Comments (6)

  1. gt

    Odpowiedz

    Przeglądarka MS przesyła to co robią użytkownicy do MS, a przeglądarka Google, do Google. Nic nowego chyba…?
    Może poza tym, że Google w USA naprawdę zauważalny kawałek rynku straciło i teraz szukają winnego.

  2. jnx

    Odpowiedz

    no ale chyba nie o to chodzi zupełnie?:) chodzi o to, że na bingu powinien być znaczek “powered by google” – w przypadku kiedy bing nie zwraca żadnych odpowiedzi;)

  3. gt

    Odpowiedz

    Ale nie o co chodzi? Właśnie o to, że wyszukiwarka uczy się, na podstawie tego co robią userzy. User szuka, user znajduje, user klika. I dzięki dodatkom do przeglądarki, trafia to do bazy wyszukiwarki, żeby kolejny szukacz dostał wyniki, z których już ktoś skorzystał.
    Jedyną nowością jest to, że tym razem Google postanowił nazwać to kradzeżą.

  4. jnx

    Odpowiedz

    no wiesz generalnie Bing miał być konkurencją dla googla a nie do końca jest bo z tego co ja rozumiem, Bing robi coś takiego co można sparafrazować “my nie wiemy gdzie to jest czego szukasz wobec tego zapytamy googla” Czyli de facto po co używać binga jak można ominąć pośrednika i od razu uderzyć do googla;)
    Już nie mówiąc o tym, że powinna być jakakolwiek wzmianka o tym, że tak jest robione – w końcu elementarna uczciwość nakazuje – bo jak user nie jest o tym świadomy to jak się dowie to.. może mieć świadomość, że był robiony w konia

  5. gt

    Odpowiedz

    Hmm.. mam wrażenie, że trochę inaczej rozumiemy artykuł, który cytujesz.
    “As we see it, this experiment confirms our suspicion that Bing is using some combination of:
    •Internet Explorer 8, which can send data to Microsoft via its Suggested Sites feature
    •the Bing Toolbar, which can send data via Microsoft’s Customer Experience Improvement Program
    or possibly some other means to send data to Bing on what people search for on Google and the Google search results they click.”

    Tak więc Bing pyta LUDZI o to, który z wyników ich wyszukiwania był najlepszy. A nie Googla.

  6. jnx

    Odpowiedz

    hmm może faktycznie ja coś zle zrozumiałem – jak zejdzie mi gorączka to wczytam się w to jeszcze raz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.