tytuł może sugerować usterkę i w zasadzie, gdym nie czytał wcześniej o tej nowej, ciekawej funkcjonalności – myślałbym, że tak właśnie jest. zwróciłem uwagę, że co jakiś czas, ni-z-tąd-ni-z-owąd zapala się kontrolka ‚mute’ oznaczająca odłączenie audio. przypomniałem sobie o tym, że w w7 zmienione zostało API usług tak, aby nieużywane, przechodziły w stan uśpienia. cały trick polega na tym, żeby aplikacja, która odwołuje się do takiej uśpionej usługi, nie dostała informacji ‚spadaj na szczaw – usługa nie działa’ – nie miałoby to totalnie sensu. system odpowiada ‚poczkaj’ i włącza usługę – dzięki temu można zaoszczędzić zasoby [systemowe czy energetyczne] a całość powinna działać poprawnie.
aby sprawdzić czy dobrze zinterpretowałem to pozornie dziwne zachowanie – włączyłem playera. przez 2-3 sekundy cisza, potem kontrolka ‚mute’ zgasła i muza poleciała w eter (:
woa. okazuje się, że w tej doqmentacji to nawet czasem prawdę napiszą (;

n.