słyszałem wiele opinii które sprowadzają się do tego, że odkąd symantec przejął Backup Exec produkt zszedł na psy. nie będę tego komentował, ponieważ nie znam linii veritasa sprzed lat, ale sam również korzystam z Backup Exec – obecnie zupgrade’’owanego do najnowszej wersji – 2o1o. najwięcej zmian – w interfejsie oraz cała masa nowych ficzerów. czy na lepsze? imho nakład pracy poszedł w zaspokojenie marketingowych “NEW GREAT FEATURE” zamiast w dopracowanie produktu. taka anegdotka – 3h walki z trywialnym zadaniem: odzyskanie bazy SQL. może o tyle bardziej skomplikowanym, że chodzi o duplikat bazy aby służyła do testów, a więc trzeba przekierować nazwę bazy i katalogów.

Selection

po kilku nieudanych próbach doszedłem do wniosq, iż wykonuję nieprawidłowy backup, ponieważ w selekcji mam zaznaczony tylko backup bazy przez agenta SQL, a nie mam włączonego backupu na poziomie plików. wydawało mi się to bez sensu [i okazało się, że mam rację] – bo odzyskanie bazy na poziomie plików powinno dać z dużym prawdopodobieństwem niekonsystetną bazę. po to przecież jest ten cholerny agent SQL, nie? finalny wniosek: nie trzeba/nie powinno się zaznaczać plików bazy. tutaj jednak przy okazji ciekawostka: pomimo włączenia korzystania z shadow copy, katalogi bazy w medium backupu i tak pozostały puste. wynika to z tego jak działa provider VSS i jak sobie poczytać dokładnie, jest to logiczne i tak powinno być [chociaż trochę dziwi z ogólnych założeń działania shadow copy].

Restore Job

jak powinien wyglądać restore job?

ponieważ ciągle miałem błędy testowałem różne opcje – w tym próbowałem odzyskiwać z wykorzystaniem file redirection, co oczywiście nie miało większego sensu ale ukazało jedną ze wspaniałości interfejsu BE:

image

cóż to jest za standard zapisu “\Serwer.domena.add:” ? pomieszanie zapisu UNC z lokalnym? no dobra – tutaj nie jest tragicznie ponieważ opcja ‘browse’ wypełnia to sama, i robi to prawidłowo. w tym miejscu okno browse korzysta z predefiniowanej listy selekcji więc można to zrobić szybko. w skrócie: niuans, czepiam się.

w każdym razie file redir nie jest do niczego w tym scenariuszu potrzebny. aby odzyskać bazę należy zaznaczyć samą bazę danych, bez fizycznych plików na dysq:

image

no i teraz clue całej operacji: jak przekierować prawidłowo bazę?
po pierwsze trzeba wpisać serwer SQL na którym będzie odzyskiwana baza i nazwa samej bazy. początkowo ciągle generował błędy i nie do końca byłem pewien czy ta baza powinna już istnieć czy nie – lepiej nie. ważne jest jednak zaznaczenie opcji nadpisania – pokażę później. jak dotąd wszystko proste i logiczne. to na czym spędziłem dobre 2h to opcja przekierowania plików “destination options” – oczywiste, że nie chcę nadpisać działającej. tylko jak zapisać ścieżkę? pierwsza myśl – UNC. niestety zwracane są błędy. w takim razie guzik browse – skoro ja nie umiem, niech interfejs pomoże. to okienko browse wykorzystuje już wyszukiwanie w sieci – a więc osoby, które mają powyłączane browsery w ogóle nie skorzystają, a dla mnie to było ok. 1o min czekania, aż odpyta się o kompy w domenie. ręcznie wpisać się nie da. po teście cierpliwości wybrałem odpowiedni katalog i q mojemu zaskoczeniu miałem rację – należy wpisać ścieżkę UNC!! mimo wszystko przy próbie odzyskania cały czas generowane są błędy. stąd właśnie pomysł na korzystanie z licznych bezsensownych opcji ‘a nóż tak to wymyślili. po jakimś czasie zdesperowany wpisałem po prostu “D:katalog” – w najgorszym przypadq odzyska mi tą bazę na serwerze backupowym. i okazało się to strzałem w dziesiątkę.

image

na koniec w części ‘Settings->Microsoft SQL” trzeba zaznaczyć opcję “overwrite existing database” – pomimo, że wcale nieistnieje – w innym wypadq generowany jest błąd, że nazwa bazy ulega zmianie i nie może zapisać… [taka ciekawostka].

pierdoła: niedopracowany interfejs, a kilka godzin straconych nie mówiąc o wzbogaceniu słownika przekleństw. myślę, że wiele firm zrobiłoby dobrze, gdyby kolejna wersja zamiast sqpiać się na nowościach sqpiła się na poprawie spójności interfejsu, kodu, optymalizacji i ergonomii. może trochę kontrowersyjny przykład ale tak, jak to zrobił emes z vistą (;

eN.

Spread the love

Comments (9)

  1. Odpowiedz

    od tego zacząłem. ale jak należy wpisać ścieżkę nie znalazłem/nie zauważyłem – a jak ciągle mi generował błędy… to zaczyna się szukać coraz dziwniejszych rozwiązań. jeśli interfejs programu sam generuje wadliwą postać ścieżki – to nie jest coś na co się od razu wpada (;

  2. Odpowiedz

    Ja tu jednej rzeczy nie rozumiem: po kiego grzyba do tego stosowac backup exec? Przy pomocy ssms.exe mozna to zrobic w 5 minut. To mi z daleka wyglada jak gdyby admin chcial sobie sam uprzykrzyc zycie ;)

  3. Odpowiedz

    jesli mowilbys o adminie SQL to moze i mialbys racje. ale jesli mowa o pelnym rozwiazaniu DRP obejmujacym wszystkie wazne serwery i uslugi, to jesli dla kazdej uslugi/systemu mialbys korzystac z innej aplikacji – zyly sobie mozna podciac. BE daje zintegrowane rozwiazanie zarzadzane centralnie, gdzie widac i mozna modyfikowac cala polityke backup/recovery

  4. olo

    Odpowiedz

    jeśli uczestnicy akcji WeWantLive umówią się na masową akcję zwrotu konsol, będzie na pewno ciekawie :)

  5. Odpowiedz

    @olo: nie testowałem go mocno ale jednego jestem pewien: dziala wedle zupełnie innego pomysłu – jak zwykle eMeS wydał komponent infrastrukturalny a nie oddzielny produkt [i w żadnym razie nie należy tego odczytywać jako krytyka – przeciwnie, lubie to w produktach emesa].
    natomiast niewątpliwie jest to produkt zbyt świeży i nie zetknąłem się z nim w wielu miejscach… chętnie poczytałbym jakieś opnie (:

  6. domel

    Odpowiedz

    ja korzystam z DPMa i jestem zachwycony :) wirtualki backupuje w sposób fenomenalny :)

    ma niestety ciągle dwie wady – działa tylko w środowisku MS – o robieniu kopii zapasowych pingwinów można zapomnieć

    backup SQL-a to jakaś paranoja – za małą ziarnistość ma. dla bazy danych snapshot co 15 mintut to za rzadko, dlatego mam zadanie na ssms, które mi robi backupy, a te z kolei wrzucam na DPMa jako pliki :)

  7. olo

    Odpowiedz

    wielkie dzięki za odpowiedzi :). Czeka mnie wdrożenie DPM-a i z tym SQL-em coś od początku mi nie teges; teraz wiem, że chyba będzie lepiej obejście zastosować. Fajnie, że z wirtualkami nie ma zgrzytów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.