takie zupełnie luźne spostrzeżenie – od dawien dawna mam na pulpicie skrypcik, który wyłącza i włącza wifi, ponieważ Vista ma kłopoty ze zorientowaniem się, że coś się zmieniło. zorientowałem się właśnie, że od czasu instalacji w7 – nawet jeszcze w beta – skryptu tego nie użyłem chyba ani razu. nagminnie korzystam z lapa w różnych sieciach, włączając go ze sleepa i wifi wykrywane jest automatycznie, szybko i sprawnie.

+!

n.