scenariusz: maszyna wirtualna z dyskiem 1oG. trzeba zainstalować trochę śmiecia i prędko okazało się, że 1oG to trochę nie na te czasy. jak zmienić wielkość partycji?

w przypadq maszyny wirtualnej dysk można rozszerzyć korzystając z malutkiego toola: vhdresizer. trochę to niestety trwa, ale przynajmniej sqtecznie.
pozostaje wielkość partycji. jeśli to są systemy pre-vista nie da się zwiększyć wielkości partycji. pozostają aplikacje typu partition magic – ale to płatne… a poza tym można bardziej ‘standardowo’. w systemie vista i w2k8 można zmienić wielkość dowolnej partycji – a więc wystaczy mieć płyte bootowalną z takim systemem. po uruchomieniu wybiera się opcję ‘repair system’. po kilq ‘next’ jest opcja ‘command prompt’. teraz wystarczy [zakładam, że jest jeden dysk z jedną partycją]:
diskpart
select disk 0
select part 1
extend

można zrestartować i po bólu.

Spread the love

Comments (9)

  1. Odpowiedz

    uhm. ale po co mi kolejny system operacyjny, skoro mozna z tego, ktorego sie uzywa i ma sie zawsze pod reka? (:

  2. Jacq

    Odpowiedz

    Ano chocby po to ze tym mozesz poza rozszerzaniem zmniejszac i przesuwac partycje ;)

  3. jnx

    Odpowiedz

    potwierdzam gpart jest bardzo dobrym toolem. Co wiecej obsługuje równiez partycje Macowe i co najważniejsze (jak dla mnie) działa standalone niezależnie od systemu posiadanego

  4. Odpowiedz

    @jacq: do zmniejszania: polecenie shrink (: przesuwac sie nie da – do bardziej zaawanasowanych operacji tego typu faktycznie warto wiedziec, ze taki gpart jest tak ze link jest cenny. ale upieram sie, ze trzeba dobrze znac co sie ma pod reka, bo stracilem kilka h zanim GT nie przypomnial mi, ze mozna to zrobic z plytki w2k8… q:
    @jenix: co znaczy ‘standalone niezaleznie od posiadanego systemu’? przeciez to dziala tylko pod linuxem i musisz sciagnac livecd zeby go uzyc – nie widzialem kompilacji pod win czy mac, czyzbym cos przeoczyl?

  5. Jacq

    Odpowiedz

    standalone.. to jest liveCD linuxowy

    taka mocno okrojona dystrybucja.. ot co ;)

  6. Odpowiedz

    to aqrat uwazam za wade. produkty typu partition magic sa specyficzne dla konkretnego systemu operacyjnego, obsluguja wszystkie typy partycji a ich przewaga nad gparted jest to, ze mozna odpalic na dzialajacym systemie i zmodyfikowac in-the-fly nie muszac wylaczac, restartowac, zmieniac opcji bootowania w biosie itp

  7. jnx

    Odpowiedz

    gorzej jak pojawi się jakiś error na partycji i nie będziesz mógł bootnąć systemu.
    No ale to już inna bajka w sumie:)

Pozostaw odpowiedź nExoR Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.