To tytuł artykułu z GW,
Polecam lekturę, szczególnie bieżącym, bądź przyszłym rodzicom. Tutaj znajdziecie jeszcze nieco bardziej rozbudowany orginał, z którego GW robiła przedruk.
Najciekawsza myśl:”Mózgi młodych ludzi korzystających z komputera czy komórki inaczej się rozwijają, bo są nagradzane nie za skupienie na jakimś zadaniu, tylko za przerzucenie się z jednego na drugie…”
Mam cichą nadzieje, że dzięki takiej zmianie ewolucyjnej nowe pokolenie będzie po prostu lepiej przystosowane do nadchodzącej rzeczywistości, a nie upośledzone – w końcu ktoś musi ten kontent w necie generować, i nie chodzi tylko o kolejne wrzuty na YT z coca-colą i 2girls 1 cup….

Spread the love

Od 1998 w branży, to za mało by zostać bogiem, za dużo by milczeć. Bojownik o normalną informatykę. Były student PJWSTK i wykładowca CNAP. Obecnie aktywnie walczy na froncie dwóch przeciwieństw, które trzeba połączyć: technologii i biznesu.
Motto zawodowe: „Da się ogarnąć każdy burdel, ale proszę o podanie danych do faktury”

Comments (8)

  1. ren70n

    Odpowiedz

    Jako mlody rodzic powiem ci ze to jak komputery i TV ksztaluja mlode umysly jest przerazajace. Niespelna 2 letnie dziecko intuicyjnie obsluguje iPada z ktorym 40-50 latek ma problemy (doswiadczenia wlasne). Dzieciaki bez problemu literuja, znaja wyrazy po angielsku (TV i YT) ale nie potrafia rysowac czy pisac bo nikt od nich nie wymaga takich zdolnosci (mowie o wychowywaniu w domu czy niestety rowniez przez nianie). Wystarczy sie przyjzec US of A i ich teleturniejom gdzie laska sie dziwi ze “europa to nie panstwo” i szczerze ci powiem ze to nie jest jej wina. To ze od rodzicow zalezy jak beda wygladac nastepne pokolenia jest oczywiste tylko jezeli rodzice nie potrafia sie poslugiwac nowymi technologiami to i swoich pociech nie skontroluja i nie nakieruja na wlasciwa sciezke… Dzieci informatykow maja chyba troche lepiej.

  2. gt

    Odpowiedz

    @nexor: Tak, też to widzę, ale ani trochę nie dowodzi to poprawności tego drugiego użycia. Często spotykam potworki typu “utylizacja procesora” i mimo, że nie mam problemu z ich zrozumieniem, to są dla mnie wyłącznie dowodem marnych umiejętności posługiwania się własnym językiem.
    Tak, wiem, że sam używam całej masy zapożyczonych wyrazów. Tyle, że w żaden sposób nie kłóci się to z oporem przed zapożyczaniem kolejnych ;)

  3. Kodak

    Odpowiedz

    Inteligentny wyraz twarzy i ilość lakieru na paznokciach dziewczyn na zdjęciu NYT mówią wiele :)
    Co ja mogę dodać? TV w domu nie mam od kilkunastu lat. Staram się wybierać wartościowe rzeczy do oglądania dla siebie i Stacha (10 lat) a to bardzo trudno bo zalewa nas zewsząd tandeta. YT? Czasem coś głupiego do śmiechu się obejrzy ale nie żeby codziennie. W pełni się zgadzam z @ren70n: jak ktoś dzieciaka puści bez ograniczeń do komputera czy telewizorni do już kaplica. Trzeba go najpierw nauczyć co dobre a co złe. Weźcie cartoon network – to w ogóle jakaś paranoja – dzieciaki karmią koszmarkami!
    Wczoraj film Sztuhra oglądałem na itvp (http://www.tvp.pl/vod/filmy-fabularne/komedia/pogoda-na-jutro) nie porywa ale dobrze pokazuje jakie mamy problemy.

  4. Odpowiedz

    @gt
    Faktycznie – sam walczę o czystość polskiego języka, choć nikt kto mnie zna o to mnie nie posądza :-) – określenie “kontent” jest delikatnie mówiąc – nie po polsku.
    Mea culpa, obiecuje, będe ładniej pisał.

  5. gt

    Odpowiedz

    W imieniu swoim i doedukowanych w ten sposób przyszłych pokoleń, mających coś samodzielnie generować – dziękuję ;)))

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.