DPCs zabiera 1oo% procka

Ciekawa awaria – ni-stąd-ni-zowąd system zaczyna działać jakbym postawił Vista na 486. Nawet processexplorer zabierał 5o% procka na wyświetlenie informacji o procesach. Oczywiście najpierw grube testy: test pamięci, procka, AV… wszystko ok. Komp znów zaczyna działać normalnie. Po jakimś czasie sytuacja się powtarza – tym razem obiecałem sobie cierpliwość [duuuużo cierpliwości] i zaczynam weryfikować proces po procesie. Najbardziej podejrzane jest DPCs (Diferred Procedure Calls), które pożerało 8o% procka. Po przeczytaniu kilq artów, które miały podobne przyczyny – podejrzenie pada na jakiś zły sterownik…
Finalnie przyczyna okazuje się totalnie błaha i równie odległa – kot nadgryzł kabel zasilający, przy specyficznym wygięciu kabla elektronika lapa najwyraźniej weryfiqje parametry podawanego zasilania – i zamiast je odciąć lub coś zakomunikować, uderza w moduł zarządzania energią (Power Management). Uszkodzony moduł wysyła do urządzeń dziwne informacje, sqtqjące – w przypadq procesora (Mobile) przełączenie na tryb oszczędzania. Vista podczas startu [ok. 15min] w końcu bluescreenuje z komunikatem w stylu “INTERNAL_POWER”.

wnioski? nie wolno zapominać, że każdy soft działa na sprzęcie, i nie każdy błąd da się zdebugować za pomocą narzędzi systemowych. Łatwo można stracić wiele czasu jeśli zapomni się o tak podstawowej sprawie q:
drugi wniosek: potwornie dziwne zachowanie… jak się okazuje cała ta nowoczesna elektronika która ma zabezpieczać, może przyczynić się do uszkodzenia. Lap zachowuje się teraz dziwnie i mam wrażenie, że to jeszcze nie koniec problemów w zarządzaniem energią ):

Zielone mi c.d.

Ja dokładnie trzy tygodnie temu niezależnie od Daro robiłem podobny test.

U mnie były dwa tryby testowane: tryb czuwania (czyli wlaczony do pradu tak jak zostaje jak wychodze z domu) i wlaczony,

kreska oznacza ze nie bylo trybu stand by i pobierał zero WAT.

Lampka ikea    –   20W

Linksys WRT54GL  –  5,3W

drukarka canon mp510 5,1W  nie sprawdziłem wczasie drukowania

dysk250GB w obudowie Welland 747 0,6W 20W

PS3  1W  120-140W

dekoder N 13,2W  13,5W

monitor benq 0W 100W

glosniki logitech5500  8,3W  21,6W

zasilacz laptopa podlaczony do pradu 8,3W

laptop podlaczony do pradu naladowany 25-50W zalezy co robilem na kompie

niszczarka dokumentow 0W 50-75W

czajnik 0W 200W (dziwne ale tylko 200W)

jak wychodzilem z domu to w tym czasie zassysalo sie ok 40W nonstop

wieczorami potrzebuje jakies 300W jak siedze w pokoju

wnioski:

rozdzielilem urzadzenia na listwy tak aby wylaczac te ktora generuje 40W

dlaczego:

lepsze samopoczucie, tak samo lepiej mi smakuja zakupy ktore przynosze w siatce z materialu a nie foliowej(o ile ja wezme na zakupy ;)

Zielono mi

Zgodnie z tendencją proekologiczną, oraz zmartwieni faktem, że w roku 2030 zabraknie energii do zasilania tego całego naszego elektrycznego pierdolnika zawiązaliśmy projekt „pro-eko” mający na celu zbadanie ile energii marnujemy korzystając / nie korzystając z całego naszego sprzętu elektronicznego w domu. Wiadomo – komputer nawet wyłączony jest w trybie gotowości, nie mówiąc o reszcie sprzętu, typu telewizory, głośniki i drukarki.

W warunkach laboratoryjnych, zespół specjalistów zebrał informacje, nt. „co ile zżera prądu”. Ustaliliśmy trzy stany urządzeń:
– wyłączone albo tryb gotowości (OFF)
– w trybie gotowości do pracy (ON)
– w trybie mocnego wykorzystania (FULL POWER)
Zmierzyliśmy większość domowych urządzeń, których mierzenie gwarantowało niespalenie miernika. (wyłączyliśmy z testów pralki, grzejniki oraz drukarki havy-duty).

Oto uśrednione wyniki tajnego raportu:

(przepraszamy za dramatyczny format, może ktoś umie to ładniej przekonwertować…)

OFF [W] ON [W] FULL POWER [W]

PC domowy do grania 18 115 200
Drukarka domowa laser 9 9 do 560
LCD domowe 19″ 6 46
Głośniki wypasy 2.0 20 20
Lodówka 0 0 500
Czajniczek 0 0 2000
Lampka IKEA na halogenik 9 40 70
PC biurowy HP PIV 27 90
PC biurowy DELL CORE 2 21 50
LCD biurowe 17″ 6 36
Mac mini 6 35
Power Mac G5 38 150
LCD WYPAS 21″ 9 46

Wnioski:
Wnioski są przytłaczające. Zakładając, że nie używam sprzętu (PC, drukarka, głośniki, monitor, jakiś wzmaczniacz, TV) przez 18 godzin w ciągu dnia i dzięki mojemu proekologicznemu nastawieniu, będę wyłączał ten sprzęt na czas nieskorzystania z niego, zamiast zostawiać go w trybie gotowości, to przez rok zaoszczędzę ok 80 zł brutto. Generalnie ledwo starczy to na pokrycie kosztów zakupu wyłączanych listew, nie mówiąc o tym, że nie zwróci się miernik (kosztował 100 zł).
To tyle z projektu, dzięki któremu mieliśmy zarobić krocie.
Osobną kwestią jest proekologiczne podejście do sprawy i wyłączanie sprzętu, zamiast zostawianie go w trybie gotowości, nie mówiąc o wymianie żarówek na energooszczędne – bo to dopiero generuje oszczędność, no i koszty, ale po kilku latach się zwróci
Jeszcze bardziej osobną kwestią, jest anty-ekologiczna lampka z ikei, która posiadając wyłącznik nie odcinający napięcia do transformatora i która nie świecąc zżera 9W. Oznacza to, że nie używając lampki, zużywamy tyle samo prądu, co używając jej przez 4 godziny dziennie. Taki paradoks poznawczy. Ciekawe ile tych lampek na świecie sprzedali…. Dla uspokojenia skołatanych nerwów, dodam, ze to dość specyficzny model lampki i inne modele nabiurkowe nie miały tego problemu.
Ponadto zdecydowanie widać ewolucje zasilaczy – maszyna z PIV (4-5 letnia), zużywa praktycznie 2 razy więcej niż najnowszy PC tej samej klasy. Mac mini przoduje – 35W podczas pracy to bardzo dobry wynik. Tym samym nie wierze w plotki, które głoszą, że można już złożyć PC na wypasie do grania (2 karty graficzne potwory i inne bajery) który będzie ciągnął 1kW. Wygląda to na spisek producentów zasilaczy. Teraz zresztą wchodzą nowe przepisy UE i sprzęt będzie musiał spełniać normy Energy Star 4.0, które jeszcze nie zostały zaakceptowane….
Oczywiście pozostają sprawy takie jak grzejniki, pralki i czajniki. Z wyliczeń wynika, że zamiast wyłączać komputery w domu lepiej pójść na herbatę do sąsiada.
Tak czy owak, oszczędzać trzeba, a w skali krajów i setek centrów danych technologie takie jak wirtualizacja czy ekologiczne zasilacze mają sens. Ale warto zacząć od własnego podwórka, o ile nie zaoszczędzimy majątku, to podłączając kilka wyłączanych listew i nie zostawiając sprzętów w trybie gotowości, można zaoszczędzić kilkanaście procent zużywanej energii. A to bardzo dobry wynik.

7o-62o – vista, configuring

noise napisał, że to najłatwiejszy egzamin jaki zdawał. podobnie o tym examinie wypowiadał się peki. Ja nie odniosłem aż takiego wrażenia i całe szczęście, że postanowiłem się mimo takich opinii, pożądnie się do niego przygotować. Mógłbym się na tym ‘najprostrzym’ examinie pośliznąć a to z powodu, iż dotyczy wszystkiego tego, czego nie używam:

  • windows mail
  • fax and scan
  • IE7
  • bardzo dużo pytań dotyczących różnic wersji
  • UAC
  • dual boot
  • aero
  • windows defender

to oczywiście tylko część zakresu – ta która sprawiłaby mi problem, gdybym o tym sobie wcześniej nie poczytał. Najciekawszą rzeczą z przygotowania było natrafienie na artykuł o UAC, który trochę zrewidował moje podejście do tego mechanizmu. Mam nadzieję w wolnej chwili napisać na ten temat atykuł, bo jakoś widziałem te ustawienia ale z powodu nastawiania ominąłem ten temat, a da się to może jakoś okiełznać.
Drugą ciekawostką, choć wydaje mi się, że mało mi się przyda ‘w życiu’ było poznawanie różnic pomiędzy wersjami – home basic, home premium, ultimate, bussiness, enterprise. O ile kiedyś rzuciłem okiem na tabelkę, scenariuszowe podejście jest dużo bardziej strawne.

to tak q przestrodze dla wszystkich, którzy uważają, że są pro, więc do egzaminu się nie trzeba przygotowywać. o ile server znam na wylot, o tyle funkcjonalności stacji roboczej pozostają często poza sferą zainteresowania – i myślę, że tak ma wiele osób.

welcome jNx (:

jak niektorzy zauwazyli do naszego skromnego grona dolaczyla nowa osoba – jenix. bedzie probowal zmusic nas do profesjonalizmu w pisaniu newsow – chociaz mysle, ze jestem niereformowalny i moj luzny styl [czy tez raczej jego brak jak twierdza niektorzy] w jakis sposob musi pozostac – w koncu jestem wyznawca entropii (; w kazdym razie mozecie spodziewac sie konrastowych [stylowo] newsow ze swiata gadzetow sprzetowych i softwareowych.
ciesze sie, ze nasza w-filesowa rodzinka sie rozrasta (:

YUPPIIEEE!!! ^^’