na SBS wszystko jest inaczej, przeciwnie do zaleceń. to tak w ramach porannych przemyśleń.
problem: nie działa ActiveSync
opis: no nie działa. niby się łączy, w logach widać, że coś się pojawia, coś niby odpowiada – ale cisza. po zajrzeniu do eventvwr widać wpisy o błędach HTTP 5o1.
rozwiązanie: ActiveSync nie działa przy kombinacji FormBasedAuth+SLL. site musi być bez SSL i FBA. trzeba więc założyć drugą wirtualkę dla ‚/Exchange’ – jak się okazuje w SBS powinno to być zrobione automatycznie – i w rzeczy samej w rejestrze był wpis pokazujący na katalog ‚exchange-oma’. jednakowoż samego katalogu zabrakło. piszę skrótowo ponieważ pełne rozwiązanie jest step-by-step na stronach technetu.

wnioski: podstawowy wniosek to nie używać wizardów w SBS – zwłaszcza przy połączeniu zdalnym. taki wizard powinien teoretycznie założyć owy katalog i wszystko skonfigurować. w rzeczywistości poza przestawieniem bramy na siebie samego nic nie zrobił bo się wywalił. w ogóle używanie wizardów to ryzyko – nigdy nie wiadomo co taki czarodziej sobie wymyśli – istny prestidigitator, który pomacha rękami i gołąb zniknie. nikt nie musi wiedzieć, że zwierzak nie przeżył występu.
wniosek drugi: SBS to wynalazek szatana.

eN.