adalchmura zmienia wszystko. kto tego nie odczuł, to chyba przez ostatni rok był na wakacjach na Marsie. od długiego czasu Microsoft przepisuje wszystkie usługi na WS*, podstawą integracji Azure z onpremem jest ADFS, musi przyjść kolej i na protokoły uwierzytelnienia. stare, ‘LANowskie’, mają swoje wady przy wykorzystaniu w takiej integracji. odpowiedzią jest coś, co nazywa się ‘modern authentication’.

do czego służy? krótko – do pobrania tokenu z Azure AD, którym aplikacje będą mogły się posługiwać w celu uwierzytelnienia. efekt końcowy – natywne wsparcie dla MFA (MultiFactor Authentication) przez aplikacje oraz realizacja pełnego, przeźroczystego SSO dla aplikacji Azure.

nowość!(?)

modern authentication jest obecnie w fazie public preview – a więc w zasadzie go jeszcze nie ma. największy buzz zaczął się w listopadzie 2o15, kiedy pojawiała się nowa wersja biblioteki… ale co ciekawe, nowością nie jest. jeden z lepszych wpisów, wyjaśniających działanie biblioteki można znaleźć tutaj – datowane na sierpień 2o12… biblioteka, która odpowiedzialna jest za realizację logowania przeszła nazewniczne metamorfozy – AAL (Windows Azure Authentication Library), WAAL, a obecnie ADAL (Microsoft Azure Active Directory Authentication Library).

lista obecnie wspieranych cech i zakresu gotowości ADAL jest w poście z listopada, który wspominałem oraz na technecie. na razie więcej informacji developerskich – dość normalne dla produktu w tej fazie.

w praktyce

w praktyce potrafi skorzystać już z tego office2o16 (outlook, skype) oraz office2o13. przy czym w o16 ten typ uwierzytelnienia jest włączony standardowo, w o13 wymagane są poprawki (standardowe, więc jeśli ktoś dba o aktualizacje, to tą funkcjonalność ma) oraz włączenie funkcji w rejestrze.

to jednak nie wystarczy. podstawową zmianą jest włącznie obsługi modern authentication dla office365 – a konkretnie dla Exchange OL:

set-organizationconfig -oauth2clientprofileEnabled $true

po włączeniu, outlook i skype urzywają już MA zamiast basic authentication, co w praktyce przekłada się na niby błahą, ale istotną zmianę – nie ma już ramki z pytaniem o użytkownika i hasło, gdzie jedynym sposobem automatyzacji jest zaznaczenie opcji ‘save credentials’ i przechowywanie ich w credential managerze. teraz zmiany hasła są również przeźroczyste dla użytkownika końcowego.

eN.

Spread the love

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.