Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Monthly Archives: Grudzień 2008

chrome już final

nie wiem z jakiej okazji, ale regularnie dostaję spam od google. tym razem dostałem takiegoż maila:

Firma Google ogłasza dzisiaj, że jej darmowa, zbudowana w otwartych standardach przeglądarka Google Chrome wychodzi z wersji Beta.

Google Chrome ma już 10 milionów aktywnych użytkowników na całym świecie, którzy doceniają usprawnienia w nawigowaniu i przeszukiwaniu Internetu, jakie daje nowa przeglądarka. Po ponad 100 dniach wytężonej pracy programistów nad jej stabilnością i wydajnością, Google zdecydował się zdjąć etykietę Beta.

Google Chrome jest przeglądarką zaprojektowaną dla nowej formuły internetu, który od kilku lat rozwija się znacznie bardziej dynamicznie. Dawniej strony internetowe były połączeniem tekstu i prostej grafiki. Dzisiaj stają się potężnymi platformami multimedialnymi, zawierającymi między innymi video i gry oraz narzędzia do współpracy online. Google pracując nad przeglądarką Chrome skupiał się głównie na tym, aby umożliwiała ona użytkownikom surfowanie po sieci szybciej, łatwiej i stabilniej.

ROTFL, do mnie przemawia :)

So do I have!

Stało się. Mikołaj przyniósł nowe C2D i płytę główną, więc pojawiła się Vista (EN x64 SP1). Doznanie tym bardziej ekstatyczne, gdyż ostani „nowy” system który instalowałem był Windowsem XP i miało to miejsce 6 albo 7 lat temu.
Interfejs nie jest szokiem, bo już kilkukrotnie pracowałem przez chwilę na Viście. Postawiłem oczywiście 64 bitową.
Narazie szukam jak włączyć Aero (mam rating 5,7), oraz zastanawiam się nad następującą kwestią:
Jest taka aplikacja jak Internet Explorer (64-bit). Oczywiście chciałem pracować tylko na wypasionym IE który obsługuje rewelacyjne 64 bity. Jednak przeglądanie stron jest utrudnione, gdyż wspomniany IE (64-bit) NIE OBSŁUGUJE technologi flash (albo technologia flash nie obsługuje 64 bitowego IE).
Pytanie: gdzie sens gdzie logika? Kto jest winny: Ms czy Adobe? Czy to Ms rżnie głupa i wypuszcza w sumie bezużyteczny produkt, czy Adobe ma wszystkich w d. i nie wykłada kasy na inwestycje w małopopularną przeglądarke (bardziej prawdopodobne, bo godzina programisty kosztuje). I co jest takiego skomplikowanego w 64 bitowym systemie (albo we flashu) że jedno z drugim nie działa.
Ma ktoś pojęcie?

File Transfer Manager wciąż pokazuje dawno skończony transfer

z jakiś niewiadomych powodów FTM czasem w kółko wyświetla komunikat o transferze, i nawet wybranie opcji ‚delete’ nie powoduje jego trwałego usunięcia. przytrafiło mi się to już kilka razy więc q pamięci:

del "%userprofile%AppDataRoamingMicrosoftFile Transfer ManagerftmTransferList*.*"
rmdir /q /s "%userprofile%AppDataRoamingMicrosoftFile Transfer ManagerRequestQueue"

the task image is corrupt or has been tampered with.mcupdate

in command line:
c:schtasks /query |find /i "mcupdate"
ERROR: The task image is corrupt or has been tampered with.
ERROR: Task cannot be loaded: mcupdate

but /query /tn „mcupdate” nor /delete /tn „mcupdate” can not find the task.

as this task is not necessary:
c:del "%windir%System32TasksMicrosoftWindowsMedia Centermcupdate"

MS zawyża ceny Windowsa w Europie?

Ciekawy proces się szykuje w związku z oskarżeniem MS przez holenderską firmę Abdalla za zawyżanie cen Windowsa w Europie. Jak oskarża owa Abdalla ceny Win w Europie są średnio 30-50% większe niż w USA.

Z ciekawości sprawdziłem jak to wygląda w Polsce – poniżej obrazek:

Jak widać z powyższego średnia cena Visty w przeciągu 3 miesięcy poszła w górę o blisko 50%

dlaczego OSX nie stanie się standardem i inne..

nadrobiłem potworne zaległości w newsach ze świata. okazuje się, że wcale tak dużo się nie dzieje, kiedy spojrzeć na to z większej perspektywy – ponad miesiąc nie miałem czasu na regularność. to trochę tak, jak gibon pisał na blogu – kiedy maila odbiera się co kilka minut wydają się super ważne.kiedy czyta się je raz dziennie okazuje się, że zabierają dużo mniej czasu i nie traci się dnia. imho trzeba dodać do tego pewien ‚chłód’ – bo na zimno, informacje wydają się być bardziej strawne.
z ciekawszych artów trafiłem na art w NYTime – dla czego laski nie chcą zajmować się komputerami. pada stwierdzenie, że autorka napisała pracę na 124 strony na ten temat. śmieszne – bo sumie nie znalazłem odpowiedzi na zadane pytanie w atcie.. chyba go nie zrozumiałem – przykładowo autorka twierdzi, że kobiety boją się skojarzenia ze słowem ‚geek’ czy ‚nerd’. imho po prostu boją się sprzętu i nie potrafią myśleć analitycznie. kobiety posługują się abstrakcjami, które rzadko kiedy są w stanie wyjaśnić – coś jest, albo nie jest… nie ważne dla czego i jak. a na tym właśnie opiera się całe IT. no oczywiście spłycam, ale nie zamierzam pisać 124 stron opracowania na ten temat. niemniej ciekawą informacją jest trend odwrotny do tego co zauważa się w innych, oqpowanych przez facetów zawodach – wszędzie raczej zauważa się coraz więcej płci pięknej podczas, gdy na studia tzw. computer science jest ich z roq na rok coraz mniej…

no i drugi w miarę ciekawy art jest odpowiedzią na pytanie z tematu. sześć powodów dla których OSX nie będzie standardem. w sumie nic odkrywczego i przy niewielkiej modyfikacji można by napisać sześć powodów dla czego Windows dominuje i będzie dominował na rynq systemów operacyjnych. tak w skrócie:

  • obecnie jest windows. utrzymanie i ew. upgrade infrastruktury jest nieporównywalnie tańszy niż wymiana na nowy system – imho jakikolwiek system by to nie był.
  • ilość dostępnego softu na PC jest nieporównywalnie większa
  • wedle autora kolejnym ważnym czynnikiem jest źle ztargetowana reklama – zbyt wyluzowana, nie trafiająca do poważnego bussinessu
  • OSX jest platformą zamkniętą – i działa tylko na niewielkiej ilości sprzętu – nie da się zrobić własnego builda….
  • …sprzętu sprzedawanego tylko przez Apple i dużo droższego niż przeciętny pecet
  • no i na koniec steve jobs. raz już odszedł z firmy i ta mało nie-zbankrutowała. co się stanie jak go zabraknie? apple nie ma przyszłości.

imho dcydujące są przede wszystkim dwa pierwsze czynniki – będąc zarazem najbardziej uniwersalne. jeśli cokolwiek stanie się zagrożeniem dla windowsa to będzie to pewniej linux niż którykolwiek inny system.

RRoD strikes back

Red Ring of Death nazywany inaczej $1bn RRoD (emes wydał ponad 1 miliard dolarów na wymiany xboxów) powraca. dowiedziałem się o tym empirycznie gdy ni-stąd-ni-z-owąd konsola zamrugała do mnie czerwonym oczkiem. ponoć problem został już dawno zażegnany ale kiedy zacząłem googlać okazuje się, że po ostatnim update’cie wiele osób zaczęło ponownie skarżyć się na tą niemiłą przypadłość.
ostatni potwierdzony news jest z przed kilq dni i trochę wcześniejszy na xbox36o.qj.net.

emesowi można zadedykować piosenkę „up and down” – co tylko coś zrobią fajnie, za chwilę zsuwa się lawina błota q:

**UPDATE
damn! właśnie nadrabiam zaległości w newsach… i okazuje się, że o RRoD bink pisał już 11.11 ):
że też dopiero teraz…