albo ilość albo jakość. Microsoft niemal zawsze wybiera to pierwsze. a im większy jest Azure/o365 – tym gorzej ze stabilnością i jakością. błędów jak ten, który zaraz opiszę, jest masa, ale ten mnie po pierwsze rozśmieszył, po drugie to śmiech przez łzy – bo straciłem półtora tygodnia… może komuś oszczędzę tej przyjemności?

kontekst: konfiguracja polityk Conditional Access dla Windows 365 Cloud PC. jeśli chcemy utworzyć dostęp warunkowy, działający 'wewnątrz’ w365CPC, ale równocześnie pozwalająca na logowanie się do niej samej to polityka musi mieć zrobiony wyjątek na aplikacje w365CPC, bo sama jest częścią 'All Cloud Apps’.  artyqł opisujący jak to zrobić można łatwo wyszukać, a kluczowy okazał się wyjątek na aplikację 'Azure Virtual Desktop’…

#1 dodajemy wyjątek na aplikację windows 365 – tu bez problemu, wyszuqję apkę i działa:

pięknie wyszuqje. więc teraz #2 – dodaję 'Azure Virtual Desktop’…

…średnio widać, ale nie ma liście tego, czego szukam. próbuję bardziej restrykcyjne słowa kluczowe – 'virtual’ a potem 'desktop’…

…apki nie ma. naszukałem się, ticket założony… a jakość wsparcia idzie w parze z samym produktem. słychać, że braqje ludzi na rynq. poziom 'dialogu’ ze wsparciem jest gorszy niż z Cyfrowym Asystentem w wersji beta – te dużo więcej rozumiały już lata temu, i odzywają się językiem, który bardziej przypomina angielski. każda rozmowa to wielo-minutowe 'przepraszam, proszę powtórzyć’ – bo albo ktoś gurgla do słuchawki, albo dzwoni z jakiegoś bazaru w słuchawkach za 5PLN, to makabra jakaś jest. i przy każdej rozmowie trzeba powtarzać wszystko co było w mailach – więc zaczynam podejrzewać, że nie umieją czytać. ale to tak na boq…

do rozwiązania doszedłem w końcu sam, przypadkiem, ponieważ słowem kluczowym do wyszukania 'Azure Virtual Desktop’ jest… 'Windows’:

jak widać, jest więcej aplikacji, których nazwy nie zawierają tego ciągu znaqw, a mimo to pojawiają się podczas wyszukiwania. pech – pewnie 99% innych osób od razu wpisuje 'windows’ i od razu widzi obie apki na ekranie… a mi się zachciało całość wpisać, razem z '365′ /:

bałagan jaki jest w tych nowych produktach jest kosmiczny. nie ma dnia, żebym nie znalazł jakiegoś glitcha – czy to w GUI czy w samych commandletach PS. zaczynamy coraz więcej płacić za tempo rozwoju i intuicja mi podpowiada, że to dopiero początek – już niedługo złożoność i wielkość systemów zje ich twórców, bo to nie jest tak, że Microsoft jakoś odstaje od innych firm. mam wrażenie że Internet jest bardzo à la mode – bo 9o-te są na fali. jak mi się czasem przypadkiem zdarzy uruchomić przeglądarkę bez ad-blockera, to nie wiem co się na ekranie dzieje. osoby z padaczką mogą dostać ataq. na początq lat 2k, jak wychodziło web2.o, były już świetne strony, które były lekkie i dynamiczne – ładowały się tylko w elementach, które się zmieniały i zawierały to, co było potrzebne. i co się z tym stało? większość Internetu to niechlujnie napisane aplikacje, przeładowane niepotrzebnymi dystraktorami, nawalone reklam albo innych elementów, a każde kliknięcie to przeładowanie… a miało być tak pięknie…

eN.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

RSS
Follow by Email
LinkedIn
Share
Reddit