eh… zlozylo sie, ze mam nowego lapa. padla decyzja o instalacji systemu – no wiec oczywiscie postanowilem uwolnic sie od vista. zainstalowalem XP… tutaj historia moglaby byc dluga i pelna nieeleganckich slow. reasumujac cala historie stracilem ponad jeden dzien i doszedlem do wniosq iz istnieje spisek miedzy producentami sprzetu i emesem aby XP nie chcialo dobrze dzialac na nowym sprzecie. z braq czasu [ponad jeden dzien to i tak duza strata] postanowilem jednak zostac przy vista. wszystko sie zainstalowalo, sterowniki bez problemu, smiga, pruje i pracuje. jednak ‚designed for vista’ ma w sobie wiecej prawdy, niz mogloby sie wydawac. siec jakos niby dziala lepiej, wykrywa wszystko niby szybciej… dopiero kilka dni ale roznice widze baaardzo widoczna w porownaniu do dzialania systemu na poprzedniej platformie.

a wiec poki co zamykam oczy na zle opinie o tym systemie, czekam na SP1 i czekam co tez bedzie ciwekawego dzialo sie z moim systemem, kiedy juz dociaze go odpowiednia iloscia roznych dziwnych aplikacji…