testuje od 2 dni patche, ktore poprawiaja wydajnosc i eleiminuja wiele dziwnych zachowan. niestety [?] nie widze zadnej roznicy, poniewaz w kwestii wydajnosci jedynym drazniacym elementem bylo 2 minutowe opznienie uruchomienia sieci, ktore uleglo jakis czas temu cudownemu samo-uleczeniu. byc moze microsoft qpil prawa od pracheta na robienie patchy przyszlomiesiecznych, dzieki czemu zaczynaja dzialac na miesiac przed ich instalacja? <:

w kazdym razie na pewno nic mi nie popsuly. mialem nadzieje, na troche inne zachowanie trustedinstaller, ktory zabiera 8o-1oo% procka w roznych momentach. i tak mam nadal. jesli sprobowac poszukac po forach/stronach podobny problem ma wiele osob i jest wiele sprzecznych teorii co do tego czym trustedinstaller jest. a jest to Windows Module Installer czyli przez niego instaluja sie zarowno ficzersy systemu jak Automatic Updates. gdzies przeczytalem sugestie zeby wylaczyc AU zeby pozbyc sie tego efektu – no to przetestuje. w koncu paczki wychodza tylko raz w miesiacu…