Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Daily Archives: 4 grudnia 2009

IE – Automatically Detect [proxy] settings

spostrzeżenie – wydawałoby się może, że jeśli w konfiguracji sieci w IE ustawione jest proxy to IE będzie z niego korzystał. a figa-z-makiem! jeśli włączona jest opcja ‚automatically detect’ to pomimo tego, że poniżej wpisany jest konkretny serwer, IE korzysta z WPAD aby dowiedzieć się o adres proxy.

IE Settings

kiedy to rodzi problemy? w rozległych sieciach, gdzie w kilq lokalizacjach jest różne wyjście/proxy, ale przecież to domena – i jest wspólny DNS. a więc wszystkie placówki ciągną proxy z DNS…
pewnym rozwiązaniem problemu jest wymuszenie wyłączenia tej opcji via GPO… wadą takiego rozwiązania jest fakt, że nie da się wymusić wyłączenia tej konkretnej opcji – można zaimportować całe ustawienia – a przecież nie koniecznie chce się zupełnie wszystko konfigurować [wręcz niemożna!].

i jeszcze znów ad. x64 q:
IE x64 default

eN.

Prywatność

rozumiem problem prywatności i tego, że nasze dane są przechowywane w różnych miejscach ale przez ostatnie kilka dni tyle razy ktoś zwracał na to uwagę, że zastanawiam się czy ta paranoja nie jest zdeczka przesadzona. kilka przykładów z ostatnich 24h:

  • dane do karty miejskiej w ZTM. faktycznie – po co im te dane? ale czy zarejestrowanie jej powoduje, że faktycznie ktoś będzie w stanie wykorzystać… no właśnie – co? mój numer dowodu? wydaje mi się, że można go zdobyć na 1o.ooo innych sposobów. o tożsamości dużo pisze gibon i podaje tam tyle przykładów, że zastanawiam się, czy podanie firmie swoich danych czy ich nie podanie zmienia co kolwiek? rozmowa skończyła się tym, że moje dane finansowe przekazywane sa do USA
  • fotki na FB. gdybym się bał o swoją tożsamość tak potwornie, to bym w ogóle nie zakładał tam konta [jak część z moich znajomych – tych „najbardziej dbających o swoje dane”]. ideą tego portalu jest wymiana informacji pomiędzy użytkownikami, i utrzymywanie jakiegoś kontaktu. nie wpisuje tam za dużo swoich danych ale czy dodanie jakiejś fotki czy wysłanie wiadomości z ‚trochę bardziej wrażliwszą informacją’ jest na prawdę niebezpieczna? jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby działał ‚projekt FBEchelon’ i ktoś skanuje wszystkie rozmowy – kim ja niby jestem, żeby mnie ktoś konkretnie wiskał?
  • no a teraz komentarze do publicznego DNS google… przecież w firmach i tak ustawiane są wewnętrzne a w domu od ISP – ten addr jest zajebisty w prostym scenariuszu: coś, gdzieś na szybko trzeba sprawdzić i nie pamięta się addr. „normalnych” serwerów – ode wieków mam w notatkach w telefonie addr kilq addr DNS właśnie na taką okazję, a teraz ich nie będę potrzebował…

reasumując – nie wiem czy ja jestem aż tak naiwny czy ludzie dookoła zaczynają paranoizować? pod ostrzałem uwag i komentarzy straciłem możliwość „zdroworozsądkowego podejścia” bo autentycznie zaczynam się bać – a strach prowadzi do paranoi. czy ktoś ma jakiś przykład [choćby z drugiej ręki] wykorzystania np. nr-u dowodu osobistego? gdzie jest środek ciężkości? czy mam zrezygnować z kart płatniczych [bo przecież wiedzą co, gdzie i kiedy qpuję – zresztą dla tego często korzystam z bankomatów q:], czy mam wyrobić fałszywy dowód i zacząć rejestrować się na fałszywych danych?
co z ogólnie rozumianym SSO [takim życiowym – np. jedna karta do kilq systemów, openIdentity i inne wynalazki?]? czyż nie chcemy ułatwiać sobie życia? aby to było możliwe *musi* istnieć jakieś ID powiązane z innymi ID w stałej relacji i zawsze na końcu wiąże się to z jakimiś danymi.

grrrr… nie dość, że ostatnio generalnie się zgubiłem to jeszcze wpadnę w paranoję q: może warto przeprowadzić się do Afryki albo Ameryki Południowej… albo zaginąć w tłumie w Indiach – tam nie ma kontroli urodzeń, można żyć bez dowodów i mieć wymyśloną tożsamość. czy ceną za wygodne życie nie jest *zaufanie* do instytucji z których się korzysta? [ot choćby, że jak dzwonię po taxi to wiedzą kto dzwoni i gdzie jeździłem – niebezpieczne? dla mnie po prostu wygodne, bo oszczędza mi każdorazowego przedstawiania się, skąd jadę etc.]

eN.

Google Public DNS

Warte odnotowania :)

Google uruchomil publicznego DNS-a pod adresami:

Pierwszy DNS: 8.8.8.8

Drugi DNS: 8.8.4.4

Chcą nam zapewnić szybszy dostęp do nazw dzięki swoim doświadczeniom w tej dziedzinie.

Info z: http://googleblog.blogspot.com/2009/12/introducing-google-public-dns.html

DNS 8.8.8.8

„Trudno zapamiętać adres IP resolwerów DNS własnego dostawcy? W ramach swojego projektu uczynienia Sieci szybszą, Google uruchomiło publiczny serwer nazw internetowych. Ma bardzo ciekawy adres IP: 8.8.8.8”

PS P:> nslookup w-files.pl 8.8.8.8
Server: any-in-0808.1e100.net
Address: 8.8.8.8
Non-authoritative answer:
Name: w-files.pl
Address: 89.161.235.41

eN.