Skip to Content

IT nieuczesane.
category

Category: windows

windows backup, bootwanie z vhd i dużo czasu

podczas MTS jedna z osób zapytała się, czy to prawda, że kiedy wykona się backup Windows 7, można z tego backupu uruchomić komputer? dla niewtajemniczonych [są tacy?] jest to złożenie dwóch funkcjonalności, które pojawiły się odpowiednio w Vista i w7:

  • Windows Backup w postaci image’u robiony do pliq VHD
  • możliwość bootowania w7 z vhd

mówiąc bardzo w skrócie: tak, da się zbootować system z backupu [w7].

rzeczywistość jest mniej przyjemna i walczyłem 3 dni, żeby to udowodnić – przebijanie się głową przez kolejne ściany praw Murphiego jest bolesne. w efekcie osiągnąłem 95% sukcesu.

warunki początkowe
warunkiem aby taka operacja zadziałała jest bootowanie dysq vhd na takim samym [bardzo zbliżonym] kompie. testowałem na maszynie nieco odbiegającej od oryginału, ale w zasadzie ten sam model. z ciekawości odpaliłem ten sam image na sprzęcie w żadnym stopniu nie przypominającym oryginalnego i…. *wstał bez problemów* (SIC!). to pozytywna wiadomość, bo to otwiera drogę do dość prostej migracji komputerów – backup > kopia pliq na drugi komp > odpalanie systemu z vhd > instalacja nowych sterowników.
w końcu znalazłem zastosowanie dla Windows Backup – którego osobiście bardzo nie lubię, i do tej pory wieszałem na nim psy. jak się okazuje – są scenariusze, do których się przydaje [szkoda, że nie jest to po prostu backup (; ].

dla czego 3 dni?
podstawowym problemem zabierający godziny jest czas operacji wykonywanych na dyskach vhd i kopiowania via USB – nie ma to takiego znaczenia, kiedy się bawi 8-1oGB plikami, ale backupowany dysk miał 16oGB. dysk, z którego uruchamia się system musi być typu „FIXED”, backup oczywiście robi „DYNAMIC”. konwersja następuje podczas uruchomienia systemu, a więc trzeba mieć odpowiednią ilość miejsca – w innym wypadq jedyne co się zobaczy to bluescreen.
no i zaczyna się zabawa… w jaki sposób zmniejszyć dysk vhd? zadanie w zasadzie trywialne:

  • należy podmountować vhd
  • zmniejszyć partycję [shrink]
  • użyć vhd resize do zmniejszenia dysq i konwersji na FIXED

każdy z kroków okazał się zabójczo czasochłonny i niósł ze sobą ograniczenia… a każda pomyłka to kilka h w plecy.
punkty 1 i 2 należy wykonać z w7 – vhd mount z virtual servera nie rozumie vhd z w7. nie ma problemu – wystarczy płyta instalacyjna w7. tutaj pojawia się jednak następne ograniczenie – pomimo dużej ilości wolnego miejsca w vhd, dysk da się zmniejszyć tylko o kilka procent… dla czego? pliki są sfragmentowane, a WBackup robi image dysq – a więc odzwierciedla fragmentację wewnątrz vhd. należy więc najpierw zrobić defraga. żeby go zrobić trzeba podmountować vhd jako partycja albo pamiętać o tym przed wykonaniem backupu. żeby podmountować vhd i zrobić defrag trzeba już mieć żywy w7 [na płycie instalacyjnej defraga nie ma ): ], do którego możemy go podpiąć. defrag wykonuje się kolejne kilka h…
zakładając że dysk był zdefragmentowany i możemy pomniejszyć partycję pozostaje zmiana wielkości partycji. być może miałem zbyt mało cierpliwości ale kiedy próbowałem zeshrinkować partycję na dysq dynamicznym – operacja zawieszała się i w efekcie nie dało się potem użyć vhd resize. a więc najpierw trzeba wykonać vhd resize modyfikację do FIXED [ilość miejsca: wielkość backupu + wielkość dysku oryginalnego] – kolejne kilka godzin [zostawiłem na noc q: ]. kiedy miałem już dysk FIXED, bez problemu udało mi się wykonać SHRINK [chociaż też sporo to trwało – koło godziny?]… no i teraz można użyć VHD Resize do zmniejszenia wielkości – znów ładnych parę godzin czekania. fuh.

ale kiedy już po prostu ma się odpowiednie vhd i odpowiednią ilość miejsca cała operacja jest dość prosta q:
a czemu tylko 95% sukcesu? bo dla mnie ostatnia ściana Murphiego okazała się nie do przebicia. całym celem tych wszystkich manewrów było uruchomienie starego lapa, żeby dostać się do książki adresowej outlooka. nie wiedzieć czemu outlook poczęstował mnie komunikatem, że nie ma wszystkich folderów ani połączenia z serwerem i żebym poszedł na szczaw.

na koniec kilka instrukcji

zmniejszenie partycji na dysq vhd
potrzebne: system z w7 lub płyta instalacyjna w7
założenie: vhd jest zdefragmentowany

  • jeśli uruchamia się z płyty, wystarczy na pierwszym ekranie nacisnąć shift-F1o i mamy konsolę. jeśli jesteśmy w żywym systemie – cmd.exe [z trybie administratora]
  • diskpart
  • select vdisk file=”X:DIRmojbackup.vhd” – tutaj dwie uwagi. po pierwsze nazwy plików z backupu sa bardzo nieprzyjemne, więc dobrze sobie taką nazwę zmienić na coś zapamiętywalnego, po drugie jeśli mamy owe vhd na dysq USB, to jaką ma literkę? na szczęście konsola – również z płyty instalacyjnej – ma wmic’a: „wmic logicaldisk get caption,description” pomoże sprawdzić literki dysqw
  • attach vdisk
  • list disk
  • select disk 2 – oczywiście numerek sczytany z poprzedniego listingu
  • list part
  • select partition 1
  • shrink querymax – to trwa kilka minut ale będzie wiadomo o ile można pomniejszyć partycję
  • shrink desired=60000 minimum=60000 – zmniejszenie o 6oGB… no i teraz czekać, czekać, czekać
  • detach vdisk

jak to zrobić spod XP
xp to pasqdztwo. ale cóż – nie miałem wyjścia, więc przy okazji sprawdziłem. podstawowym problemem jest instalacja bootloadera z w7. zastosowałem sposób opisywany tutaj – z żywego w7 skopiowałem katalog WindowsBoot a potem użyłem EasyBCD. ten totalnie rozwala wpisy [bo jest pisany na viste a nie na xp] a więc w pierwszej kolejności trzeba naprawić wpis dotyczący bootowania XP.
podczas zabawy z bcdedit mam wrażenie, że to działa niedeterministycznie – używanie aliasów ID często kończy się w zupełnie nieprzewidywalny sposób. ciekawe jest też to, że niektóre wpisy nie są pokazywane – np. wpis {ntldr}:

  • jeśli wykona się bcdedit /create {ntldr} /d „gowniany XP” – skończy się to komunikatem, że taki wpis już jest – pomimo, że /v go nie pokazuje. no więc najpierw trzeba go usunąć [z opcją force]
  • bcdedit /delete {ntldr} /f
  • bcdedit /create {ntldr} /d „gowniany XP” – teraz zadziała (;
  • bcdedit /set {ntldr} device partition=D: – tutaj to d: jest sporą ciekawostką. w zasadzie to przecież vhd powinno być gdzieś dalej… to jedna z zagadek: ‚czy da się tą wartość deterministycznie wyliczyć?’
  • bcdedit /set {ntldr} path ntldr
  • bcdedit /displayorder {ntldr} /addlast – dopiero po tej komendzie, wpis pokazuje się na liście przy parametrze /v

i tyle. xp się uruchamia. oczywiście trzeba jeszcze dodać samo vhd do listy bootowania ale tutaj już sobie wygooglujcie sami q:

wszystko takie proste… w teorii.

n. [w lekkim pośpiechu. sory za tempo ale cały czas braqje mi czasu… mam nadzieję że *cokolwiek* z tego textu jest zrozumiałe. kiedy czytałem go drugi raz sam niewiele zrozumiałem, więc postanowiłem dodać na końcu tegoż-oto disclaimera (; ]

Usuwanie nie skasowanych profili

Idea profili mandatoryjnych jest piękna. Niestety czasami skubańce nie chcą się kasować :/ Takimi cudeńkami obdarzamy studentów, żeby jak im się coś popsuje wystarczył restart i mają świeży profil. Aby sam mechanizm wspomóc wrzuciłem do GPO taki prościutki skrypcik:

on error resume next
Set objFSO = CreateObject("Scripting.FileSystemObject")
Set objFolder = objFSO.GetFolder("C:Documents and Settings")
Set colFOlders = objFolder.SubFolders
Dim re 
set re = New RegExp
re.Pattern = "(^s[0-9][0-9][0-9][0-9]?[0-9])|(^pd[0-9][0-9][0-9])"
For Each subFolder In colFOlders
 
if re.Test(subFolder.Name) then 
   
subFolder.delete(true)    
 
end if
Next

Windows Mobile umiera?

Jakiś czas temu ukazały się plotki, że HTC przestaje wydawać urządzenia na Windows Mobile.

Co prawda póki co są to tylko plotki ale… bardzo możliwe, że się potwierdzą bo w najnowszym flagowym modelu HTC Touch HD 2 ma być wykorzystywany Android.

Dzisiaj z kolei ukazała się informacja, że Sony Ericsson również porzuca platformę Windows Mobile i Xperia 2 będzie ostatnim smartfonem tej  firmy na Windowsie.

Powodem rezygnacji z platformy Microsoftu mają być bardzo słabe prognozy sprzedaży urządzeń z Windows Mobile na pokładzie – Sony Ericsson nie wierzy, że na telefony z rodziny Windows Phone będzie wystarczająco duży popyt.

Nową platformą Sony Ericssona będzie Android i (o dziwo) Symbian.

Reasumując:

Jeżeli plotki odnośnie HTC się potwierdzą to nie będzie już żadnego „dużego” producenta smartfonów który wykorzystuje platformę Windows Mobile. Czy to dobrze? Dla klientów na pewno:)

windows 7 RC do RTM

oficjalnie ścieżka niewspierana i po próbie uruchomienia pojawia się śliczny komunikat:

w7-rc2rtm

nieoficjalnie nie jest to żadna skomplikowana operacja. wystarczy przegrać pliki instalacyjne na dysk i wyedytować pliczek sourcescversion.ini . w nim są ledwie 3 linie textu a jedna z nich zawiera wartość:

MinClient=7233.0

wystarczy wartość zmienić na 71oo lub niższą i już można sobie normalnie i bez hecy zrobić upgrade. za kilka dni napisze co mi przez taki upgrade nie działa, ale na razie system wstał i ma się dobrze q:

ps. windows backup – nawet ten w 7 – jest bezużyteczny. próbowałem zrobić sobie pełny przed upgradem ale po kilq próbach i nic-niemówiącym komunikacie błędu, wyskaqjącym po ok. 1h backupu, który finalnie się nie robił, przeszukałem fora – błąd ma wiele osób, kilka osób go rozwiązało – każdy inaczej. czyli to taki uniwersalny komunikat błędu, oznajmiający, że jest wystąpił błąd. w sterylnych, podręcznikowych warunkach pewnie by się udało go zrobić, ale … wolę rozwiązania bulletproof – eh ntbackupie! wróć!

n.

zapamiętywanie ustawień okna

okna dialogowe w windows lubią niepamiętać ostatnich ustawień. można się narzeźbić na różne sposoby ale jeden jeden stary trick, który może ułatwić życie – wystarczy dane okno dialogowe [np. ‘save as’] skonfigurować pod siebie [widok, sortowanie, szerokość kolumn etc] a następnie zatwierdzić [OK] lub zamknąć [X] przytrzymując shift.

proste, sqteczne, działa od co najmniej win 95 – ale ponieważ ostatnio kilka osób się tym zdziwiło – może przyda się ogólnie. sposób działa również na niektóre aplikacje.

n.

Windows 7 Touch Pack – filmik

Ja już chcę do mojej W7 Della Studio One ;)

Visual Studio Unattended

Przyszły wakacje, a więc czas odświeżania oprogramowania w salach laboratoryjnych w PJWSTK. Oczywiście wszystko powinno być nienadzorowane itd. Przez lata instalacje WinXP leżące na RIS było modyfikowane wielokrotnie – Peki, który jest autorem systemu teraz by go już nie poznał ;)

Dobra – zadnie polega na nienadzorowanej instalacji MSSQL2008 (tylko narzędzia klienckie) i Visual Studio 2008. Pierwszą rzeczą jest ustalenie kolejności instalacji. Gdyby zaczynać on VS, to trzeba by zrobić tak:

  • .NET 3.5 + Windows Installer 4.5 (wymaganie SQL2008)
  • restart
  • VS2008
  • restart
  • SP1 do VS2008
  • restart
  • SQL2008
  • restart

No i jakoś dużo tych restartów :/ gdyby zrobić odwrotnie? Zazwyczaj staram się instalować oprogramowanie według kolejności w jakiej wychodzi na świat, ale tutaj zrobię na odwrót :)

  • .NET 3.5 + Windows Installer 4.5
  • restart
  • SQL2008
  • restart
  • VS2008
  • teoretycznie restart, ale już nie wymagany :)

Jest krócej i to sporo :) Dzielimy to na 3 skrypty vbs. stage1.vbs, stage2.vbs i stage3.vbs 
Pierwszy wygląda tak:

Dim WshShell   
Set WshShell = WScript.CreateObject("WScript.Shell")   
WshShell.run "C:scriptsfrmwrkdotnetfx35.exe /qb /norestart",1,true ‚.NET 3.5   
Wait "msiexec.exe","Administrator"   
Wait "setup.exe","Administrator"   
WshShell.run "C:scriptsfrmwrkdotnetfx35SP1.exe /qb /norestart",1,true ‚.NET 3.5 SP1   
Wait "msiexec.exe","Administrator"   
Wait "setup.exe","Administrator"   
‚Windows Installer 4.5   
WshShell.run "C:scriptsWindowsInstallerWindowsXP-KB942288-v3-x86.exe /passive /norestart /overwriteoem /nobackup",1,true   
Wait "msiexec.exe","Administrator"   
Wait "setup.exe","Administrator"   
‚autologin do stage 2   
WshShell.run "c:Windowsregedit.exe /s c:scriptsstage2.reg",1,true   
WshShell.run "c:scriptsshutdown.exe -r -t 30 -f",1,false   

Sub Wait (processName, userName)    
 
On Error Resume Next    
 
Dim objProcess   
 
Dim wmi   
 
Dim isRunning   
 
Dim strUser   
 
Dim return   
 
isRunning = True   
 
set wmi=GetObject("winmgmts:")   
     
 
Do While isRunning   
   
isRunning = False   
   
for Each objProcess in wmi.ExecQuery("select * from Win32_Process")   
       
strUser = ""   
      &#16
0;
return = objProcess.GetOwner(strUser)   
       
If return = 0 Then   
           
if UCase(objProcess.name) = UCase(processName) And UCase(strUser) = UCase(userName) then   
               
isRunning = True   
           
End if           
       
End If   
   
Next   
   
wscript.sleep 1000   
 
Loop   
wscript.sleep 10000   
     
End Sub  

Dla Ciekawskich: Plik stage2.reg wygląda tak:

Windows Registry Editor Version 5.00 

[HKEY_LOCAL_MACHINESOFTWAREMicrosoftWindows NTCurrentVersionWinlogon]  
"DefaultDomainName"
="PJWSTK"  
"DefaultUserName"
="Administrator"  
"DefaultPassword"
="StandardoweHasloAdmina"  
"AutoAdminLogon"
="3"  
"ForceAutoLogon"
="1"  

[HKEY_LOCAL_MACHINESOFTWAREMicrosoftWindowsCurrentVersionRun]  
"afterreboot"
="c:\scripts\stage2.vbs"

Jedziemy dalej. Żeby zrobić nienadzorowaną instalację SQL 2008 trzeba przygotować response file. Jako, że informatycy są z natury ludźmi leniwymi pozwoliłem, żeby setup MSSQL zrobił go za mnie :) Po wyklikaniu jakie składniki chcemy mieć na komputerze (w procesie zwykłej instalacji – więcej szczegółów tutaj). Jak już mamy plik odpowiedzi, to jedziemy.

stage2.vbs:

Dim WshShell  
Set WshShell = WScript.CreateObject("WScript.Shell")  
‚naprawiamy MSDTC – czasami przez zepsuty log instalacja potrafi sie wywalać. polega to na zatrzymaniu usługi MSDTC, wywołaniu msdtc -resetlog i ponownym uruchomieniu MSDTC  
WshShell.run "c:scriptsfixmsdtc.cmd",0,true  
‚zatrzymanie usługi Automatic Updates – nie chcemy, żeby jakiś inny setup chodził w tle i nam coś popsuł :)  
WshShell.run "c:scriptsupdatesstop.cmd",1,true  
WshShell.run "P:DbMicrosoftMsSQL2008devsetup.exe /q /CONFIGURATIONFILE=P:DbMicrosoftMsSQL2008devConfigurationFile.ini",0,true  
Wait "setup.exe","Administrator"  
‚znów MSDTC – same kłopoty z tą usługą :/  
WshShell.run "c:scriptsfixmsdtc.cmd",0,true  
‚autologin do stage 3  
WshShell.run "c:Windowsregedit.exe /s c:scriptsstage3.reg",1,true  
WshShell.run "c:scriptsshutdown.exe -r -t 30 -f"< font color="#000000">,1,false  

Sub Wait (processName, userName)   
 
On Error Resume Next   
 
Dim objProcess  
 
Dim wmi  
 
Dim isRunning  
 
Dim strUser  
 
Dim return  
 
isRunning = True  
 
set wmi=GetObject("winmgmts:")  
    
 
Do While isRunning  
   
isRunning = False  
   
for Each objProcess in wmi.ExecQuery("select * from Win32_Process")  
       
strUser = ""  
       
return = objProcess.GetOwner(strUser)  
       
If return = 0 Then  
           
if UCase(objProcess.name) = UCase(processName) And UCase(strUser) = UCase(userName) then  
               
isRunning = True  
           
End if          
       
End If  
   
Next  
   
wscript.sleep 1000  
 
Loop  
 
wscript.sleep 10000    
End Sub 

No już prawie koniec – jeszcze tylko Visual Studio. I tu zaczynają się schody. Teoretycznie robię to według tej instrukcji http://www.msfn.org/board/index.php?showtopic=117875, ale coś się nie udawało. Troszkę poczytać i wiem, że mój system to WinXP SP3. Ta aktualizacja zawiera już w sobie Windows Installera 3.5, więc trzeba odpowiednie wpisy usunąć z pliczku ini (więcej informacji tutaj). Ale to niestety jeszcze nie wszystko. Próba ciche instalacji się kończy po paru minutach. Wystarczy spojrzeć do Event Viewer-a, żeby zobaczyć, że Windows Installer próbuje zainstalować .NET 3.5. Jako, że już mamy nowszą wersję, to  setup zwraca błąd i sie kończy. Więc znów trzeba grzebać się w pliczku. Usuwamy wpisy dotyczące net framework z [PreInstallOrder], [InstallOrder] i [PostInstallOrder] oraz zmieniamy InstallActionInteger komponentu na 1. Teraz bangladesz :) dzięki temu mamy taki pliczek stage3.vbs:

Dim WshShell  
Set WshShell = WScript.CreateObject("WScript.Shell")  
WshShell.run "P:InstalkiMICROSOFTDevelopervisual_studio_2008Setupsetup.exe /UnattendFile P:InstalkiMICROSOFTDevelopervisual_studio_20082008v3.ini",0,true  
Wait "setup.exe","Administrator"  
WshShell.run "cmd /c""echo y|gpupdate /force """,1,true  
WshShell.run "c:winntshutdown.exe -r -t 30",1,false  

Sub Wait (processName, userName)   
 
On Error Resume Next   
 
Dim objProcess  
 
Dim wmi  
 
Dim isRunning  
 
Dim strUser  
 
Dim return  
 
isRunning = True  
 
set wmi=GetObject("winmgmts:")  
    
 
Do While isRunning  
   
isRunning = False  
   
for Each objProcess in wmi.ExecQuery("select * from Win32_Process")  
       
strUser = ""  
       
return = objProcess.GetOwner(strUser)  
       
If return = 0 Then  
           
if UCase(objProcess.name) = UCase(processName) And UCase(strUser) = UCase(userName) then  
               
isRunning = True  
           
End if          
       
End If  
   
Next  
   
wscript.sleep 1000  
 
Loop  
 
wscript.sleep 10000    
End Sub

To by było na tyle :) Działa aż miło :D

test przeglądarek

na idg ukazał się całkiem ciekawy test przeglądarek internetowych

Jednak, poza samym testem to co mnie zaciekawiło to różnica w wynikach pomiędzy Vistą a Win 7 – często wyniki różnią się od kilkunastu % do kilkudziesięciu na korzyść win 7.

I pytanie – czy faktycznie Win 7 jest tak dobrze zoptymalizowany w stosunku do Visty?

http://www.idg.pl/news/347381_1/Przegladarki.internetowe.ktora.najszybsza.html

Czemu nie lubię produktów Adobe

Czy ktoś mi może powiedzieć czemu firma produkująca tak nieprzewidywalne produkty utrzymuje się jeszcze na rynku i czy w ogóle testują pakiety przed wypuszczeniem na rynek?

Jakiś czas temu walczyłem z tym, że część produktów z pakietu Adobe CS 2 uruchamiała się a inne zupełnie nie chciały. Przesiedziałem parę dni z filemonitorem i regmonitorem tylko po to aby później dowiedzieć się, że Adobe Encore nie działa jak zmieni się liczbę ostatnio otwartych dokumentów w Menu Start :o a After Effects działa bardzo niestabilnie kiedy na komputerze jest ustawiony Active Desktop.

Dzisiaj Adobe znowu mnie niemiło zaskoczyło mieszając mi w routingu… ale po kolei.
Okazało się, że ze swojego komputera nie mogę dostać się poprzez tunel do drugiego site. Normalnie powinno działać to tak: wysyłam pakiet do default gw (switch 3 warstwy), ten przesyła pakiet do serwera VPN i dalej dane idą po tunelu IPSEC. Jednocześnie switch wysyła mi ICMP redirect przez co aktualizuje moją tablicę routingu tak abym pakiety do Site B kierował prosto do serwera VPN i nie obciążał switcha (wszystko jest w jednej sieci IP).
Kawałek sieci, który nas interesuje jest pokazany na obrazku poniżej.

Drawing

Po chwili zabawy Wireshark okazało się, że pakiety wychodzące poza moją sieć zamiast być kierowane do default gateway są kierowane bezpośrednio na interfejs. Lekko się zdziwiłem jak zobaczyłem ARP Who has 89.161.235.41 wysyłane do sieci 10.0.0.0/8 a switch, jako że ma włączone ARP Proxy, odpowiadał swoim MAC i wszystko działało. Problem pojawiał się przy VPN bo tam nie ma APR Proxy i gdyby nie to pewnie do tej pory żył bym w błogiej nieświadomości, ze coś jest u mnie nie tak z tablicą routingu.

Dalsze poszukiwania pokazały mi coś co wcześniej przeoczyłem a mianowicie:

Z:>route print
===========================================================================
Interface List
11...00 21 9b 7b 15 66 ......Intel(R) 82566DM-2 Gigabit Network Connection
  1...........................Software Loopback Interface 1
12...00 00 00 00 00 00 00 e0 Microsoft ISATAP Adapter
===========================================================================

IPv4 Route Table
===========================================================================
Active Routes:
Network Destination        Netmask          Gateway       Interface  Metric 
            0.0.0.0        0.0.0.0          0.0.0.0       10.2.2.25      20
            0.0.0.0        0.0.0.0         10.0.1.2       10.2.2.25      20 
           10.0.0.0      255.0.0.0          On-link      10.2.2.25     276

Do tego:

Z:>ipconfig

Windows IP Configuration

Ethernet adapter Local Area Connection:

   Connection-specific DNS Suffix  . : pjwstk.edu.pl
   IPv6 Address. . . . . . . . . . . : 2001:808:102:0:ecac:56b:bad:ac1d
   IPv6 Address. . . . . . . . . . . : 2001:808:102:0:ecac:56b:1bed:c4c4
   Link-local IPv6 Address . . . . . : fe80::ecac:56b:1bed:c4c4%11
   IPv4 Address. . . . . . . . . . . : 10.2.2.25
   Subnet Mask . . . . . . . . . . . : 255.0.0.0
   Default Gateway . . . . . . . . . : fe80::208:a1ff:fe9e:d4f7%11
                                       2001:808:102::1
                                       0.0.0.0
                                       10.0.1.2

Początkowo pomyślałem że jest coś nie tak z konfiguracją DHCP i próbowałem zmienić statycznie default gateway, jednak GUI konfiguracji interfejsu zdawało się mnie ignorować, to samo z poleceniami route i netsh. No ładnie mam wirusa… tylko jak skąd i w ogóle. Jedyne co było pozytywne w tych myślach to plan dokuczania d0m3l0w1, że Forefront coś przepuścił ;-) Ale po bingowaniu okazało się, że problem jest znany i powodowany przez … Adobe CS 3 i klienta Apple Bonjour którego ten instaluje. Zatrzymałem serwis Bonjour, zrestartowałem sieć… kupa dalej nie działa. Dopiero całkowicie pozbycie się tego badziewia rozwiązało mój problem.
Gdyby ktoś również potrzebował się tego pozbyć to trzeba uruchomić

“%PROGRAMFILES%BonjourmDNSResponder.exe” –remove

Zrestartować komputer po czym usunąć katalog %PROGRAMFILES%Bonjour

Po tych zabiegach znowu panuję nad routingiem na swoim komputerze :-) Z tego co wyczytałem problem dotyczy wszystkich wersji Windows od Vista w górę i nie został usunięty w CS4. Ot taki skomasowany atak Adobe i Apple na Microsoft ;)

Nowości – UAG Beta i projekt “Morro”

Jako wasz ulubiony korespondent ze świata nowinek security przynoszę kolejne wieści.

1. Beta Forefront Unified Access Gateway – następcy Forefront Inelligent Application Gateway pojawi się w ciągu paru najbliższych tygodni.
Źródło: http://blogs.technet.com/edgeaccessblog/archive/2009/06/11/forefront-uag-beta-is-coming-to-town.aspx

2. Gigant z Redmond planuje wypuścić pod koniec roku darmowe rozwiązanie antywirusowe dla biurkowych edycji systemów Windows. Projekt ma nazwę kodową “Morro”. Ma on zastąpić niewypał z Live One Care (który swoją drogą psuje całkowicie W7). Czyżby wreszcie porządny Windows Defender. Niestety nie będzie najprawdopodobniej wbudowany w system, tylko stanie się częścią Live Essentials (wiecie – prawa antymonopolowe).
Źródła: http://www.reuters.com/article/technologyNews/idUSTRE5585IV20090611
http://www.informationweek.com/news/security/antivirus/showArticle.jhtml?articleID=217800827