jak trafiam na arty o uprawnieniach pod linuxem, w dominujacym ext2/ext3, to pusty smiech mnie ogarnia.
ext3 ma sie tak NTFS jak, nie przymierzajac fat32. no moze w skali od o-1oo, bylo by to mniej wiecej:
o – FAT16
1o – FAT32
2o – ext2
25 – ext3
9o – NTFS

brak dziedziczenia, ograniczone, prymitywne uprawnienia oparte o maske rwx, mozliwosc nadania uprawnien tylko ja/grupa/wszyscy …. co za smutek. wymieniajac same cechy NTFS bez opisu nie dalo by sie ich opisac w tak krotkim arcie q:

tu natomiast mozna znalesc porownanie… wydajnosciowe filesystemow.

w epoce kontrolerow i dyskow z transferami po kilkadziesiat MBps, linuxowcy bawia sie w mierzenie opoznien rzedu nanosekund zamiast sqpic sie na mozliwosciach. jak komus zalezy na wydajnosci czy mozliwosciach to inwestuje w rozwiazania SAN albo NAS. jesli chodzi o serwer plikow? w zyciu nie zdecydowalbym sie zrobic tego na linuxie. nie znam mozliwosci raiserfs, ifs czy xfs [moze ktos ma linka do jakiegos streszczenia?] ale nawet jak sa sie je porownac z NTFSem to co dalej? samba? i wutentykacja w domenie?
fuj.

Spread the love

Comments (9)

  1. daro

    Odpowiedz

    i kolejny kamyczek, niestety prawdziwy do smutnej prawdy o pewnych rozwiązaniach…. co to miały zbawić świat.

  2. daro

    Odpowiedz

    Ok, ok, też podpisuję się pod hasłami, że takie rzeczy jak linux i Open Source, są pożądane i pożyteczne. Nie poddaje tego w wątpliwość.
    Tylko trzeba przestać opowiadać jakie to ma możliwości i że wyprze m$ i inne płatne rozwiązania z rynku (na pewno rozwiązań korporacyjnych) i mydlić ludziom tym oczy, co skutecznie robią niektórzy (nic konretnego nie mam na myśli!!)
    Do powyższych zdań skłoniło mnie jedno Twoje sformuowanie: “byle tylko dorobili do tego narzedzia….”, tak jest bardzo często, tak samo, jak fakt że masa aplikacji OS ma ciągle wersje 0.9.999… :-)

  3. mwd/dombal

    Odpowiedz

    1. Nie wkleiłem sam linka, bo mechanizm komentarzy nie chciał mnie przepuścić – za 17 razem uderzyłem do Ciebie na Jabberze.

    2. opensource != za_darmo/bezpłatne
    I nikt nikogo z rynku wypierać nie będzie – ale zdrowa konkurencja pomoże wszystkim. Pryszczatym linuksowcom również, jak wreszcie zobaczą coś więcej poza swoim LUGiem. Pozatym – na opensource się fajnie zarabia… ;)

    3. Wersje oprogramowania. Sorry, ale komerycjne aplikacje często same są do dupy. Ostatnio klne na M$ Office – jak to jest popierdolone, niespójne, i nie do użytku!

    4. Nie mam nic przeciwko Windowsom, linuksom ani innym OSom. To nie system (nie w całości) stanowi możliwości, ale dostępne oprogramowanie. Za to lubię opensource, że przeważnie jest wieloplatformowe. I jak w końcu TC ktoś przeportuje pod unixy, to spokojnie przeniosę się z Winzgrozy na coś innego. TC jest jedynym co mnie trzyma przy windowsie.

  4. Cabi

    Odpowiedz

    racja ze linux jest tu uboki i mnie pare razy szlak trafial jak nie mialem takiej elastycznosci w nadawniu praw jak pod winda ale jest ACL od dawna dostepny tylko mi sie nie chcialo go podpinac:
    http://acl.bestbits.at/
    a tutaj->http://www.suse.de/~agruen/ po minie kolesia widac ze spedzial nad tym DUZOOOO czasu ;) hehehe

  5. Wojtek

    Odpowiedz

    … niestety musze sie zgodzic, w rozwiazaniach != ntfs jeszcze duuuzo brakuje – czego ostatnio ponownie doswiadczylem. Pozostaje sie posilkowac ACeeLkami, ale… ehh

    Dombie, TC … nawet mam oryginal ;)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.