Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Monthly Archives: Czerwiec 2006

producenci AV trzesa portkami

i niedziwota. gdzie pojawia sie MS ze swoim budzetem, tam koncza sie mozliwosci konqrencji. microsoft pozwala zyc firmom symbiotycznym, ktore uzupelniaja pewne dysfunkcje ich produktow, ale jesli ms bierze sie za uzupelnianie luki – a program live ruszyl, tam konczy sie koniec symbiozy.
trupy padna. kaspersky, AVK, McAfee, no i najwiekszy konqrent – norton [ktory ma w zanadrzu, na swoje szczescie, jeszcze inne produkty] – to tylko nieliczne z wielu firm, ktore maja teraz spory dylemat co robic.
komentarz z kasperskyego

.NET Framework 3.o

serwer w2k3 nazywano najpierw serwerem .NET z niewiadomych powodow. teraz sytuacja jest nieco odwrotna, poniewaz WinFX o ktorym wszyscy chyba slyszeli, zostal przechrzczony na .NET Framework 3.o.
nowy adres i strona http://www.netfx3.com/

google earth beta 4

„We’ve reorganized the data layers to make it easier to find layers and turn them on and off. The nav panel at the bottom of the screen is gone, freeing up more real estate for actual imagery. The nav panel tools are still accessible, though; the nav controllers are now in the upper right and the tools (measure, print, email) are in the new tools bar along the top.”
link

dla milosnikow google i firefox

z malzenskiego loza sychronizator dla firefoxowcow. czyli ‚co jeszcze mozna oddac googlowi’ – maile (googlemail), preferencje (search), a teraz swoje coockiesy i hasla z przegladarki…
ja tam wole localstore (;

p2p w vista… nie bedzie

nawet nie widzialem, ze mialo byc (; ale wiem, ze nie bedzie hahahaha

serwis mial sluzyc do synchronizacji plikow pomiedzy pecetami. ale poniewaz niby powodem jest jakosc – czyli nie zdazyli produktu wykonczyc – czyli produkt wroci pewnie w przyszlosci jako dodatek. jest za to inny produkt oparty o p2p – meeting space.
mozna jeszcze doczytac, ze monada aka powershell nie bedzie, pojawi sie … z exchangem. a to dla tego, ze niby nowa isa i exchange maja byc guiem dla skryptow napisanych dla powershella. peki sie juz za PS zabral.. a ja nie mam czasu ):

..jeszcze male continue

jesli ktos by chcial przeniesc d’n’s na inny dysk na zainstalowanym windows xp:
jak przeniesc documents and settings.

dla wersji w2k i w2k3 jest prostrza instrukcja

klonowanie za free

tia. moze na uzytek domowego backupu to narzedzia sie znajdzie. ale jakies dooskryptowania i przygotowania deploymentu na stacje to dupa blada. stron o deploymencie cale masy, ot chocby http://unattended.msfn.org/. no i co z tego, skoro wszystkie opisy nie obejmuja podstawowego problemu – obslugi partycji? windowsy unattend.txt zachowuje sie slicznie, jak wszystko instaluje sie na jednej duzej partycji.
oczywiscie na wielu identycznych maszynach lepiej jest zrobic deloy z imageu. ghosta czy acronisa zna kazdy, tylko nie wiele osob zna ich cene, a jest nie mala. firmy nie kwapia sie do wydania jakiejs chorej sumy zeby zrobic instalacje – i to chyba nie jest dziwne.
co wiec pozostaje?
z narzedzi windowsowych:

  • DrvImagerXP. dziala jak dd – durny kopier bit-by-bit, ktory do tego nie potrafi kompresowac w locie. nie doczekalem konca utworzenia partycji [i tak by zabraklo miejsca na dysku] ale trwa to wieki.
  • driveImage XML. wyglda niezle. fajne mozliwosci, sprytny, mozna robic na dzialajacym systemie…. nawet jest od razu plik do zastosowania z bart pe. no i co z tego, ze jest, skoro nie dziala? nie udalo mi sie zmusic tego do dzialania z bart pe. na zywym systemie nie testowalem, bo nie mialem po co, ale warto sobie to zapamietac.

    z narzedzi linuxowych:

  • oczywiscie dd – durny, dzialajacy jak drvimagerxp, tyle ze ma przynajmniej mozliwosc kompresji w locie, po przepipowaniu na gzipa. odpada – wielkie image, nie jest swiadom pustego miejsca etc itp. nie mowiac juz o tym, ze zadziala tylko na dysku o takich samych parametrach. wystarczy dysk o innej geometrii i dupa.
  • kolejne dwa narzedzia sie opieraja na kopiowaniu na pozimie dysku [ponizej file systemu] i co prawda eliminuja czesc wad [sa np. swiadome pustego miejsca, przez co image robi sie adekwatnie szybciej i jest mniejszy] ale ograniczeniem w dyzym stopniu pozostanie hardware. tymi rozwiazaniami sa: g4u ktory ma byc taka linuxowa wersja RISa – nie znalazlem mozliwosci zrobienia lokalnego imageu dysk-to-image na dysk lokalny i odzyskanie tak samo. pewnie jakos by sie dalo, ale cholera… ja jestem windziazem. wnetrzonsci pingwina sprawiaja mi troche klopotow.
  • partimage, generalnie jw. ale da sie zrobic image na dysk, czyli juz cos konkretnego. z partycjami fat nie ma problemu, natomiast partycje ntfs’owa sklonowalem, system wstal, poprawil kilka tysiecy bledow w MFT (sic!), wstal ponownie… i poza staniem nic wiecej nie robil z jakims bledem o bibliotece systemowej.

    reasumujac – za darmo? owszem – mozna. ale napocic sie trzeba co niemiara. a jak juz sie napocisz i przygotujesz to pozostanie pytanie – super. a jak sie zmieni sprzet, np. padnie dysk i sie go wymieni? imho dla windowsow jedynym sensowym rozwiazaniem jest przygotowanie ZAK (zero administration kit) – czyli w pelni oskryptowanej insalacji przygotowujecej dyski i instalujacej wszystko w trybie unattend. wymaga to od groma pracy, ale przynajmniej jest przenosne i modyfikowalne.

    *************DODANE 12.vi******************
    dzieki peki! po raz kolejny twoja pomoc okazala sie nieoceniona (: ntfsclone zadzialal slicznie:
    – przygotowanie partycji tak jak trzeba
    – odpalenie knoppixa [na razie sprawdzialem ze tu jest by default bede sprawdzal inne dystrybucje]
    – potem klonowanko do gzipa
    – podmianka dysqw, fdiskiem zalozylem partycje ntfsowa i ustawilem na aktywna
    – odzyskanie z gzipa
    – hula jak mazenie (:

  • GPO dla OSX

    a to wynalazek! cos o nazwie directcontrol pozwala na sterowanie stacjami mac os x tak, na podobienstwo wind. siec macow oparta o AD? hmm… kiedy microsoft qpi maca, nastanie nowa epoka IT.
    link

    list do redakcji

    […]
    „Do tego gdy podłączam jakiś sprzęt na USB to zamiast usłyszeć „tyrył” to słyszę podwójne „tyryłtyrył”, podobnie przy odłanczaniu.”
    […]

    2o powodow dla ktorych nie polubisz visty

    computer world prezentuje art o wadach i zaletach visty, sqpiajac sie jednak na tym, czego nikt nie mowi – wadach. art ma az 14 stron opisujacych szczegolowo (nie)funkcjonalnosci nowego systemu:
    20. Minimum video system requirements are more like maximum.
    19. Aero stratification will cause businesses woe.
    18. User Account Controls $#^%!~!!!.
    17. Two words: Secure Desktop.
    16. No way to access the Administrator account in Vista Beta 2.
    15. Some first-blush networking peeves.
    14. Windows peer networking is still balky.
    13. Network settings user experience went backwards.
    12. Too many Network Control Panel applets, wizards and dialogs.
    11. Display settings have changed for no apparently good reason.
    10. Where are the file menus?
    9. Windows Defender Beta 2 is buggy.
    8. Problems without solutions.
    7. Lack of Windows Sidebar Gadgets.
    6. Media Center isn’t all there and falls flat.

    a najgorsza piatke zostawiam do zobaczenia samemu (: