no wlasnie. pod systemy *xowe jest sporo narzedzi pozwalajacych debugowac problemy zwiazane z niepoprawnym dzialaniem aplikacji. co prawda temat artu troche nie przystaje do realnego poziomu usera jaki musi prezentowac, zeby sobie poradzic. tak czy inaczej sposoby sa.

na windzie? zapatrzylem sie w caly przybornik sysinternals i co? i nic. nadal nie potrafie odpowiedziec co robi aplikacja, ktora zwisa na minute czy dwie, nie wykazujac dokladnie zadnej aktywnosci. ani na dysq, ani w rejestrze, ani w sieci. po prostu sobie wisi i hgw co robi. a czemu jakas aplikacja sie wywala? mam np. jajca, ktory ma jakis blad w bibliotece do wyswietlania rostra. w pewnym momencie zaczyna zabierac 1oo% procka i nie wyswietla sie. probowalem w jakis tajemniczy sposob podejrzec co sie wtedy dzieje. przeklikalem wszystkie opcje process explorera. nawet doinstalowalem pliki sygnatur, zeby rozpoznawac co siedzi w pamieci. i nic mi to wszystko nie dalo.
jestem tak samo glupi, jak wczesniej.

pytanie: jak zdebugowac windowsowa aplikacje?