśnie operacji się oczeqje. ale jak zmusić aby była to tablica tablic?

trik polega na zmuszeniu PS do zrozumienia, że dodawany element ma być jako całość oddzielnym rekordem tablicy. robi się przy pomocy przecinka:

choć wynik wygląda pozornie tak samo, kiedy sprawdzi się ilość elementów tablicy – są dwa. get-member pokazuje, że każdy z nich jest tablicą.

eN.