wizjonerzy

Steve Jobs jest wizjonerem. w taki sposób powstało Apple i w taki powstają produkty, które wydają – najpierw tworzone w pełnej tajemnicy, dopracowywane i w końcu, kiedy zostają wydane, są funkcjonalnymi narzędziami, przyjaznymi użytkownikowi. kiedy w 2k1 wyszedł iPod zrewolucjonizował rynek odtwarzaczy mp3. wraz iPodem powstał iTunes oraz niedługo potem (2k3) iTunes Store – aplikacja do zarządzania multimediami oraz ich pobieraniem. świat oszalał… tak oto Steve z podupadającej firemki jaką zaczynało być Apple utworzył giganta – firmę IT o największej wartości rynkowej.

z połączenia iPoda i MacOS X powstał iPhone. znów utrzymywany w wielkiej tajemnicy aż do dnia premiery w 2k7, wywołał duże zamieszanie na rynq mobilnym – ładne, wielofunkcyjne narzędzie, proste w użytkowaniu. po raz kolejny Steve pokazał świetne wyczucie rynq i zrozumienie potrzeb plebsu.

system początkowo nie miał nazwy – mówiło się, że to OS X dla iPhone, potem nazwano go oficjalnie iPhone OS i w końcu w 2o1o roq otrzymał krótką nazwę – iOS. ponieważ na rynq od wielu lat był już system o tej samej nazwie tyle, że przez duże ‘I’ – IOS – Apple wyqpiło od CISCO prawa do nazwy, aby uniknąć procesów. przez te 4 lata powstały 4 platformy sprzętowe – iPhone, iPhone 3G, iPhone 3GS oraz iPhone 4, oraz 4 wersje główne systemu operacyjnego. w porównaniu z innymi firmami mogłoby się wydawać, że to śmiesznie mało. praktycznie każdy producent dwoi się i troi, żeby zaspokoić wszystkie nisze wydając sprzęt w różnych kształtach, kolorach, z innym hardwarem i we wszelakich przedziałach cenowych oraz zmienianym wyglądem systemu operacyjengo. Apple wydaje jeden rodzaj rocznie, w cenie większej niż urządzenia o tej samej lub lepszej wydajności a system pozostaje bez zmian wizualnych od samego początq. a jednak potrafili zaprojektować narzędzie tak uniwersalne, że w niektórych krajach zaspakaja gusta nawet kilqdziesięciu procent użytkowników:

  • kanada 77%
  • australia 74%
  • francja 64%
  • niemcy 59%
  • japonia 58%
  • hiszpania 56%
  • USA 35%
  • ogólnie na świecie – 16,8%

(dane z readwriteweb)

od ogółu do szczegółu

ogólne wrażenie

intuicyjny interfejs. płynność działania zależy od sprzętu – jest zarezerwowana w zasadzie tylko dla użytkowników najnowszej wersji, ponieważ update systemu na starsze urządzenia zabija je. jest na tyle uniwersalny, że nadaje się i ‘dla mamy’ i ‘dla szefa’. ze względu na cenę pozostaje pytanie czy nadaje się również dla pracowników niższego szczebla…

standard, standard über alles

dzięki prostocie i ograniczeniu, stworzony został bardzo sztywny standard. wszystkie urządzenia mają ten sam interfejs [iPod, iPhone, iPad], zarządzane są tą samą aplikacją – iTunesm i działają na tej samej powłoce – OSX. to na pewno ułatwia tworzenie instrukcji oraz wsparcie. do tego wszystkie te produkty są ze sobą niemal w pełni kompatybilne, co daje możliwość zarządzania nie tylko smartphonami, ale również tabletami, które zdobywają coraz większość popularność.

szkoda tylko, że jest to standard zamknięty, wyizolowany od reszty świata. urządzenia dogadują się miedzy sobą, ale zrobione jest co się da, aby nie dogadywały się z innymi – wszechobecne ‘i’ definiuje całą politykę firmy, która robi wszystko aby poza ‘i’ nie było ‘others’. to jednak opinia prywatna – a czy ma znaczenie dla korpo?

iTunes

iTunes to ohydne bydle i jedna z poważniejszych wad urządzeń Apple. w każdym razie na PC nie działa dobrze, poważnie nadwyrężając zasoby systemu i o wątpliwej stabilności. każde urządzenie wymaga podpięcia do iTunes celem aktywacji. staje się też z nim ‘zlinkowane’ ze względu na marny model synchronizacji. korzystanie z iPhone chcąc podłączać go do kilq komputerów jest niemal niemożliwe a więc całość sprawdza się w jednym scenariuszu – powiązanie jednej-do-jednego: komputer-hub i iPhone. na tegorocznym WWDC ogłoszono iCloud, który być może zmieni trochę tą sytuację ale na razie szczegółów brak.

kontakty można synchronizować z outlook, gmail, yahoo i windows contacts. pozostałe opcje – kalendarz, notatki etc – tylko z outlook. oczywiście synchronizacja przez iTunes nie jest potrzebna jeśli korzysta się ze skrzynki exchange. tutaj jednak kolejny problem – pod tym względem iOS pozostaje zacofany w stosunq to WP7 czy Android, ponieważ potrafi się synchronizować tylko z jednym źródłem – braqje ‘contact huba’ jak to ma miejsce w wymienionych systemach. także albo firma albo priv – połącznie tych dwóch będzie trudne.

jeśli spojrzeć na iTunes bardziej korporacyjnie to:

chmura

wybierając platformę decyduje się na związanie z konkretną firmą. w przypadq aj-urządzeń jest to  aj-konto Apple aby korzystać ze sklepu iOS App Store. nie ma tu więc różnicy do konqrencji w kwestii ‘związania się z firmą’. jednak ‘praca w chmurze’ póki co nie istnieje… a dokładniej – rozpoczyna swoje istnienie. na razie nie ma wbudowanych mechanizmów obsługi/synchronizacji doqmentów w chmurze, backupów, kontaktów czy nawet notatek. tutaj Apple jest póki co w tyle… jednak znów – jeśli korzysta się z exchange nie ma to wielkiego znaczenia. no może poza doqmentami – bo te wymagają jakiegoś mechanizmu, platformy, a ta póki co nie istnieje a exchange nie za bardzo pomoże.

zarządzanie, konfiguracja i bezpieczeństwo

automatyczną konfigurację urządzeń można wykonać na dwa sposoby – albo przy pomocy iPhone Configuration Utility z lokalnego komputera, albo przy pomocy aplikacji firmy 3ciej do zarządzania urządzeniami mobilnymi [MDM – Mobile Device Management]. pomimo stosunkowo zamkniętej platformy system jest na rynq sporo czasu, wystarczająco aby systemy potrafiły się z nimi dogadać. FAMOC [fancyfon], którego testujemy ma całkiem sporą ilość polis potrafiących przykrócić uprawnienia użytkownika, wykonać zdalny backup czy wipeout urządzenia.

jest również najbardziej uniwersalny sposób zarządzania – polisy EAS. większość polis działa – można wymusić polityki hasła oraz urządzeń. wymuszenie szyfrowania karty wewnętrznej jest niepotrzebne, ponieważ jest to robione out-of-the-box [nie jest to enkrypcja pozbawiona wad – opis luki można znaleźć tutaj oraz tutaj]. zarządzanie iOSem jest również w SCCM2o12 [jak zauważa domel – SCCM korzysta z EAS, więc jest to dość oczywiste].

dla osób zainteresowanych polecam bardzo ciekawy
artykuł opisujący więcej szczegółów konfiguracji tymi urządzaniami. sam Apple świetnie doqmentuje zarządzanie swoimi systemami w kontexcie entrprise – na ich stronach można znaleźć np. informacje na temat bezpieczeństwa, narzędzi MDM czy doqmentacje opisujące scenariusze wdrożenia i narzędzia. mówiąc w skrócie – nie jest się zdanym na fora dysqsyjne i blogi – firma sama dostarcza ważnych informacji w postaci łatwej do analizy i pomagającej w rozmowach z biznesem.

podsumowanie – same zalety??!!

osoby, które czytały trochę w-files lub znają mnie osobiści wiedzą, że srajfona nie znoszę. męczyłem się z nim przez półtora roq i doprowadzał mnie do furii. tutaj natomiast praktycznie same zalety… o co c’mon? odpowiedzi jest wiele i wszystkie sprowadzają się do punktu widzenia – oceny subiektywnej czy obiektywnej. to, że mi się ten system nie podoba nie oznacza, że nie rozumiem, iż innym przypasował. nadal twierdzę, że to nie jest sprzęt dla mnie, a część rzeczy jakie napisałem jako zalety dla korpo są poważnymi wadami dla mnie. polityka Apple z tym jego ‘aj’ drażni mnie okrutnie [całe szczęście, że eMeSy zrezygnowały z tego obsranego ‘MOJE!’ przy każdym katalogu] niemniej uważam, że Jobs jest geniuszem a jego pomysły bywają rewolucyjne. osobiście rzygam niezmiennym-od-4-lat-interfejsem, wszystko co jest na srajfona wygląda tak samo, ma taki sam interfejs i działa tak samo – nuuuuda i passé. co do popularności tego systemu mogę tylko przytoczyć cytat: “jedzcie gówno – miliardy much nie mogą się mylić” <;

według mnie iOS ma podstawową wadę: brak jakiejkolwiek możliwości zmiany, jeśli standardowe opcje z jakiegoś powodu nie pasują. owszem – ta konfiguracja jest genialnie dobrana, zadawalając większość. okazuje się jednak, że wyjątków jest więcej niż ‘osób środka’. niemniej przy centralnym zarządzaniu chodzi o eliminację możliwie dużej ilości wyjątków. muszę przyznać, że kiedy zacząłem na potrzeby tego artu czytać o ‘iPhone dla firm’ moje zdanie na temat tego produktu uległo lekkiemu złagodzeniu. jest to niewątpliwie nie tylko zabawka, ale również narzędzie do pracy, z przemyślanymi mechanizmami zarządzania. nie potrafię ich ocenić długodystansowo po kilq dniach testów, jednak quickstart i dostęp informacji jest ważny, a Apple postarał się o to, aby to zapewnić. w porównaniu z eMeSem prezentuje dojrzałe rozwiązanie, obejmujące już tablety, a większość rzeczy, których w iOS braqje dotyczy raczej wykorzystania prywatnego.

do opisania/testów zostały jeszcze Android i RIM ale iPhone na pewno znajdzie się wśród propozycji standardu.

eN.