po kilq dniach czekania aż przyjdzie zaproszenie w końcu mam konto na google wave preview. wersja jest bardzo „preview” ale kilka drobiazgów już można wyłapać. po pierwsze działa powoli. ok – nie mam zbyt dobrego łącza, ale mimo wszystko po wybraniu jakiejś opcji trzeba czekać i nie ma żadnej informacji czy coś się ładuje, czy po prostu nic w danym widoq nie ma. ale największą wadą rozwiązania jest to, że można komunikować się wyłącznie z innymi osobami, które mają konto na wave’ie – a więc jest to zamknięta platforma. być może napiszą kiedyś jakiś dodatek wave2email ale póki co poważanie ogranicza to sens używania – spodziewałem się, czegoś na maxa uniwersalnego – bo w żaden inny sposób nie da się imho zbudować *nowego standardu*.
póki co to ot – kolejne medium do komunikacji. może i gadżet, może ‚na bajerze’ (; ale przecież 8o-9o% end-userów nie chce kolejnego medium, dobrze im z tym, co mają a nowości są po to, żeby wprowadzać w zakłopotanie. a więc i tak do większości kontaktów pozostanie stary, dobry email.

n.