jak bogaty jest bill gates? zarabia $25o na sekunde. czyli jesli upadnie mu banknot $1ooo to nie musi sie po niego schylac – bo jesli operacja podniesienia go zajmie mu 4sec to juz zarobil to spowrotem. jeszcze kilka wyliczen mozna znalezc tutaj.

kazdy chyba mazyl sobie jakby to bylo byc tak cholernie nieprzyzwoicie bogatym. zastanawialem sie co bym robil, jak zyl – najblizej moich pomyslow jest drugi z zalozycieli emesow paul allen, ktory laduje kase w rozwoj technologii, ktora pozwoli czlowiekowi poleciec w kosmos. niewatpliwie ladowalbym w to kase po sam koniec, lacznie z budowa stacji na ksiezycu, a jesli dlugosc zycia by wystarczyla i na marsie. lem twierdzi, ze szanse ‘zaplodnienia’ swiata. niezbyt optymistycznie. ale to jedyny sens istnienia ludzkosci… inaczej wszystko byloby bez sensu. druga skrajna opcja jest hedonizm – niewatpliwie zycie wygladaloby super, tylko pewnie nie potwaloby zbyt dlugo, tonac w nalogach i przyjemnosciach szybko odplynalbym w niepamiec… szkoda byloby zmarnowac taka wladze i takie mozliwosci pograzajac sie w odchlani doznan.
…mam nadzieje dozyc czasow, kiedy bilety na loty orbitalne beda w moim zasiegu… przynajmniej zobaczyc ziemie z perspektywy, poczuc wielkosc i malosc rownoczenie… ilez to razy snilem o ogromie pustki wszechswiata, o wyjscu w skafandrze poza statek i wchlonieciu tej nieskonczonosci…

***
wracajac na ziemieni – w kazdym razie szkoda, ze tego rodzaju arty podaja plaskie durne informcje dla motlochu jaki to bill nie jest bogaty. a ja bym np. wolal sie dowiedziec wlasnie co on z ta kasa robi bo ze jest jakas fundacja, chyba nie jedna, to mi sie o uszy obilo. tytul sugeruje, ze cos o billu mozna sie dowiedziec, a tak na prawde nie ma nic. chetnie przeczytalbym jakim jest czlowiekiem, jakie projekty poza emesem prowadzi, jak wykorzystuje wladze ktora posiada – a z taka gotowka wydaje mi sie, ze wieeeeeeele moznaby zmienic. niewatpliwie rodzine chroni dobrze [oplaca wszystkie brukowce na swiecie?] bo o jego synu czy zonie nie slychac za wiele q: .
co robia ci wszyscy bogacze i czemu nie zmieniaja swiata? czemu nie slychac o ludziach, ktorzy zaplacili za koniec wojny, rozwiazali jakies konflikty? na durnych odmozdzajacych MTV czy innych pojawiaja sie informacje jakiez to wielkie jachty sobie buduja i druzyny pilkarskie qpuja… czy na prawde sa tak prozni, ze fundacje sluza wylacznie do prania pieniedzy, czy nikt nie wykorzystuje tej wladzy jakos bardziej pozytywnie? moze dla tego nie jestem bogaty – naiwni sie do tego nie nadaja.

Spread the love

Comments (1)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.