Całe Google. Wszystkie usługi i wszędzie, bez znaczenia w jakim kraju. Chyba po raz pierwszy taki globalny blackout Googla nastąpił. Całość miała miejsce dzisiaj i trwała ponad 2 minuty:

http://www.google.com/appsstatus#hl=pl&v=status&ts=1376770176168

Co ciekawe, całościowy ruch w internecie w czasie tych 2 minut spadł o 40%:

https://engineering.gosquared.com/googles-downtime-40-drop-in-traffic

Pytanie co się stało? Na chwilę obecną nie ma jeszcze odpowiedzi.

Więcej:

http://www.theregister.co.uk/2013/08/17/google_outage/