postanowiłem przypomnieć sobie jak wygląda opera. ponieważ pojawiła się beta 1 wersji dziesiątej – jest dobra okazja, żeby rzucić na nią okiem.

ehhhh… tęskno mi za operą, bo żadna inna przeglądarka nie działa tak szybko, lekko i nie jest taka miła dla oka. od pewnego czasu korzystam z FF – z powodu funkcjonalności. i wersja 1o pomimo, że wprowadza kilka nowych pomysłów to pod względem pluginów/funckjonalności pozostaje w tyle. np. dodany jest pugin silverlight – ale czasem działa a czasem nie [ok – to wczesna beta]. jednak najpoważniejszym ficzerem, dla którego zdecydowałem się na FF jest dodatek IETab – dzięki któremu mogę korzystać z jednej przeglądarki. pewnie prawie każdy ma taki “swój dodatek”. stworzenie łatwej, dostępnej platformy do pisania pluginów to imho podstawa produktów ‘internetowych’ ponieważ te z definicji wykorzystywane są przez społeczności – i to społeczności dają siłę i szybki rozwój. opera nadal pozostaje pod tym względem trudna i każda nowa wersja – wprowadzając nowatorskie technologie – pozostaje avangardą… i równocześnie nie ma szansy na przebicie się poza swój 1% użytkowników. a te nowe pomysły za chwilę zostaną zaimplementowane w FF -  bo jeśli pomysł jest dobry, to community go zaimplementuje q:

subiektywny skrót – Opera 1ob1

  • Look&Feel – 1o/1o
  • usability – 8/1o
  • extensibility – 3/1o

n.