Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Daily Archives: 4 grudnia 2007

xbox update

ze update wyszedl mozna przeczytac w wielu miejscach. kompletna lista zmian tutaj [przy okazji – fajny site dla xbox’owcow – xboxsite] ale zabraklo ficzera imho najwazniejszego – iptv. w akcji mozna juz obejrzec na youtube no i nawet jak wyjdzie… ciekawe czy bedzie na UK …
tak dla niewtajemniczonych – xbox nie zna kraju takiego jak ‚polska’ wiec jesli ktos chce skorzystac z xbox live musi zaopatrzec sie w kod pocztowy z np. z UK. dobrze sobie ten kod zapisac bo ew. zaqpy przez net rowniez go wymagaja [weryfikacja robiona jest do wpisanego panstwa a nie rzeczywistej infrmacji o karcie kred. lol.]
to taka jedna z ciekawostek o xbox…

Redmond we have a problem

Wiele osób chce być legalnym między innymi dlatego że chcą spokojnie korzystać z dobrodziejstw autoupdate-ów czy supportu :)

jednak nie zawsze bycie legalnym daje Ci taka gwarancje, problem napewno chwilowy ale jest ;)

http://www.engadget.com/2007/12/04/vista-sp1-kills-the-wga-kill-switch/

zarzadzaj swoim czasem

znow ciekawe spostrzezenia na blogu gibona – zarzadzanie czasem i jak czesto sprawdzac maila. w natloq informacji techniczych braqje troche spojrzenia na prace przez pryzmat socjologii. do tekstu pozwole odniesc sie tutaj bo nie porusza dalej posunietej kwestii – nalogu. osoby pozbawione blackberry moga zrobic krzywde. kiedys dostalem maila od kolesia, ktory aqrat… siedzial w kiblu. dobrze, ze bez fotki (; czytalem kiedys art na temat zjawiska blackberry w stanach, ktory dosc dokaldnie opisywal zjawisko uzaleznienia od ‚maila’ czy ‚IM’ i jak wielkim problemem sie to staje. wnioski jak widac kazdy samodzielnie moze wysnuc podobnie, bo konsesnus byl taki, jak gibona: najliej wylacz poczte i odbieraj raz, dwa razy dziennie.

jesli chodzi o moj czas to 2h dziennie czytam newsy, z ktorych 1% mnie w ogole interesuje… ale lubie to (; znajomy twierdzi, ze z nalogu, najlepiej wyleczyc sie innym nalogiem. az bedziesz mial ich tyle, ze zaden z nich nie bedzie realny bo nie bedzie na niego czasu q:

uciszyc gebe minWin’em

niedobrych statystyk dla vista pojawia sie co chwila tyle, ze az nie ma sensu ich przytaczac – tu jakas o versji bussiness ktora jest niby w ramach licencji koroporacyjnej a i tak wszyscy wola XP.
wyglada na to, ze niechcacy zrodzil sie wybawca – minWin czyli windows 7. sytuacja mnie troche smieszy ale i zastanawia. pamietam jak wyszla wersja visty w wersji beta z jakiegos przecieq – byl to najbardziej poszukiwany download i mial wiecej sciagniec niz quake. teraz powoli wszyscy zaczynaja dmuchac bańke windows 7 zachwycajac sie nad [zupelnie nieprawdziwym] stwierdzeniem – vista ma 4GB a minWin 25MB. kernel visty ma tez mniej-wiecej tyle, reszta to przeciez rozne bilbioteki i uslugi, ktorych w minWin nie ma. nevermid – glupoty trzeba filtrowac ale minWin robi wrazanie. pewnie teraz windows bedzie przez lamerstwo traktowany jak ‚chakerski system, zupelnie jak ten linuks’.

tak swoja droga dostalem ostatnio maila od kolesia z emesa z takim dopiskiem:

Sent from Outlook 2007 on Windows 7

…nie powiem, zeby mnie ciekawosc nie zjadala – chetnie bym zobaczyl, czy jest o co robic tyle halo [halo 4 (;]

gadzeciarski dom za 35o tys dolarow

zyc nowoczesnie czyli ekologicznie i samowystarczalnie. mozna nawet wybrac kolorek (: