Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Daily Archives: 19 lutego 2007

koniec DRM? niektorzy mysla!

tyle kasy i wysilq zeby wymyslec DRM. moze nie pojdzie to na marne – poniewaz wiele firm sie z niego najprawodpodobniej wycofa. sprzeczne? niekoniecznie – bo moze wnioski zostana wyciagniete w innych dziedzinach.
niestety poki co microsoft wyciaga wnioski odmienne – jak polski rzad w sprawie podatkow. dziura w budzecie? zwiekszyc podatki! tak emes zwala wine na nizsza niz spodziewana sprzedarz visty na piractwo. przy okazji zapowiada zwiekszyc ilosc zabezpieczen i utrudnien do hacowania visty. nice.

nastepny system to bedzie 75% bibliotek szyfrujacych, 25% systemowych. biznes bedzie kwitl – bo w systemach octa-core jeden procesorow bedzie specjalizowany do kodowania tresci q:

backup w vista

szczerze powiedziawszy, poza zmianami w kernelu i TCPNG, ktore na prawde sie odczuwa pracujac z systemem, vista to dla mnie jedno wielkie zawiedzenie. kolejne narzedzie, ktore jest imho totalnym nieporozumieniem to backup.
stary dobry ntbackup byl bardzo praktyczny i konfigurowalny. nowy backup, ze wzgledu na nowa technologie i totalne przestawienie sie na image, stal sie narzedziem – dla mnie – nie praktycznym. dostepne sa 3 opcje:
– automatic backup, ktory pozwala ustawic kalendarz backupowania
– restore files [logiczne]
– complete backup
[screenshoty sa tutaj]

zaden z backupow nie daje mozliwosci wybrania konkretnych plikow.
automatic backup jest wybiorczy, ale jedyne co widac to kilka opcji typu ‚pictures’, ‚compressed files’ etc – bez zadnej mozliwosci wlaczenia ‚advanced view’ i zdefiniowana czegokolwiek wiecej – ktore katalogi, ktore dokladnie pliki etc.
nie ma juz opcji typu ‚system state’ ani zadnej innej opcji dotyczacej konkretnych katalogow lub plikow. wszystko postawione jest na image
pelny image oczywiscie zajmuje odpowiednio duzo miejsca.

reasumujac – kolejne ‚ulatwienie’. najwyrazniej targetem visty sa ludzie, o tacy jak tu opisywani. mam nadzieje, ze w srv2k7 sytuacja ulegnie zmianie, bo poki co jestem co najmniej zalamany.

telnet w vista

standardowo w vista nie ma telnetu, a jest to drugie [po pingu] narzedzie, ktore przydaje sie do testowania, czy usluga nie dziala, czy aplikacja z ktorej sie korzysta. generalnie jest to narziedzie bardzo przydatne – o czym przekonalem sie, kiedy go zabraklo. pytty do takich celow wygodny nie jest.
telent pomimo, ze nie zainstalowany, pozostal jako ‚windows feature’ i mozna go wlaczyc w ‚Programs and features’ [czyli nowa nazwa dla ‚add/remove programs’]-> ‚windows features on/off’->telnet client.

%d bloggers like this: