Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Daily Archives: 2 stycznia 2008

do czego wykorzystac wii remote

ze wii nie mozna nigdzie qpic czytal kazdy – jak sie okazuje w polsze nie bylo takiego problemu. do wii wychodzi masa gadzetow – jednym z nich jest wii remote. tak na prawde cos co istnieje juz od lat – ot, zwykly led, kamerka oraz program, ktory jest w stanie spozycjonowac laser na wybranym obszarze. technologia wrecz przedpotopowa w nowym wdzianq, a wykorzystanie w prezentowany sposob robi niezle wrazenie
strona autora z utilami i howtos
3D ktore nie niszczy oczu – na prawde rewlecyjny pomysl!
ja zrobic whiteboard z wii remote oraz jak zrobic tani multitouchscreen

czekam na komercyjne zastosowanie tych pomyslow (:

drukowanie w vista

jak wydrukowac plik binarny [‚print to file’] pod vista? moze dla utrudnienia dodam, ze to drukarka sieciowa.

banalne pytanie? to moze ktos mi pomoze?
polecenie print zwraca zawsze blad ‚can not initialize port’. port najlepiej TPC/IP no ale moze nie wiem jak wpisac post. wiec wyshareowalem wlasna drukarke i sprobowalem starej sztuczki z mapowaniem ‚net use LPT1 \srvprinter‚.
type file >\srvprinter tez nie dziala.
w helpie systemowym [ktory ma tragiczny, fatalny, beznadziejny search, dzialajacy zawsze w logice ‚OR’] o drukowaniu jest jak wydrukowac do pliq. ani slowa jak taki plik potem wydrukowac normalnie.
w featuresach windows jest ‚lpr printing’. po jego zainstalowaniu pojawia sie polecenie commandlineowe ‚lpr’ [tutaj mala dygresja – jak sie cos doinstalowuje fajnie byloby miec jakas informacje co sie doinstalowalo… a tak cos sie pojawilo w systemie i nawet nie wiadomo jak z tego skorzystac]. i pomimo, ze drukarka niby dziala w lpr to linia polecen wymaga podania nazwy kolejki… a jak sprawdzic jakie kolejki sa dostepne? windowsowy help podpowiada zeby wejsc do okienka ‚printing’ – najwyrazniej zapominajac, ze to inny protokol ‚file and printer sharing’ i ze tak sie z lpr’em nic nie zdziala.

w kazdym razie takie trywialne zadanie – nikomu sie poki co nie udalo go skonczyc. workaround zastosowany zostal taki, ze qmpel wydrukowal sobie ten doqment jako ‚pdf’ i tak bylo juz latwiej.

kto odwiedza biblioteki

po pojawieniu sie komputera a potem internetu, niektorzy wrozyli zblizajacy sie kres ‚ksiazki’ w postaci papierowej. a wiec spodziewana odpowiedzia na pytanie ‚kto odwiedza biblioteki’ byloby – emeryci i rencisci oraz mlodziez w wieq szkoly podstawowej poszuqja lektur. tak by sie zdawac moglo a jednak przeprowadzone statystyki pokazuja, ze jest totalnie na odwrot:
najliczniejszymi ‚wizytatorami’ bibliotek jest tzw. generation Y, czyli zadni technologii 18-3o-latkowie.

wychodzi na to, ze internet sam w sobie pobudza bardziej niz zaspakaja nasza ciekawosc (:

polaczenie VPN unattend

jak zestawic userowi VPN tak, zeby nic nie musial robic, automatycznie? [czyt. bezdotykowo/unattend].

po pierwsze przyda sie jeden z tooli: rasdial lub rasphone.
niestety oba maja jakas wade:

  • rasdial pozwala wpisac user/pass i wtedy laczy sie automatycznie, ale haslo w plaintexcie? fuj. niestety. rasdial nie potrafi skorzystac z addrbooka
  • po to zostal wymyslony rasphone, ktory korzysta z ksiazki adresowej. i tu niestety znow jakis łoś nie mogl dopisac jednej opcji wiecej, jakby to bylo wielkim problemem. rasphone wybiera odpowiednie polaczenie, ale trzeba je potweirdzic enterem ):

pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiem.

obejsc jest kilka. np taki skrypt vbs:

set oWSH=CreateObject("WScript.Shell")
oWSH.run "rasphone -d DIALUPNAME",9
wscript.sleep 100
oWSH.sendKeys "%c"

mozna tez probowac linkowac biblioteke rasapi32.

…do tego jeszcze zaleznie ktory art sie trafi [do ktorej wersji windows], rasphone ma inne parametry. czy tez raczej niektorych nie ma.

co z tym IT

zapraszam do dzialu ‚co z tym IT‚ prowadzonego przez daro. dostepna jest tam historia 2k7

%d bloggers like this: