Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Monthly Archives: Grudzień 2014

odzyskiwanie maili w o365

bardzo fajny link do opracowania dotyczącego odzyskiwania maili w office365 – zagregowane wiadomości co, jak, dlaczego i z czego to wynika. fajna lektura nie tylko z instrukcją, ale dobrym wyjaśnieniem całego mechanizmu:

czemu jest ‚1/3’ w nazwie… nie wiem. nie znalazłem kolejnych części a w tej wydaje się być wszystko co potrzeba. informacja, która straciła na aktualności [to art z 2o12] to dostępność aplikacji do backupu o365 – ponieważ tych już się trochę pojawiło. i jeszcze wyciągnięty z tegoż artu link z apką, która wchodzi na stałe do mojego menu:

eN.

deduplication by Microsoft

taka ciekawostka a propos eMeSeowego DD…

  • eMeSowy DD działa na poziomie plików – nad sterownikiem NTFS a nie pod nim [..może raczej ‚obok’.. albo ‚wraz z’… hmmm. ciężko umiejscowić ‚filter drivers’ w geometrii przestrzennej (; ].  to zupełnie zmienia logikę działania
  • efekty DD oraz scenariusze zastosowania będą zupełnie inne dla DD macierzowego a tego eMeSowego. dobrym przykładem będzie DD dla backupów SQL – bez względu czy użyje się kompresji czy nie, zysk z DD będzie oscylował w okolicach 7o-8o%. tutaj można poczytać o ciekawych testach z tym związanych. w jednym ze środowisk uzyskałem ratio 92% dla backupów SQL (muszę dodać, że przy małej ilości zmian na bazie, więc test nie jest zbyt miarodajny, ale i tak robi wrażenie).
  • podczas projektowania przestrzeni dyskowej trzeba pamiętać, że operacja nie jest robiona w locie tylko w cyklach -czyli projekt musi zawierać 1oo% przestrzeni dla danych które będą się pojawiać. co więcej – deduplikacji (standardowo) nie podlegają pliki młodsze niż 3 dni,warto ustawić ‚minimumFileAge’ na 0 żeby operacja została wykonana od razu jeśli to nie jest wolumen z aktywnie używanymi danymi. jest również wiele typów pliqw, które nie są ruszane, ze względu na to, że z góry wiadomo, że będzie to efektywne – głównie chodzi o już skompresowane pliki. z tego powodu bardzo jestem zdziwiony wynikami z backupem SQL.

eN.

Windows Updates z linii poleceń

jakoś ostatnio zauważam coraz więcej problemów z Windows Updates po stronie klienta – a to nic nie wyświetla, a to nie działa w ogóle ‚wejście’ do listy update’ów – jakby link był martwy… no i oczywiście dochodzą serwery bez GUI.

a przecież po zainstalowaniu wersji Core dostępna jest commandline’owa wersja instalacji poprawek. wystarczy więc zajrzeć gdzie to sobie leży … i:

warto zapamiętać: C:\Windows\System32\en-US\WUA_SearchDownloadInstall.vbs. w razie co, łatwo znaleźć:

nie wiem czemu to jest w vbs, tak samo jak nie rozumiem czemu serwery w2k12 bez GUI otwierają cmd, ale wewnątrz widać proste polecania, które można łatwo przepisać na jakiś ludzki język (:

eN.

przeszukiwanie logów aplikacyjnych

chaoschciałem zrobić szybką wrzutę na temat odczytywania zdarzeń z logu ‚applications and services logs’… i okazuje się, że to całe małe universum XMLowe…

najważniejsze informacje: logi systemowe można czytać łatwo i przyjemnie przy pomocy ‚get-EventLog’. jednak kiedy chce się odczytać coś z logów aplikacji zaczynają się schody. jest polecenie ‚Get-WinEvent‚, jednak mechanizm za nim się kryjący jest okrutnie nieprzyjemny. cała architektura oparta jest na XMLu, w związq z czym jakiekolwiek przeszukiwanie albo jest pop(*^@#!@ne albo niewydajne. przykłady filtrów XML – standardowy i xPath ze strony technet:

w dużym skrócie – jest to zupełnie nieprzydatne w zastosowaniu codziennej administracji ponieważ:

  • trzeba nie tyle ‚znać’ obsługę XML ale ‚mieć ją wkompliowaną w mózg’. jak ktoś z tego korzysta dzień w dzień, to może trzepnie taki kodzik na kolanie, ale jak raz na jakiś czas trzeba coś wyszukać…
  • nie da się na stałe zrobić zapytania, ponieważ zdarzenia mają różną strukturę – składają się z różnych elementów. jak to w XML – trzeba ‚crawlować’  po elementach, bo ich struktura nie jest z góry znana
  • dwie różne metody, dwa totalnie różne zapisy, do tego w żaden sposób nie przystające do reszty PS

a przecież XML można przedstawić za pomocą obiektu… czemu ten wynalazek nie zwraca normalnego, ludzkiego obiektu z atrybutami?

polecam art, w którym można poczytać jak się przez to przegryźć.

a na szybko, bez developerki, może niewydajnie, ale działa:

scenariusz: znaleźć logi hyper-v, w których są wpisy dotyczące maszyny o nazwie ‚VMNAME’

inne pomocnicze polecenia na początek to ‚get-WinEvent -listProvider *’ oraz ‚get-WinEvent -listLog *’. trzeba jakiś list otwarty do scripting guy’a napisać, żeby ponaciskał na uczłowieczenie dostępu do logów aplikacyjnych… ahhh.. żeby tak czas pozwolił to można własny moduł napisać… /:

eN.

 

Exchange 2o1o, PS2.o – personal quota limits

PS2.o nie ułatwia życia… no ale czasem trafia się na takie środowisko i trzeba. szybka wrzuta, bez specjalnego tłumaczenia: sprawdzić kto ma włączone własne limity skrzynkowe oraz jaka jest obecnie zajętość skrzynki, żeby wiedzieć o ile można od razu przyciąć.

w tym celu trzeba połączyć wyniki get-mailbox i get-mailboxstatistics:

get-personalQuotaLimits.ps1

ciekawostka: commandlety Ex2o1o są dostarczane jako snapin a nie moduł… ot taki archaizm.

eN.