Skip to Content

IT nieuczesane.
category

Category: news

spojrzenie na picasa 2

po pierwszym uruchomieniu przywitalo mnie ‚moviethumb.exe sie wykrzaczyl. czy chcesz wyslac info do ms?’. sama aplikacja dzialala nadal, ale taki piekny komunikat dostawalem co kilka-kilkanascie sekund. znalazlem w opcjach skanowane pliki i wylaczylem skanowanie plikow video. to pierwszy krzaczek. pewnie to wina, ktoregos z codekow. obstawiam na mova. nie lubie tego shitu i jestem wobec niego podejrzliwy q:
picasa ma kilka fajnych pomyslow – timeline view, estetyka interfaceu… no i przedewszystkim efekty. same efekty moze nie sa super porywajace ale po pierwsze latwo mozna dokanac podstawowej obrobki ale co fajniesze – efekty zapisywane sa w pliki ini, nie dokonujac zmian na oryginale. mam nadzieje, ze ten pomysl zostanie rozwiniety i wykorzystany rowniez przez innych.
i na tym koniec potegi picasy. mojej mamie czy sis pewnie by sie spodobala – slodka i prosta w obsludze. i taki jest ten program – prosty. malo opcji konfiguracji interface’u, brak kontroli nad plikami, brak mozliwosci wykonywania sensownych operacji na plikach, sortorwania, kontroli sposobu wyswietlania katalogow… no i ten pomysl ze splaszczeniem struktury plikow. zlikwidowano podkatalogi, wszystko wyrzucajac jako jedna plaska strukture. byc moze to jest wystarczajace jak ktos ma 1oo-2oo fotek na dysku. ale przy 5-6 tysiacach, posegregowanych w podkatalogach nie ma szansy sie polapac co i jak.

poki co zostaje przy prostym ale duzo potezniejszym irfanview i xnview. czekam na nastepna wersje.

arabska klawiatura

nawet ciezko bylo mi sie zalogowac q: klawisze poprzestawiane calkowicie. pisanie bezwzrokowe odpada. co gorsza – hasla wpisuje odruchowo a nie na pamiec, wiec nie moglem sobie przypomniec. na kazdym klawiszu po 3 do 5 znaczkow. cyfry, kropke, przecinek i inne najpotrzebniejsze znaki wpisuje sie z shiftem a zamiast nich sa jakies dziwolagi. @ szukalismy przez prawie minute. massssssakra. gorsza chyba od japonskiej (:
windowsy – francuskie [maroko bylo kolonia francuska] a mialem nadzieje zobaczyc arabskie. mam co prawda plytki z instalka arabskich ale komu by sie chcialo bawic… poza tym bez takiej pysznej klawiatury to i tak nie ma sensu

w koncu wakacje…

kiedys trzeba.
RhytHmS oF PEace

google prefs

brakuje mi coraz czesciej wyszukiwarki ustawien.
przewaznie program konfiguruje sie raz [no powiedzmy przez jakis czas, az osiagnie sie zadowalajace efekty] a potem sie po prostu z niego korzysta. po powiedzmy roq trzeba zmienic jakies ustawienie.. tylko gdzie ono jest???!! tysiace checkboxow i submenu.
no wiec fajnie byloby, gdyby przy prefsach byl maly input box, wpisujemy haslo – powiedzmy ‚view’ i mamy wyniki wyszukiwania posortowane wg. akuratnosci trafienia. tb! mial kiedys cos w ten desen jako jedyny. tylko wlasnie siedze przy tb! szukajac gdzie jest opcja autoresponse a tego quicksearch albo kiedys jakos wylaczylem, albo go nie ma… eh….
wszystko sie sprowadza do dwoch slow: wyszukiwanie informacji.

************* few minutes later…
ha! znalazlem to wyszukiwanie w tb!. super rzecz.. tyle, ze to przeszukuje wylacznie opcje menu. w menu natomiast jest opcja ‚preferences’ gdzie tak na prawde wszystko sie konfiguruje i tam juz tego nie ma… ale wlasnie takie cos qrde!

jak bym chcial…

zalogowale sie do systemu, mapuje sie 1ooGB dysk na macierzy zewnetrznej w necie. serwer stoi w malej firemce znajomego, ktory prowadzi uslugi hostingowe. nie duzo, ale na zestaw podstawowych aplikacji, baze danych ze wszystkimi configami i haslami (m.in do portali i forow) wystarczy. lacze w domu 1G nie pozwala moze odpalac wszystkich gierek, bo by nie wyrobilo, wiec i tak nic poza tym tam nie trzymam… nowa zabawka – palmofon w 4G. 1ooMbs w kazdym miejscu na swiecie, kodowane terminale smigaja jak mazenie. przy kluczach wyszukuje malej kostki wielkosci kciuka – certyfikat. sprawdzany jest odcisk aktywujac certyfikat wiec wsadzam w slot w telefonie [telefonie?]. mapuje sie dysk sieciowy, automatycznie mam dostep do wszystkich konfigow, ksiazki addr, dokumentow, klendarzy… swiat przepelniony informacjami zminimalizowany w posortowanej postaci do malego pudelczka. wyszukiwarka, wszystkie informacje, mozliwosc szybkiego odnajdowania informacji. internet – slowo odbierane potocznie jako ‚wspolna jazn’. wizje gibsona z czasem coraz bardziej traca metaforycznosc obrazow, stajac sie coraz bardziej doslowne.

teoria spisq

trzesienia ziemi w japonii sa tak na prawde spowodowane badaniami nad japonska bronia nuklearna. zagrozeni rosnaca potega chin i strachem przed odwetem za wolne japonsko-chinska, postanowili sie troche zabezpieczyc. badania sa sponsorowane przez kompanie komorkowe, ktore maja z tego podwojny zysk – po kataklizmie wiecej ludzi dzwoni, zeby dowiedziec sie o bliskich itp, no i niszcza naziemna strukture telekomunikacyjna, zdajac ludzi na komunika komorkowa (;

dla developerow?

moze nie koniecznie tylko dla nich

upgrade triala

postawilem w firmie wersje w2k3 std 18o dni trial. nie mieli jeszcze licencji a ja nie bylem pewien jak to bedzie hulac, wiec tak dla testu. byl to glowny router w firmie. no wiec jak licencje byly zaqpowane to przy okazji, pytalem czlowieka z microsoftu, co z tym trialem, czy to sie da upgradnac, jak to ugryzc wogole. odpowiedz byla jasna – wersji trial nie da sie upgradeowac, i trzeba instalowac od poczatq.
jakis nieufny jestem, bo postanowilem sprawdzic mimo wszystko. no i bez problemu – wystarczylo kliknac myszka kilka razy i nawet o nic nie pyta. pieknie sie zupgradeowal i juz nie krzyczy, ze konczy sie czas.
zeby bylo smieszniej, to byl upgrade z wersji takiej samej na taka sama – jedyna roznica to to, ze jeden to trial a drugi nie. a podczas instalacji wyswietlil ekran niekompatybilnosci. na pierwszym miejscu byl RRAS (sic!) i jakas jeszcze standardowa usluga… juz nie pamietam. po pierwszym restarcie generic error kilku krotnie, ale kolejny restart i spojrzenie w eventlogi upewnilo mnie, ze instalacja przebiegla poprawnie.
‚dziwny jest ten swiat’

zmiana struktury teleinformatycznej

stare budynki sa niewatpliwie piekne. gruba cegla, bogate firnamenty, duze okna, wysokie sufity – wszystko tak rozne od oszczedej budowy ‚szybkich budynkow’- biurowcow czy domow mieszkalnych. domy takie kryja w sobie setki tajemnic. niestety jednymi z takich tajemnic sa – plany architektoniczne, ktore nie modyfikowane przez 5o lat nie przypominaja stanu rzeczywistego, elektryka – kable, ktore sa nie wiadomo gdzie, tysiace kabli tel. i komputerowych kladzionych gdzie i jak sie da, bo przebic sie przez metrowej szerokosci sciany z litej cegly nie jest latwo.
dla osoby, ktora ma zaprojektowac okablowanie strunkturalne – po prostu koszmar. i co ja mam powiedziec? w zasadzie powinno sie zamknac budynek, wywalic ze scian cala elektryke, ogrzewanie [metalowe wielodziesiecioletnie rury], wszystko kladzione z zerowym pomyslunkiem dla ew. przyszlych zmian, i z zerowa ergonomia. polozyc na nowo wszystko, wydrazyc kanaly w scianach, przygotowac kanaliki na kable tel i komp. to jedyny sposob, zeby bylo dobrze. inaczej po prostu sie nie da.
ale musi sie dac. bo to tak, jak by powiedziec, ze system trzeba przepisac od samego poczatku, bo latka na latke nie ma sensu. i dla tego powstaja nowe wersje systemow, i staja nowe budynki. a stare… a stare beda dlugo powodowac bezsennosc u osob, ktore musza w nich cos zrobic.

tetujemy vista

na pierwszy rzut oka taki brzydszy XP. temat oczywiscie jak dla kogos z problemami ze wzrokiem. troche drobnych zmian w interface’ie – nowy pomysl na pokazywanie elementow menu.
nie ma obiecywanego dashboarda – ani deafultowo.. ani wogole.
IE 7.o beta
defaultowo zainstalowane IPv6
graficzka niby na nowym engine – winFX, i hmmm… chyba faktycznie dziala jakby gladzej. ale roznic jakos nie widac.
kila fajnych rozwiazan – np. widok ‚computer’ [nic juz wiecej nie jest ‚my’ (:] ma kilka opcji dodatkowych – wiecej rzeczy pod reka. milo.
system rozpoznawania mowy – poki co nie testowalismy, pewnie jutro sie pobawimy.
to tak na pierwsze kilka minut zabawy.

28-29.ix jest MTS [microsoft technology summit 2oo5], na ktorym mam nadzieje byc. jest m.in. temat posiwecony vista.. viscie … jakkolwiek. w kazdym razie zapisalem sie, wiec moze dowiem sie cos wiecej ze szczegolow technicznych.

c.d.n.

[kilka minut pozniej] … no wlasnie… a gdzie jest zapowiadany MONAD???!!! do cholery! to mialo byc najpotezniejsze narzedzie w systemie! w koncu porzadna konsola i co ??!
miala tez byc super rozwinieta idea MSNa – wlasnie z dashboardem… integracji to sie pewnie bali po akcji z windows media playerem, ale nie ma zadnych opcji wogole…