cisco zarobilo sobie u mnie na wpis na czarna liste. urzadzenia maja niewatpliwie dobre, ale znow ten sam zarzut – zeby korporacja o takim potencjale zarowno finansowym jak i developerskim nie potrafila wydac pozadnego softu.
po pierwsze jakis czas temu cisco VPN client rozwalil mi caly system. do 1oo% informacji o tym, ze ten klient na w2k3 nie dotarlem ani w zadnym readme ani na stronach. gdzies tam mozna bylo przeczytac, ze to dla w2k/xp, ale bez okreslenia konkretnej wersji. poza tym, podczas instalacji mogla by wyskoczyc informacja ‚ten system nie jest wspierany’.
teraz testuje karte wifi cisco aironet. wraz z karta jest zastepstwo dla windowsowego managera wifi – Aironet Desktop Utility. w porownaniu do windowsowego niesamowite narzedzie – dziesiatki mozliwych konfiguracji, bardzo szczegolowa konfiguracja, masa paremetrow, o ktorych nawet nie ma mowy w innych narzedziach tego typu [a bez ktorych wifi dziala swietnie (;]. nawet maly scaner sieci, wykrywajacy sieci bez ssid i tester ustawien.
no i co z tego? zdarzylo mi sie zrobic literowke przy wpisywaniu ssid. soft w zaden sposob nie poinformowal mnie o tym, ze wogole probuje sie laczyc. myslalem, ze po prostu nie dzaiala. przy tescie troubleshooting napisal ze nie ma ‚associated network’. teraz moge sie domyslac co to znaczy.
podczas instalacji/deinstalacji softu wymuszany jest restart, a pomimo ze aplikacja i drivery sa niezalezynymi elementami nie da sie ich oddzielnie odinstalowac.

do tego soft wylacza standardowy komponent windowsy nie dajac mozliwosci [moze mi sie nie udalo?] wykorzystac go do innych interface’ow wifi dostepnych w systemie.

szczegoly? czepiam sie? owszem. bo kiedy sie cos testuje i czynnosci powtarza sie nie jednokrotnie a 1o krotnie, i kiedy czas gra duza role a punktem odniesienia jest, wydawaloby sie prymitywne narzedzie defaultowe, ktore zachowuje duzo bardziej po ludzq, to niestety takie aplikacje wygladaja blado. jestem przeciwnikiem linuxowego myslenia ‚profesjonalne = nieczytelne i user unfriendly’. uwazam, ze profesjonalnie zrobiony soft, moze byc zabaweczka dopracowana w szczegolach. praca moze byc przyjemnoscia a nie walka z wiatrakami.