I stało się – obok WSUSa Print Server stał się moją najmniej ulubioną rolą Windowsową :/

Sytuacja – trzeba przemigrować się z 2003R2x86 na 2008R2x64. poprzednio pisałem o print management. Dobra. Drukarki przeniesione. teraz usunąć serwer i postępować zgodnie z tym artykułem: http://support.microsoft.com/kb/870911. Niestety psikus – na 2008 R2 jest znany bug, który nie pozwala na takie rozwiązanie :/  nie da się podłączyć do drukarki przez CNAME… i co teraz? Na szczęście są Group Policy Preferences – drukareczki ładnie opisane, to userzy wybiorą sobie jedną z kilkunastu, na której drukować, z tym, że te stare będą wsiały z błędami :( nie lubię takich nieeleganckich rozwiązań…

Spread the love

Comments (2)

  1. olo

    Odpowiedz

    jeśli mogę zapytać – dlaczego również najmniej lubianą rolą jest WSUS? Też preferuję porządek…

  2. domel

    Odpowiedz

    bardziej mam obiekcje dotyczące samego mechanizmu Windows/Microsoft Update. poza tym WSUS zajmuje makabryczną ilość miejsca, działa strasznie wolno (chociaż w wersji 2.0 był jeszcze gorszy) wolno synchronizuje aktualizacje, wypycha je na klientów na dlugiej przestrzeni czasu (wtorkowe update-y instaluję dopiero w czwartek, żeby mieć pewność, że wszystkie dotarły do klientów)

    jeszcze trudności operacyjne – flitowanie i kategoryzacja paczek jest niejednoznaczna i niespójna (IE8 to update rollup, a IE7 to Security update)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.