ostatnio kilq znajomych postanowiło zanurzyć nogi w nowej rzece – czyli zainstalować vista. oczywiście byłem na ‚pierwszy ogień’ – czyli jak coś nie działa albo się nie podoba, to niewiedzieć czemu mi się za to oberwało q: jednym z podstawowych zarzutów było ‚ale gówniany system – zajmuje mi całą pamięć’. dla tych wszystkich osób polecam lekturę z bloga technetowego GT dotyczącą mechanizmu SuperFetch – która pokazuje zalety nowego mechanizmu, tłumaczy czemu tej pamięci nie ma, i czy to na pewno dobry mechanizm i dla czego tak.

dodam jeszcze, że uzupełniającym mechanizmem cacheującym jest readyboost.