podczas kopiowania danych przez WAN [inicjalizacja DFS] trwało to 6dni. policzyłem ilość danych i przepustowość łącza i – było to co prawda nieco za długo, ale dało się wytłumaczyć.

okazuje się jednak, że robocopy podobną wydajność co via WAN osiąga w LAN. próbowałem coś poszukać i w zasadzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi – niektórzy piszą, że działa normalnie ale dużo osób potwierdza mój problem. tutaj można nawet poczytać o dość wnikliwej analizie… bez rezultatów.

znalazłem zastępstwo, napisane przez ludka z eMeSów Joshua Hoffmana – RichCopy. jest to w zasadzie to, co robocopy z dwoma podstawowymi różnicami – działa dobrze i ma GUI. GUI trochę okaleczone – coś się sypie z wyświetlaniem listy plików ale to jest najważniejsze:

image

to w peaku. średnio – 2oMBps – może bez szaleństwa, ale przynajmniej akceptowalnie.

eN.