Skip to Content

IT nieuczesane.
archive

> Monthly Archives: Listopad 2005

hmmmmmm

nowa versja JAJCa

@_@ SZOK
ledwie napisalem, ze projekt umarl, a okazalo sie, ze wyszla nowa wersja z przekompilowanym komponentem, kotry jajca zawieszal i zaraz potem poprawka dorbnych bledow.
poki zdarzylem przetestowac – dziala lepiej <:

ssooorrryyy

ps. a jednak sie wiesza…

instalajca windowsa

kiedys instalacja windowsa byla codziennoscia. za czasow w9x jak tylko cos nie dzialalo, reinstal byl zlotym srodkiem.
obecnie instalacja jest raczej zadkoscia. po pierwsze windows jest bardziej ‚reperowaly’, po drugie za duzo juz na jego temat wiem. instalacja jest czynnoscia ochydna i zawsze rezerwuje sobie caly dzien na ta czynnosc, bo zawsze cos jest nie tak. dokladnie tak jak tym razem.
textowa czesc instalacji dysponuje fdiskiem [czy raczej diskpartem] tak prymitywnym, ze w zasadzie nie daje sie ani nic skonfigurowac, ani nic sprawdzic. i tak na dysq, na ktorym byly dwie partycje, usunalem pierwsza i ja odtworzylem, po czym zainstalowalem na niej windowsa. instalacja – bosko, po 6o min byl zainstalowany win z driverami. tylko zauwazylem, ze partycja c jest bootujaca a d: systemowa. postanowilem to poprawic… i to by bylo na tyle jesli chodzi o mozliwosc uruchomienia sie windowsa. w efekcie okazalo sie, ze z automatu diskpart zalozyl partycje extended. czemu tak? nie wiem. rescue console widzial partycje w odwrotnej kolejnosci i fixboot wypisywal komunikat, ze nie rozpoznaje partycji systemowej wiec nie zadziala. ERD commander nie widzial dysq wogole [dysk sata na nowym chipsecie intela].
szczesliwie sa dobrzy ludzie na swiecie, rozwijajacy projekty open GNU i ostatecznym narzedziem, dzieki ktoremu moge skopiowac swoje dane przed przeformatowaniem dysku jest KNOPPIX, ktory w wersji 4.o.2 rozpoznaje wszystkie urzadzenia. uwielbiam ten system. ratuje mi tylek juz nie po raz pierwszy.

mozliwosci diskparta i instalatora na pewno tez ‚docenia’ ci, ktorzy przygotowuja instalacje unattended. wszystko trzeba albo zrobic recznie i zaczac instalacja na odpowiednio spreparowanym dysq, albo zostawic czysciutki dysk bez zadnych partycji – wtedy zalozona zostanie jedna duza partycja. mozliwosci godne systemu XXI wieku.

generalnie wiem, ze duza czesc produktow microsoftu daje mozliwosci, jakich systemy otwarte nie dadze jeszcze przez najblizsze kilka[nascie?] lat. ale bardzo czesto zastanawiam sie jak to mozliwe, ze pewne rzeczy sa zupelnie zywcem wziete z epoki, kiedy linuxa na swiecie jeszcze nie bylo… i nie dosc, ze to najwyrazniej nie ewoluuje, to jeszcze nie ma zamiaru zrobic tego w najblizszej przyszlosci [o czym mozna przekonac sie instalujac vista].

mam szczera nadzieje, ze linux bedzie sie rozwijal i bedzie realna konqrencja dla windowsa. czemu? bo wtedy MS bedzie musial poprawiac swoje produkty, a moja praca bedzie latwiejsza i przyjemniejsza. konqrencja to podstawa rozwoju

Windows Firewall

komponent dobrze znany, jednak czesto zastepowany rozwiazaniami firm trzecich. czemu? w pierwszej kolejnosci filtruje tylko ruch ext->int nie dajc zadnej mozliwosci sprawdzania ruchu wychodzacego.
ale ostatnio czesto rekonfiguruje karty sieciowe, wlaczam FW, wylaczam, przestawiam IP, robie testy na karcie ETH potem, wifi… w pewnym momencie zaczynaja sie dziwne objawy – dostaje numerek z dhcp, ale nie moge sie wydostac. wyraznie blokowany ruch. wylaczam FW, nadal nic. po kilkunastu minutach przeklinania czas ucieka – wywalam urzadzenie z managera urzadzen, rescan, instaluje sie jeszcze raz i wszystko hula.
potem to samo z wifi – wykrywa siec, ale przy probie podlaczenia sie do niej, nie pobiera nawet numerka z dhcp. ta sama operacja i znow dziala.
jesli przytrafi mi sie to jeszcze raz, mam nadzieje miec wiecej czasu i bardziej konkretnie zbadac przyczyne. moze uda mi sie odkryc co dokladnie za smiec zostaje, ktory to bloqje… moze udaloby sie napisac jakis skrypcik…

warto tez zauwazyc [z czym na poczatq ciagle sie mylilem], ze o ile wszystkie ustwienia sieci sa kontextowe – dotycza pojedynczego urzadzenia – o tyle ustawienia FW sa pojedynczym panelem dla wszystkich urzadzen. straszne obrzydlistwo. oczywiscie wolalbym ISA, no ale servera w domu nie bede stawial q:

ps. a to moje nowe narzedzie pracy: lifebook e8020 na intelu M2GHz. w pierwszej kolejnosci do zainstalowania poszedl zestaw:

  • ethereal
  • cain’n’abel
  • n-Stealth
  • network stumbler
  • traceroute 3d
  • dig for windows

i wiele triali do testow, ktore niestety trzeba bedzie wywalic. musze przyznac, ze patrzac na komercyjne produkty, wiadomo czemu jedne sa za free a inne kosztuja fortune – retina, etherpeak, airmagnet… wizualizacja wynikow, predkosc dzialania, filtry… duuuuzo opcji, ktory powoduje, ze praca ze skanerem sieciowym moze byc przyjemna, latwa i dac mozliwosc wyprodukowania outputu dla osoby niewtajemniczonej, ale bezposrednio zainteresowanej [czyt. klienta].

jajc is dead

od kilku tygodni nie dziala site jajc.ksn.ru. na stronie http://www.jabber.ru/projects/jajc/ rowniez mozna zlasc 4o4.
przez ok pol roq wyszedl tylko jeden update, ktory wiecej popsol niz poprawil. fakty sa chyba oczywiste.

szkoda. to do tej pory klient o najwiekszej funkcjonalnosci dzieki licznym udogodnieniom jak np. skroty klawiszowe do prawie kazdej opcji w programie ):

autor nie chcial udostepnic kodu, ale nie chcial go tez poprawiac. nie rozumiem jak mozna zamordowac wlasne dziecko… i wypiac sie na cala zaloge, ktora to wspoltworzyla – pluginy, fora, faq, tlumaczenia. kazdy otwarty projekt tworzy community. odejsc bez wyjasnienia niszczac wszystko, to zachowanie karygodne.
nadszedl czas na szukanie klienta, pewnie znow trzeba bedzie zbadac PSI.

dzien dziecka

czasem nawet, wydawaloby sie – powazni – panowie zachowuja sie jak dzieci q: czyli BSS dorwal sie do thinkgeeka. a ja w koncu spelnilem swoje dawne marzenie i mam do zabawy laser ^_^
jak sie okazalo panie tez lubia takie zabawki i tak wieczor w domu spedzilismy na ustawianiu w calym mieszkaniu lusterek i percepcyjnego doswiadczania podstawowych praw optyki, ktore bywaja zaskakujace.
karolina strzela przez lustro w swoja paszcze (; kto stoi z tylu? mrs. cien:

ciekawe efekty daje tez przybrudzony odciskiem palca obiektyw:

to zwykla probka lasera:

zabawa lusterkami:

no i oczywiscie pisanie po lustrze:

nie da sie wpisywac z opery

zmienili cos na blogspocie i nie da sie robic wpisow z opery, bo wycina cala tresc posta. o co c’mon?

odwrocona logika

w opisie jezyka na stronach ms mozna znalesc taka skladnie IFa:

co kojarzy sie ze znana skladnia x = istrue ? yes : no; z jezykow c czy java. nic bardziej mylnego. jest to ekwiwalent:

przypisania warunkowego w vbs’ie nie ma ):

bug in filezilla

dziwny ten vbs

caly czas nie przestaje mnie zaskakiwac:

zwraca output:

a wiec „” nie jest pustim stringiem to czym jest?

%d bloggers like this: