klaster ma swoje wymagania co do sieci – potrzebuje kilku interfejsów do LM, HB, iSCSI, VLANy i tak dalej. jeśli tylu sieciówek nie ma, a zdarza się, że po prostu braqje portów na switchu (; i w kilq innych scenariuszach – czasem warto jest utworzyć wirtualne interfejsy. na stronach technetu można znaleźć ładną instrukcję więc nie będę kopiował. tutaj chciałem podać tylko mały trik. po założeniu owych wirtualnych interfejsów chciałoby się podejrzeć który jest dowiązany do którego wirtualnego switcha. trzeba przyznać, że konstrukcja wirtualnych switchy jest nieco zamota, a w połączeniu z VMM gdzie dochodzą jeszcze sieci logiczne staje się to na prawdę nieprzyjemne przy rozwiązywaniu problemów.

  • teoretycznie switche widać w hyper-v managerze… ale nie widać tak wirtualnych interfejsów.
  • interfejsy – czy to fizyczne czy wirtualne, widać w systemie – czy to z GUI ‚ncpa.cpl’ czy z powershell ‚get-netAdapter’. ale nawet wyświetlając wszystkie właściwości konkretnego interfejsu nie widać ich powiązań z VMSwitch
  • standardowo polecenie get-VMNetworkAdapter pokazuje powiązania z maszynami wirtualnymi……

..ale to już bardzo blisko rozwiązania. jest jeden magiczny przełącznik, który stanowi rozwiązanie:

po wykonaniu tej komendy pokazywane są nazwy switchy wirtualnych. teraz wystarczy sprawdzić który switch powiązany jest z która kartą fizyczną i voila:

idąc jeszcze krok dalej: nazwy kart z poziomu systemu znów są inne.. kolejna warstwa. więc jeszcze informacja jaka jest nazwa interfejsu z poziomu systemu:

eN.