Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Monthly Archives: Maj 2011

MS ma większe przychody z Androida niż z WP

Lubię takie njusy co się okazuje, że dana firma zarabia więcej na produkcie konkurencji niż swoim. W tym konkretnym przypadku w ostatnim roku Microsoft znacznie większe przychody miał z Androida niż z Windows Phone.

http://pocketnow.com/android/microsoft-making-5-off-every-htc-android-htc-has-no-comment

Generalnie dla MS sytuacja win-win – gorzej dla klientów.

testy systemów na smarphone’y – cz.I– wprowadzenie

warunki brzegowe

dostałem fajne zadanie – wybrać system operacyjny na smartphony, który potencjalnie ma być standardem w firmie. do tej pory nikt się takimi rzeczami nie przejmował – pracownicy niższego szczebla mieli ‘cosie’ – od starych nokii przez symbiany do niszowych wynalazków, management zażyczył sobie iPhone’ów – są więc 3G,3GS i kilka 4ek. takie urządzenia stają się jednak coraz bardziej częścią infrastruktury IT. wiele osób nie ma nawet głupiego hasła przy blokadzie ekranu – a przecież na takich urządzeniach są hasła do poczty korporacyjnej – czyli domenowe (SIC!), coraz częściej przechowuje się na nich doqmenty i inne dostępy do usług zapisane na stałe. a przecież takie małe coś w kieszeni zgubić [zostać okradzionym] dużo łatwiej, niż choćby laptopa [nie mówiąc o tym, że z lapem rzadko chodzi się na imprezy (; ].

dostałem od naszego providera kilka telefonów z:

  • Android
  • RIM [Research in Motion – BlackBerry]
  • Symbian
  • WP7 [Windows Phone 7]

sam długo korzystałem z iOS, który będzie piątym ocenianym – niestety na iPhone 3G czyli bardzo stara, powolna platforma. ponieważ testów nie robię sam – mamy w dziale 4kę, więc postaram się swoje opinie choć trochę zobiektywizować q:

celem jest zbadanie systemów pod względem możliwego zastosowania w firmie. firma nie ma nic przeciwko prywatnemu współużytkowaniu – wykorzystywaniu urządzenia również do celów prywatnych, nie mniej chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na cechy przemawiające za wykorzystaniem służbowym. podczas robienia testów nie chodzi o wybranie platformy sprzętowej, a więc nie zwracam specjalnej uwagi na wielkość wyświetlacza, dostępność klawiatury czy wydajność. oczywiście nie sposób zupełnie nie zwracać na to uwagi – jeśli urządzenie trzebaby ładować 3 razy dziennie albo wyszukanie kontaktu trwa minutę – nie sposób polubić takie coś. cechy, na które zwracam szczególną uwagę to:

  • interfejs
  • łatwość używania – na końcu jest zwykły użytkownik. jeśli interfejs będzie przejrzysty i prosty – tym mniej pracy dla nas (; poza tym standard musi zatwierdzi zarząd, więc muszą ‘rozumieć’ co mają w ręq.
  • personalizacja – to aqrat aspekt niezmiernie ważny dla mnie. korporacyjnie nie ma większego znaczenia [można wręcz potraktować to ujemnie] ale będę przedstawiał subiektywne oceny q: personalizacja ma zatem również znaczenie!
  • estetyka – efekty przejścia, przewijanie etc. to oczywiście wyłącznie jako ‘dodatek’. miło używać na co dzień czegoś ładnego.
  • bezpieczeństwo – tu muszę przyznać widzę wielką niszę dla systemów mobilnych. o ile dla lapów, PC i serwerów zabezpieczeń jest w bród – o tyle mobile pomimo wielkiego boomu pozostają jakby poza zasięgiem tych technologii. w zasadzie jedynym zabezpieczeniem jest głupie hasło wygaszacza ekranu. czy wewnętrzne karty pamięci są jakoś zabezpieczone póki co nie wiem – ale zewnętrzne [jeśli jest taka opcja] na pewno nie są. wraz z urządzeniami będziemy testowali aplikację do zarządzania mobilami – więc głownie będzie chodziło o …
  • zdalne zarządzanie – które w jakiś sposób łączy się z bezpieczeństwem. są to takie funkcje jak na przykład:
    • możliwość zdalnego zbrickowania urządzenia
    • wyśledzenie urządzenia
    • zdalny backup/restore [kontakty/kalendarz]

    trochę statystyk

    lubię statystyki – dzięki nim można spojrzeć z dużej perspektywy i powyciągać różne wnioski. dla smarphonów te podstawowe prezentują się tak:

    image

    image

    rynek obecnie jest gotującą się zupą i ciężko przewidzieć przyszłość – android szaleje i w ciągu 2 lat stał się najpopularniejszym systemem, nokia podpisała umowę z eMeSem ale jej system – symbian – jest cały czas niemal tak popularny [2 miejsce] jak iOS i RIM razem wzięte. sama nokia sprzedaje nadal, pomimo dużego spadq, więcej urządzeń niż Samsung i LG razem wzięte. jak wpłynie decyzja o WP7 na nokiach nie wiem, osobiście dopatruję się wielkiego błędu – śmierć Windows Mobile a teraz Symbiana powoduje, że Android pozostaje bez konqrencji … a to niezdrowo. bez konqrencji – ponieważ będzie jedynym [sensownym] systemem na dowolną platformę sprzętową. być może kategoria ‘Other OS’ zacznie rosnąć?

    na koniec start

    i to tyle słowem wstępu. w kolejnych częściach postaram się opisać swoje odczucia co do poszczególnych platform. opinie oczywiście mile widziane (:

    eN.

    reanimacja Grono.net

    postawiłem krzyżyk na tym serwisie i po problemach finansowych, jakie mieli, myślałem że już zniknęli z rynq. tymczasem pojawił się news, iż w grono zainwestowały dwie firmy, specjalizujące się w technologiach internetowych [lub inwestowaniu w nie (; ]- xevin i redsky.

    polska jest krajem dość nietypowym – polacy chętniej niż inne narody wybierają lokalne rozwiązania, co udowodniła np. NK czy GG, jednak grono zaczęło podupadać ze względu na brak globalnego zasięgu. ciekaw jestem czy modernizacja portalu da mu jakąś przewagę nad FB, czy będą w stanie znaleźć niszę dla tego produktu… konqrencja jest bardzo zdrowa dla rynq ^^

    eN.

    Android dla n00bów (:

    słowem wstępu

    jakiś czas temu pisałem o Windows Mobile [wtedy – 6.1]. potem byłem zmuszony używać przez półtora roq iOSa [fuj] aż w końcu doczekałem się sprzętu z Androidem. niniejszy artyqł ma na celu być wprowadzeniem w świat Androida dla osób, które dopiero zaczynają swoją zabawę z tym systemem lub mają zamiar to zrobić.

    porównanie do Windows Mobile [nie mylić z Windows Phone!] jest nieprzypadkowe. jeśli ktoś używał wcześniej tego systemu i bawił się cook’owanymi ROMami i rootowaniem smartphone’ów – z Androidem wygląda to niemal tak samo [osoby, dla których te terminy brzmią obco, uzyskają odpowiedzi w dalszej części]. podobna również przyświeca idea temu systemowi. należy się konkretniejsze wyjaśnienie, co rozumiem przez ‘ideę systemu’:

    systemy operacyjne smartphone’ów można podzielić na dwie podstawowe grupy [to oczywiście mój podział (; ]: ‘otwarte’ i ‘zamknięte’. przez otwarte rozumiem możliwość wykorzystania na wielu platformach sprzętowych, z rozbudowanym API dojącemu dostęp do większej części systemu, dające możliwości porównywalne do systemu operacyjnego dla komputera. przez ‘zamknięte’ rozumiem ograniczone systemy stworzone na bardzo konkretną platformę, które w wykorzystaniu bliższe są idei korzystania z telefonu niż komputera. oba podejścia mają wady i zalety i każdy musi wiedzieć czego oczeqje od sprzętu tak, aby się nie zawieść. tak jak ja przeklinałem przez półtora roq, będąc uwięzionym w klatce iPhone [jailbreake nie pomógł q: ], tak inne osoby mogą zawieść się Androidem.

    czy chcę Androida?

    myśląc o Androidzie warto myśleć o nim jak o Linuxie [jeśli nie znasz Linuxa możesz ominąć ten akapit]. Linux z definicji nie oznacza całego systemu operacyjnego a tylko kernel. to „dystrybucja” definiuje jakie dodatki instalują się wraz z systemem, a co za tym idzie – jak wygląda, jakie ma możliwości, jak się zachowuje, jakie ma opcje etc [oczywiście out-of-the-box bo niemal wszystko można potem zmienić]. tak, jak Ubuntu z KDE będzie różnić się od Fedory z Gnomem – tak Android na HTC będzie różnił się od Androida na Sony Ericsson czy Samsungu.

    co należy wziąć pod uwagę decydując się na Androida:

    • ze względu na dużo większe możliwości niż inne systemy [po śmierci WM Android jest najbardziej rozbudowaną i otwartą platformą] jego używanie *może* być trochę trudniejsze.
    • decyzja „chcę telefon z Androidem” jest dopiero pierwszym krokiem. drugim jest wybranie platformy sprzętowej, a te potrafią się bardzo różnić. są wersje telefonów przypominające konsole do gier [jak Xperia Play], są totalnie biznesowe [jak HTC Desire Z], są też wielkie-wypasione-komputery [jak Samsung Glaxy S] czy małe, śliczne zabawki w sam raz do torebki [jak Xperia X8]. poza możliwościami sprzętowymi urządzenia będą się różnić GUI [interfejsem] – a więc będą łatwiejsze i trudniejsze w obsłudze.. co oczywiście podlega zupełnie subiektywnej ocenie.
    • Android jest bardzo silnie „zorientowany na chmurę” – coraz więcej informacji przetrzymywane jest zdalnie. co więcej – jako, że Android jest produktem google, najlepiej więc integruje się z kotem gmail [rozwinę ten wątek dalej]. urządzenia z Android nie wymagają stałego połączenia do Internetu, jednak zostały zaprojektowane z myślą o takim wykorzystaniu – najwięcej da się zatem uzyskać z dobrym abonamentem na transmisję danych (:
    • jeśli masz zamiar bawić się w rootowanie sprawdź na XDADEV jakie są ROMy dla sprzętu, który wybierasz!

    wybierając sprzęt trzeba zatem odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: “czego od niego oczeqję?” dwie skrajne odpowiedzi to: „chcę móc dzwonić, mieć książkę adresową i kalendarz” oraz „chcę mały komputer w kieszeni”. Android potrafi zaspokoić wszystkie scenariusze jednak ten artykuł jest bardziej dla osób poszuqjących możliwości a nie głupiego telefonu, który ‘smart’ ma tylko w nazwie [nie żebym myślał o ajfonach… (; ].

    podstawowe zalety

    • możliwość normalnego podpięcia do komputera przez micro-USB i skorzystanie z niego jak dysq USB. co więcej – nagrane pliki są normalnie widoczne w systemie, więc aplikacje mogą z nich korzystać
    • pełna konfigurowalność
    • wybór, wybór, wybór – setki modeli sprzętowych, tysiące konfiguracji

    podstawowe wady

    • wielość wyboru – duża część społeczeństwa lubi mentalne zniewolenie i wyzbycie się konieczności myślenia.
    • bardzo małe wielkości wbudowanych pamięci [nie wiedzieć czemu nazywanych ROMami] – przeważnie między 15o-2ooMB. to powoduje pewne problemy z instalacją aplikacji i przypomina trochę sytuację z pamięcią podstawową i rozszerzoną. za prawdę nie qmam czemu powielono ten błąd [jakby problemem było wrzucenie od razu 1-2G]
    • stabilność – prawdziwy, nieograniczony mutlitasking, wiele platform, ilość aplikacji – powoduje, że system wymaga czasem restartu. bywa, że się wywali czy zawiesi. na tym polu systemy “zamknięte” będą zawsze górować.

    bardzo ogólnie o architekturze – dla tych, którzy nie znają Linuxa

    „Android” nie definiuje wyglądu systemu, łatwości/trudności obsługi, wielkości ekranu czy wydajności pracy – takie myślenie jest zarezerwowane dla systemów „zamkniętych” gdzie konkretna platforma systemowa [iOS, WP7, RIM] działa na bardzo określonej platformie sprzętowej i jest związana ze ściśle określonym interfejsem. „Android” należy traktować jak podstawę, na której producenci budują własne rozwiązanie – wiele modeli urządzeń, z różnym interfejsem.

    kolejną warstwą systemu jest tzw. Launcher. od niego w największym stopniu zależy jak będzie wyglądał system [GUI]. Launcher obsługuje widżety [widgets – różne „odbajerowane” dodatki jak np. animowana prognoza pogody, trójwymiarowy podgląd Facebooka itp], wirtualne desktopy, wygląd okienek i ikonek. od launchera będzie zależne jakie są dostępne widżety i tematy. tematy – tak jak w Windows, definiują kolory, ikonki, tło i inne elementy wyglądu. są 2 najpopularniejsze launchery:

    • Launcher Pro [i płatny Plus]
    • ADW.Launcher [i płatny Ex]

    jednak dla chętnych – jest z czym experymentować! Launcher jest aplikacją jak każda inna – więc można mieć zainstalowane kilka [choć odradzam!], a z wymianą nie powinno być problemu.

    na bazie tych dwóch komponentów budowana jest reszta. dalej urządzenia będą się różnić się tym, co dostarcza producent od siebie [np. Timescape w Sony] oraz innym zestawem aplikacji, które np. na inny model urządzenia będą dostępne, ale płatne.

    dla tego bardzo istotne jest, aby zanim qpi się sprzęt – pójść do sklepu i się chwilę pobawić różnymi modelami! jest to tym bardziej istotne, jeśli ktoś nie ma zamiaru się bawić w wymianę poszczególnych modułów czy spędzać godzin na czytaniu forum ‘co wybrać’ – ponieważ interfejs musi od razu zaspakajać potrzeby użytkownika.

    skąd aplikacje

    aby ułatwić ściąganie aplikacji stworzony jest sklep, będący centralnym repozytorium dodatków – android market. w przeciwieństwie do większości innych producentów systemu, nie jest to jedyny sklep na rynq dla tej platformy, jednak [AFAIK] jedyny, który umożliwia zdalną instalację aplikacji bezpośrednio przez przeglądarkę [za chwilę rozwinę]. ilość dostępnych aplikacji
    jest horrendalna – jest to zarówno zbawienie jak przekleństwo. aby wybrać jakąś użytkową aplikację czasem trzeba sporo potestować albo poczytać forum, ponieważ wybór bywa zbyt duży.

    inne przykłady sklepów z aplikacjami to:

    w tych sklepach aplikacje ściąga się w postaci pakietów instalacyjnych ‘apk’, należy je następnie skopiować na urządzenie i uruchomić.

    instalacja aplikacji i konto google

    konto google jest niezbędnym elementem aby korzystać ze sklepu dla Android. otwiera też możliwość tworzenia kopii zapasowej w chmurze – co jest niezwykle wygodne. nie wszystkim podoba się takie wiązanie się z jedną firmą [google, gmail, chrome teraz android etc] – ale to dysqjsa na zupełnie oddzielny wątek. niektórzy producenci dołączają własne aplikacje do kopii zapasowych pozwalające trzymać dane na ich serwerach. jest to po prostu kwestia odpowiedzenia sobie ‘komu ufam?’.

    bardzo fają opcją jest możliwość instalowania aplikacji przez przeglądarkę, bezpośrednio z androidmarket. po skojarzeniu konkretnego urządzenia z kontem google, na stronie dostępna jest opcja instalacji, co nastąpi automatycznie po wybraniu ‘zainstaluj’ na wybrane urządzenie – system zassie aplikację i zainstaluje automatycznie.

    clip_image001

    dla bardziej wymagających

    Android daje możliwości, jakich obecnie nie daje żaden inny OS na urządzenia mobilne – niemal pełną kontrolę nad wyglądem/możliwościami [customizację?] wymaga to trochę wiedzy i poświęcenia czasu – ale zwraca się w postaci w pełni dostosowanego do siebie urządzenia – a nie bezdusznym klockiem, w którym konfiguracja sprowadza się do poprzestawiania ikon na pulpicie. podstawowym źródłem wiedzy i wszelkich narzędzi jest forum.xda-developers.com – tam można zleźć instrukcje krok-po-kroq, ratunek w przypadq niepowodzenia i wszystko, co potrzebne do rozpoczęcia zabawy. słowem wstępu dla n00bów wyjaśnienie podstawowych terminów:

    • aby uzyskać kontrolę nad telefonem i możliwość flashowania, trzeba go najpierw ‘zrootować’. dla większości modeli sprowadza się to obecnie do naciśnięcia jednego guzika (;
    • na forum XDADEV są tzw. „kucharze” którzy „gotują” ROMy. tak to się jakoś przyjęło nazywać q: po zrootowaniu można cookować (; nazwy są tak dziwne, że nawet ciężko zdecydować czy to tłumaczyć czy nie – tak i tak wygląda dziwnie O_o
    • przeważnie jest wiele dostępnych ROMów. najlepiej zacząć zabawę od takiego, który jest opisany jako 1oo% działający. instalacja najnowszej wersji android sprzed kilq dni, zcookowanej z niestandardowymi aplikacjami, może skończyć się niestabilnością systemu.

    po resztę informacji odsyłam na samo XDADEV.

    <EOF>

    i to by było na tyle słowem wstępu. komentarze mile widziane – chętnie uzupełnię lub dodam jakieś informacje. polecam również ten link: pclab, gdzie również jest wiele informacji dla początqjących.

    eN.

    news z lamusa–standard kabla zasilającego dla urządzeń mobilnych

    podobno UE wprowadziła standard kabla zasilającego – jak nie trudno zauważyć, każdy nowy smartphone ma złącze micro-USB do zasilania… poza iPhone. jak zatem ten złom może być sprzedawany w UE?

    po pierwsze sprawdziłem czy taki standard istnieje – i owszem. został zatwierdzony na sam koniec zeszłego roq. umowę podpisał nawet apple – pozostaje pytanie w jaki sposób się do standardu dostosuje? wedle plotek jabłko wykorzysta dodatkowy przypis mówiący o tym, że standard może być spełniony za pośrednictwem ‘przejściówki’. zdziwiłbym się, gdyby ten samozwańczy dominator dodał dodatkowe złącze do swoich urządzeń – bo co by się stało z tym całym rynkiem gadżetów dla iphone? gdyby tak zaczęły wychodzić gadżety na micro-USB nagle byłyby kompatybilne ze wszystkimi urządzeniami – to by zachwiało akcjami apple (;

    drugą zagadką są dla mnie same standardy wtyczek USB. teoretycznie są 4 podstawowe – mini-B, micro-B, Standard-A i Standard-B a de facto producenci prześcigają się w wymyślaniu ‘wariacji’. pytanie ‘po co?’ pozostaje otwarte…

    *OT*

    jak już o standardach to sobie popłaczę na jeszcze jedną niezrozumiałą głupotę, która od lat mnie zastanawia: skąd się biorą pomysły na numeracje w branży odzieżowo-obuwniczej i po kiego… diabła? dla czego wszystkie buty nie mają numeru równego długości wkładki w systemie metrycznym/amerykańskim/imperialnym? po co komu nic niemówiące numeracje typu 6, 36, S, M, i inne wynalazki, które są zależne od kraju, producenta, godziny produkcji i fazy księżyca??! dobrze by było, żeby zamiast standaryzować krzywiznę banana czy przypisywaniem marchewki do owoców, UE zajęło się wyrównaniem takich archaicznych bzdur…

    eN.

    Microsoft Skype

    w sieci aż gorąco od informacji o planowanym zaqpie Sype przez Microsoft. najlepszy news jest na blinq i przedstawię najważniejszy cytat:

    Skype will support Microsoft devices like Xbox and Kinect, Windows Phone and a wide array of Windows devices, and Microsoft will connect Skype users with Lync, Outlook, Xbox Live and other communities. Microsoft will continue to invest in and support Skype clients on non-Microsoft platforms.

    zastanawiam się jak będzie wyglądać integracja Skype i Lync. obecnie dwoma podstawowymi zarzutami dla Lync są:

    • bardzo skomplikowany interfejs video-konferencji [dawne LM] dla użytkownika
    • brak komunikacji z innymi platformami voice – np. właśnie ze Skype.

    mam nadzieję, że szybko uporają się z transportem pozwalającym na dzwonienie do userów skype z poza korporacji – Lync jest bardzo ukierunkowany na środowisko korporacyjne a to by go mocno otworzyło na świat. nie wspominając o tym, że kolejna usługa dochodzi do konsoli, co o kolejny kroczek zmniejsza potrzebę posiadania komputera w domu (;

    drugim ważnym aspektem, na który trzeba zwrócić uwagę, to wyznaczenie samego kierunq działania – eMeS jest mocno spóźniony w kwestii urządzeń mobilnych [bardzo-pierwsza wersja Windows Phone 7, brak systemu na tablety zapowiadane dopiero na koniec przyszłego roq itd]. ostatnio poczynione zaqpy – związek z nokią i zaqp skype – pokazuje, że nie mają zamiaru się poddać. Lync jest bardzo dobrze ocenianym produktem i przy integracji ze skype może zabrać Cisco kawałek rynq VoIP, a nowe nokie z WP7 mogą okazać się ciekawą alternatywą dla starzejącego się iphone [bo na pewno nie dla androida q: ]

    eN.