przypadek z tych niewyjaśnionych – ale przynajmniej z rozwiązaniem (:

otóż już nie pierwszy raz przytrafia mi się takie zjawisko nadprzyrodzone, iż Windows [tutaj jako maszyna wirtualna – poprzednim razem nie pamiętam] zaczyna odrzucać wszelkie pakiety przychodzące. no może nie wszelkie – bo te zainicjowane z systemu spokojnie docierają, co od razu wskazuje na jedyne realne rozwiązania – statefull firewall. problem polega na tym, że firewall jest wyłączony

UWAGA! dla niewtajemniczonych, ponieważ widziałem już takie próby rozwiązania – wyłączenie usługi Windows Firewall powoduje de facto włączenie pełnego filtrowania ruchu przychodzącego! a więc najszybszym sposobem zabezpieczenia komputera jest zabicie procesu systemowego MpsSvc.

restarty, instalacje updateów, przegrzebywanie logu systemowego/aplikacyjnego, zmiana IP – generalnie nic nie działa. testy polis IPSec – brak. o co więc chodzi?

pytanie pozostanie bez odpowiedzi. system działa w zasadzie poprawnie, komuniqje się z DC, z innymi serwerami, Internetem i w ogóle działa świetnie… tylko nie wpuszcza dokładnie żadnego ruchu.

rozwiązanie: usunąć interfejs sieciowy, wyszukać urządzenia żeby się ponownie zainstalował, skonfigurować.

eN.