wirtualizacja to niewątpliwie kierunek w którym zmierza całe IT – w zasadzie od samego początq, nawet kiedy jeszcze nie używało się tego słowa. dodawanie kolejnych warstw abstrakcji pozwalających komponentyzować rozwiązania i budować z klocków różnych producentów, potem wprowadzenie abstrakcji na poziomie sprzętu i oddzielnie aplikacji od systemu… i tak dalej, dalej – aż do dumnie brzmiące “Dynamic IT”.

na początq września odbyła się największa konferencja poświęcona technologiom wirtualizacji, pojawiają się na niej i najwięksi i mniejsi gracze w tych technologiach. takie eventy są zawsze okazją do zapowiedzi nowych produktów a co za tym idzie – wyznaczają trendy. w tym roq cała konferencja była pod przewodnim hasłem “cloud computing” – a więc chyba najmłodszej dziedziny jaka powstaje – i rośnie jak na drożdżach.

“[…] the vision then is to move from the “simple” server consolidation to an internal/external cloud architecture to the mythical world of autonomic computing.”

rozproszony mainframe w chmurze? kogo obchodzi skąd bierze się moc obliczeniowa i od ilu dostawców? kogo obchodzi gdzie fizycznie przechowywane są dane [raczej pytanie jest – jak bardzo są bezpieczne]. tak de facto to takie trendy i technologie są od lat tylko obecnie przyjmują postać rozbudowanych, ujednoliconych systemów. Internet wymusza inny sposób myślenia – rozległy. na konferencji pojawiło się sformuowanie “software mainframe” – imho wynika to z tego, że coraz bardziej zaciera się potrzeba granicy pomiędzy sprzętem/systemem/aplikacją – czy to klaster, czy mainframe, czy klaster mainframów, czy cokolwiek innego… enduser ma dostać aplikację, bazy mają dostać moc obliczeniową – to są cele.

co to dynamic IT? to między innymi takie nowe wynalazki jak CaaS/DaaS czyli Computer-as-a-Service/Desktop-as-a-Service, które są środowiskiem VDI w chmurze. może firmy przestaną się zastanawiać czy wybrać HP, Della, IBM czy inny sprzęt. po co mają się zastanawiać jakie są koszty takiego sprzętu, amortyzacji, złomowania itd, itd, itd… może lepiej zgłosić się do firmy i powiedzieć: “potrzebujemy środowiska dla X użytkowników i takich aplikacji {lista}”. wchodzi się na portal i “zakłada nowego PC” tak jak zakłada się konto na gmailu. user może się logować i korzystać – jakiś cienki klient z RDP/Xwindow/NX/whatever. koniec z problemami deploymentu i utrzymywania helpdesq zajmującego się wymianą dysków i odkurzaniem wiatraczków.

oczywiście pytań jest wiele – o wydajność, o bezpieczeństwo, o dostępność – dla tego też te wszystkie rozproszone technologie  stają się bardziej zwięzłe, a firmy tworzą duże rozwiązania pod hasłem “cloud computing”. oto przykładowe propozycje i zapowiedzi:

i działający produkt:

linki do artów z VMWorld:

n.

Spread the love

Comments (3)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.